Pokazywanie postów oznaczonych etykietą demakijaż. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą demakijaż. Pokaż wszystkie posty

sobota, 20 stycznia 2018

Be Beauty | odświeżający żel micelarny do demakijażu oczu

Czasami w Biedronce pojawiają się kosmetyki, które nie są dostępne w stałym asortymencie sklepu. Podczas zakupów warto czasami porozglądać się po koszach, bo można wypatrzyć coś ciekawego. Tak w moje ręce wpadł żel micelarny do demakijażu oczu. Jest to pierwszy kosmetyk u mnie, który nie jest płynem micelarnym, a ma konsystencję właśnie żelu. Jeśli jesteście ciekawe jak się u mnie sprawdził zapraszam do dalszej części wpisu.


Żel o pojemności 100 ml kupiłam za ok. 5 zł. Mimo mniejszej pojemności, żel starczył na niecały miesiąc, więc jest trochę mniej wydajny niż 200 ml płynu micelarnego.

Przy demakijażu oczu nie doświadczyłam nieprzyjemnego szczypania czy podrażnienia oczu oraz skóry wokół. Przy zmywaniu zużywałam trzech płatków kosmetycznych - po jednym na każde oko plus trzeci na doczyszczenie. Żel potrzebował może trochę więcej czasu aby rozpuścić tusz jednak dobrze go usuwał. Oczywiście czasami zdarzało się, że po umyciu twarzy, jeszcze coś musiałam usunąć z pod oka - jednak ogólnie na ten żel nie mogę narzekać, jeśli chodzi o demakijaż.

Pojemność 100 ml fajnie sprawdzi się jeśli lubicie podróżować, a nie przepadacie za przelewaniem płynu do demakijażu do mniejszych buteleczek. Ten żel często właśnie ze mną jeździł i byłam z niego zadowolona, więc jeśli go spotkacie może warto go wypróbować???

czwartek, 23 listopada 2017

Tołpa dermo face, strefa t | matujący płyn micelarny-tonik 2w1

Jak pewnie wiecie, płyny micelarne towarzyszą mi już od kilku ładnych lat w mojej pielęgnacji twarzy, a szczególnie w demakijażu. Dzisiaj pora na kolejną nowość u mnie, czyli matujący płyn micelarny od Tołpy, który pełni również rolę toniku. 






Dostępność: tolpa.pl, apteki internetowe
Cena: od 22-38 zł | 400 ml
KWC: 3,9/5 [klik]

Wszystkie kosmetyki marki Tołpy posiadają prostą i estetyczną szatę graficzną opakowań. Butelka mimo, iż jest duża dobrze trzyma się w dłoni. Otwór aplikatora jest "akuratny", dobrze mi się nim dozuje płyn na płatek kosmetyczny. 

Kosmetyki z Tołpy, te które do tej pory używałam, nie uczulały mnie i nie powodowały, że skóra była zaczerwieniona czy podrażniona. W tym przypadku było tak samo. Płyn posiada delikatny zapach.

Jako kosmetyk do demakijażu sprawdził się zarówno do zmywania maskar z rzęs jak również makijażu z twarzy. Oczy mnie po nim nie szczypały.

Płynu używałam również jako tonik w porannej pielęgnacji. Kosmetyk nie sprawiał, że skóra była napięta czy ściągnięta. Faktycznie była lekko zmatowiona. Niestety efektów zwężenia porów czy też działania normalizującego, jeśli chodzi o wydzielanie sebum, nie zauważyłam. Skóra przetłuszczała się w ciągu dnia tak samo, jak i przed używaniem tego toniku.

Osobiście oceniam go na mocną 4, jednak raczej nie powrócę do niego, z racji tego, że jeszcze tyle kosmetyków do przetestowania i wypróbowania przede mną :D




wtorek, 24 października 2017

Nivea | pielęgnujący płyn dwufazowy

Ostatnio pisałam o tuszu do rzęs a dzisiaj będzie o kosmetyku do jego usuwania. Na tapecie ląduje nowość z Nivei, dwufazowy płyn pielęgnujący rzęsy.


Opis producenta: 
  • skutecznie usuwa nawet wodoodporny makijaż
  • dba o wrażliwe okolice oczu, nie wymaga pocierania
  • pielęgnuje rzęsy


Skład: Aqua, Isododecane, Isopropyl Palmitate, Dimethicone, Phenoxyethanol, Sodium Chloride, Trisodium EDTA, Caprylyl/Capryl Glucoside, Benzethonium Chloride, Sodium Ascorbyl Phosphate, Citric Acid, Sodium Hydroxide, CI 16035

Płyn dostępny będzie w Rossmannie od listopada, a jak jego dostępność w innych drogeriach, to niestety nie wiem, nie mogłam znaleźć takiej informacji.

Osobiście nie przepadam zbytnio za mleczkami do demakijażu oraz płynami 2-fazowymi, ponieważ dość często kosmetyki te sprawiały, że na oczach zostawała "mgła". W przypadku nowego płynu z Nivei, muszę przyznać, że bardzo mnie zaskoczył właśnie tym, że po jego użyciu widziałam normalnie :) 

Po wstrząśnięciu i namoczeniu płatka kosmetycznego, wystarcz przyłożyć go na chwilkę do oka i tusz zostaje szybko rozpuszczony. Nie maże się on, ale trzeba kilka razy przyłożyć wacik, by zmyć cały makijaż. Po zmyciu tuszu z rzęs nie zostaje po nim nic - nie zdarzyło mi się, abym go nie domyła tym kosmetykiem, i rano budziła się z jego resztkami pod oczami. 

Jeśli lubicie płyny 2-fazowe do zmywania makijażu z oczu to polecam wypróbować nowość z Nivei, bo jest on na prawdę dobry w tym co ma robić :)


środa, 4 października 2017

The Body Shop | rumiankowe masło do demakijażu

O używaniu olei do oczyszczania skóry oraz demakijażu dowiedziałam się kilka lat temu i co jakiś czas wracam do tej formy oczyszczania. Miałam chrapkę na balsam do demakijażu z Clinique, jednak postanowiłam wypróbować coś tańszego i tak w moje ręce trafiło rumiankowe masło z The Body Shop.


Opis producenta: Rumiankowe masło oczyszczające to luksusowy produkt, który po nałożeniu na twarz, rozpuszcza się i konsystencja upodabnia się do olejku. Bez trudu usunie makijaż! Do każdego rodzaju cer. Rumianek ze względu na swoje właściwości kojące jest wspaniałym składnikiem kosmetyków. The Body Shop pozyskuje olejek rumiankowy w ramach programu Wspólnoty Uczciwego Handlu od angielskiego dostawcy z Norfolk. Rumianek uprawiany jest bez szkodliwych pestycydów i zbierany w odpowiednim czasie, aby mieć pewność, ze wyprodukowany olejek będzie najwyższej jakości.

Skład: Ethylhexyl Palmitate, Synthetic Wax, PEG-20 Glyceryl Triisostearate, Olea Europaea Friut Oil/Olea Europaea (Olive) Fruit Oil, Butyrospermum Parkii Butter, Caprylyl Glycol, Tocopherol, Parfum, Aqua, Linalool, Limonene, Helianthus Annuus Seed Oil, Anthemis Nobilis Extract, Citric Acid

Dostępność: The Body Shop
Cena: 49 zł | 90 ml 
KWC: 4,9/5 [klik]

Kosmetyk znajduje się w metalowej puszce, co przy upadku nie spowoduje utraty kosmetyku, a mi kilka razy wypadło ono z dłoni...

Konsystencja zbitej wazeliny, którą w cieplejsze dni dużo łatwiej wydobyć z opakowania. Jednak samo nabieranie nie jest zbyt trudne, bo masełko pod wpływem ciepła naszych dłoni rozpuszcza się, tworząc bardziej oleistą maź. Zapach masła jest przyjemny, delikatny, dawno nie wąchałam rumianku więc nawet nie napiszę Wam czy pachnie podobnie :)

Masło w swojej roli spisuje się rewelacyjnie. Usuwa nawet najmocniejszy czy wodoodporny makijaż, zarówno z twarzy jak i z oczu. Czasami pozostawiał delikatną mgłę na oczach, ale wystarczy je dobrze zmyć. Po opłukaniu twarzy ciepłą wodą i usunięciu resztek makijażu i rozpuszczonego masełka, skóra nie jest ani tłusta ani obklejona nieprzyjemnym filmem. Jest po prostu czysta i nawilżona. Masła można używać samodzielnie lub też jako pierwszy etap oczyszczania skóry.

Jeśli zastanawiałyście się tak jak ja nad droższą wersją balsamu do demakijażu, polecam najpierw wypróbować masło z The Body Shop. Zarówno cena, wydajność jak i skuteczność w usuwaniu makijażu (po ocenach na KWC możecie zobaczyć, że nie tylko ja je lubię) przemawia zdecydowanie na jego korzyść. 

Oczywiście jak pod każdą recenzją czekam na Wasze komentarze. 
Stosujecie oleje w swojej pielęgnacji??? Może miałyście masełko The Body Shop, jeśli tak to koniecznie dajcie znać jak się ono u Was sprawdziło. 

wtorek, 22 sierpnia 2017

Mój demakijaż oczu

Było ostatnio o tuszu do rzęs, więc dzisiaj w kilku krótkich słowach chciałabym Wam przedstawić mój obecny sposób na jego pozbywanie się. Będzie po prostu o demakijażu oczu.


Pierwszym krokiem jest rumiankowe masło do demakijażu z The Body Shop. Nabieram jego niewielką ilość i rozgrzewam między palcami. Następnie wcieram je przez chwilę w rzęsy by olej rozpuścił tusz. Niestety po tym kroku wyglądam niczym panda - tusz jest rozmazany czarną plamą wokół oczu. Rozpuszczoną masakrę wraz z olejem usuwam chusteczkami do demakijażu. Obecnie mam Cleanic "oczyszczenie i odżywienie" z płynem micelarnym oraz Isane Young kokos i mango. Oba rodzaje chusteczek są delikatne dla oczu, nie podrażniają ich. Mają delikatny zapach, ale nie jest on zbyt mocny i drażniący. Oczywiście chusteczek tych można używać samodzielnie, jednak aby usunąć tylko nimi makijaż z oczu trzeba troszkę potrzeć mocniej (a ja staram się tego unikać). Do zdejmowania już rozpuszczonego makijażu spisują się idealnie.


Gdyby jednak pierwszy etap usuwania makijażu z oczu sobie nie poradził, sięgam po płyn micelarny z Tołpy lub żel micelarny z Be Beauty.  Nasączony płatek kosmetyczny jednym lub drugim płynem przykładam na kilka sekund i ściągam resztki tuszu, starając się nie naciągać mocno skóry. Ani Tołpa, ani Be Beauty nie podrażniają moich dość wrażliwych oczu.

Jeszcze jakiś czas temu do demakijażu oczu używałam tylko płynów micelarnych i byłam bardzo zadowolona z tej metody. Dwuetapowe usuwanie może nie jest szybsze, bo zajmuje mi to chwilę dłużej, jednak używanie czegoś bardziej oleistego pozwala mi na dokładniejsze usuniecie maskary. Obecnie jestem zadowolona z tego sposobu demakijażu oczu i mam zamiar nadal stosować kosmetyki na bazie olei do demakijażu (masełko z The Body Shop jest również moim pierwszym krokiem w demakijażu twarzy, ale o tym innym razem).

A Wy jak radzicie sobie z demakijażem oczu? Jakie kosmetyki polecacie?

wtorek, 27 czerwca 2017

Delia | Dermo System płyn micelarny do demakijażu oczu, ust i twarzy

Dzisiaj pora na recenzję kolejnego płynu micelarnego, który miałam okazję używać. Będzie to kosmetyk polskiej firmy Delia Cosmetics, który jest tani i łatwo dostępny.


Opis producenta: Bezzapachowy kosmetyk o nowoczesnej formule do łagodnego i dokładnego demakijażu oraz codziennej pielęgnacji oczu, twarzy i dekoltu. Oparty na łagodnych środkach powierzchniowoczynnych wiążących nadmiar sebum, przywraca równowagę wodno-tłuszczową skóry. Bezzapachowa formuła czyni go wyjątkowo delikatnym dla skóry. Odpowiedni dla osób nietolerujących wody. Błyskawicznie usuwa makijaż bez podrażnień.

Skład: Aqua, PEG-8, PEG-6 Caprylic/Capric Glycrides, Caprylyl/Capramidopropyl Betaine, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Phenoxyethanol, Glycerin, Hydrolyzed Caesalpinia Spinosa Gum, Caesalpinia Spinosa Gum,Ethylhexylglycerin, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate, Sodium Chloride, Parfum, Disodium EDTA, Biosaccharide, Gum-1, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil.

Dostępność: drogerie, apteki, internet
Cena: 5,99 zł| 50 ml, ok. 10 zł | 200 ml
KWC: 3,7/5 [klik]

Posiadam jeszcze starą wersję tego płynu, obecnie szata graficzna jest w różu :) 

Producent pisze, że płyn jest bezzapachowy, jednak się z tym nie mogę zgodzić bo pachnie. Jeśli chodzi o wydajność, to wersja 200 ml standardowo starcza mi na ok. miesiąc używania, i tak było w tym przypadku.

Ja standardowo, używam płynów micelarnych do demakijażu oczu, twarz zmywam żelem oczyszczającym. Ogólnie płyn nie podrażniał mi oczu ani skóry wokół, jednak czasami, czasami gdy się dostał w większej ilości bezpośrednio do oka to troszkę szczypał. Jak wyczytałam w recenzjach innych dziewczyn, wiele z nich podrażniał, więc chciałam byście miały to na uwadze, jeśli posiadacie bardzo wrażliwe oczy. Czasami zdarzało się, że użyłam go do wstępnego demakijażu twarzy i tu nie wystąpiło żadne podrażnienie. 

Jeżeli go używałyście dajcie znać jak się on u Was sprawdził i czy Was podrażnił czy też nie??? 

środa, 10 maja 2017

Mixa Optymalna Tolerancja | płyn micelarnydo skóry bardzo wrażliwej i reaktywnej

Powoli wracam do życia :) Jeśli zaglądacie czasami na mojego INSTAGRAMA to wiecie, że pod koniec marca na świecie pojawił się mój syn :D Oczywiście świat oszalał i został przewrócony do góry nogami... Powoli się poznajemy i uczymy, choć jak każda młoda mama wie, początki są ciężkie (nie strasząc - bardzo ciężkie...).


Dzisiaj zapraszam na recenzję kolejnego płynu micelarnego. Jest to jeden z must have mojej kosmetyczki. Używam go do demakijażu oczu, czasami również twarzy. Zależy mi na tym by dobrze usuwał tusz oraz nie podrażniał moich dość wrażliwych oczu. O płynie z Mixy słyszałam, że jest delikatny więc musiał się w końcu i u mnie pojawić :)


Opis producenta: Płyn micelarny Optymalna Tolerancja. Bardzo wrażliwa i reaktywna skóra twarzy i powiek. Witamina B5+ kojący ekstrakt z róży. Delikatnie zmywa makijaż bez konieczności pocierania. Odświeża i łagodzi. Formuła opracowana w celu minimalizowania ryzyka alergii. Nasz płyn micelarny do demakijażu Mixa Optymalna Tolerancja to preparat, które idealnie nadaje się do demakijażu skóry wrażliwej, ponieważ ogranicza do minimum konieczność pocierania podczas zmywania makijażu. Łagodny demakijaż twarzy i oczu w jednym kroku: niezwykła formuła zawiera micele, które umożliwiają usunięcie makijażu i zanieczyszczeń bez potrzeby tarcia. Skład dobrany tak, aby minimalizować ryzyko wystąpienia reakcji alergicznych. Tolerancja przetestowana na skórze wrażliwej. Bez parabenów, bez alkoholu* *dotyczy alkoholu etylowego.

Skład: Aqua/Water, Hexylene Glycol, Glycerin,, Poloxamer 184, Dihydrocholeth-30, Disodium Cocoamphodiacetate, Disodium EDTA, Panthenol, Polyaminopropyl Biguanide, Rosa Gallica Extract/Rosa Gallica, Flower Extract, Parfum/Fragrance (F.I.L. B53380/1)


Dostępność: drogerie, markety
Cena: ok. 15 zł | 200 ml
KWC: 4,3/5 [klik]


Płyn micelarny znajduje się w opakowaniu z pompką, co niby ułatwia aplikację, jednak ja wolę chyba tradycyjną butelkę z otworkiem, ponieważ zdarzało się, że płyn po mocniejszym naciśnięciu pompki chlapał.

Kosmetyk ma subtelny zapach i jest bardzo delikatny, zarówno dla skóry jak i dla oczu. Nie podrażnił mnie ani razu. Przy wieczornym demakijażu sprawdzał się w tym miarę dobrze, jednak z mocniej wytuszowanymi rzęsami miał mały problem i potrzebna była większa ilość płatków. Z racji tego i mniejszego opakowania (wcześniej miałam 400 ml Garniera) kosmetyk jakoś szybko mi się zużył... Starczył na ok. miesiąc używania.

Jeśli posiadacie delikatną i wrażliwą skórę, kosmetyk na pewno się sprawdzi. Ja do kolejnego opakowania raczej nie powrócę, mimo, że kosmetyk się sprawdził. Jednak jeśli chodzi o cenę i wydajność to będę powracać do płynu z Garniera lub tego biedronkowego :D


czwartek, 23 marca 2017

Nivea | płyn micelarny 3w1 do cery wrażliwej

Jak już nie raz wspominałam płyn micelarny jest podstawą jeśli chodzi o mój demakijaż. Używam go codziennie i lubię testować nowości, dlatego cieszy mnie fakt, że coraz to nowe produkty z tej kategorii pojawiają się na naszym kosmetycznym rynku :) Dzisiaj będzie o płynie micelarnym z Nivei.


Opis produktu: NIVEA® sensitive 3w1 płyn micelarny usuwa makijaż z twarzy i oczu, oczyszcza jednocześnie nawilżając skórę. Stosowany razem z kremami z linii NIVEA Sensitive pomaga zredukować 3 oznaki wrażliwej skóry:
  1.  zaczerwienienie
  2.  odczucie napięcia skóry
  3.  suchość.
Pielęgnująca formuła z Dexpanthenolem i Olejkiem z pestek winogron:
  • głęboko oczyszcza dzięki niezwykle skutecznemu i łagodnemu kompleksowi oczyszczającemu.
  • nawilża i odświeża skórę
  • nie zawiera parabenów, barwników, substancji zapachowych i alkoholu.
Tolerancja dla skóry potwierdzona dermatologicznie i okulistycznie.

Skład: Aqua, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Vitis Vinifera Seed Oil, Panthenol, Glyceryl Glucoside, Glycerin, Sorbitol, Decyl Glucoside, Poloxamer 124, Polyquaternium-10, Disodium Cocoyl Glutamate, Citric Acid, Sodium Chloride, Sodium Acetate, Propylene Glycol, 1,2-Hexanediol, Trisodium EDTA, Phenoxyethanol.

Dostępność: drogerie, markety
Cena: ok. 14 zł | 200 ml (na promocji ok. 10 zł)
KWC: 3,8/5 [klik]

Płyn znajduje się w estetycznej, przezroczystej butelce, z której dzięki małemu otworowi dozujemy odpowiednią ilość kosmetyku. Płyn ma bardzo delikatny zapach. 

Co dla mnie najważniejsze w tego typu kosmetykach, to fakt, aby nie podrażniały i nie szczypały one oczu. I ten płyn to mi zapewnia. Używam go głównie do usunięcia maskary z oczu oraz przetarcia twarzy z resztek podkładu. Z tuszem radzi sobie dobrze, może nie wystarczy przyłożyć go na chwilę do powieki, ale domywa rzęsy. Wiadomo, jeśli użyjemy bardziej trwałej masakry to będziemy potrzebować większej ilości płatków nasączonych płynem ale wszystko jest do usunięcia :) Oj przepraszam nie wszystko, bo z wodoodpornym tuszem raczej sobie nie poradzi, no ale od tego są w końcu płyny dwufazowe... Twarz przecieram tylko raz i zaraz po tym sięgam po żel oczyszczający, więc tu nie liczy się dla mnie by całkowicie zmyć podkład. 

U mnie płyn micelarny z Nivei się sprawdził. Robi to co ma robić, nie podrażnia, nie szczypie. Może cena nie zachwyca, ale sam w sobie wart jest wypróbowania jeśli lubicie testować nowe kosmetyki :) 


niedziela, 4 grudnia 2016

Płyn micelarny z Auchan

Powrót do blogowania rozpocznę od jednego z najbardziej przeze mnie lubianego kosmetyku, który używam od bardzo dawna, czyli od płynu micelarnego. Kiedyś dostępny był tylko płyn z AA jednak z roku na rok, coraz więcej firm wprowadza je do swojego asortymentu. Nawet markety, m. in. Netto, Biedronka, Kaufland, wypuszcza w ramach marki własnej te kosmetyki. Dlatego też, gdy na jednym z kanałów na YT usłyszałam, że Auchan ma dość dobry płyn w swojej ofercie, przy okazji jednych z zakupów, wrzuciłam go do koszyka.
Dostępność: Auchan
Cena: ok. 8 zł | 500 ml

Niestety cały opis po polsku dość szubko mi się ulotnił i nie jestem w stanie przytoczyć dokładnie co obiecuje producent, lecz jest to na pewno kosmetyk przebadany dermatologicznie i przeznaczony do wrażliwej skóry.

Cóż mogę o nim powiedzieć? Jest na prawdę przyzwoity, dla mnie porównywalny do różowego Garniera. Płyn nie podrażnia skóry ani oczu, nie szczypie i dobrze radzi sobie z maskarami (ja używam go głównie do demakijażu oczu). Jak dla mnie za cenę 8 zł za pół litra to naprawdę dobry interes :)

A Wy spotkałyście się już z nim??? Co myślicie na jego temat?

piątek, 17 czerwca 2016

Oriflame | chusteczki oczyszczające do twarzy z olejkiem z drzewa herbacianego i rozmarynu

Chusteczek nawilżanych do oczyszczania skóry twarzy nie używam na co dzień, ale bardzo lubię je mieć w bagażu, gdy wyjeżdżam na kilka dni a nie chcę przelewać płynu micelarnego w mniejsze buteleczki, które można zabrać ze sobą do samolotu. Dlatego chusteczki do oczyszczania twarzy oraz płatki do oczu są w takich sytuacjach najlepszym rozwiązaniem. 
Chusteczki oczyszczające z Oriflame można kupić za 18,90 zł (cena regularna za 25 sztuk), co jak na tego typu kosmetyk to dość wygórowana cena. Zawierają one ekstrakt z drzewa herbacianego i rozmarynu, i jak cała seria, są przeznaczone do tłustej skóry. Niestety jak w przypadku żelu [recenzja], również chusteczki mają zbyt mocny i drażniący zapach.

Są one wystarczająco nawilżone, aby wstępnie oczyścić skórę i faktycznie nie jest ona lepka i świecąca, ale zdecydowanie są one za mocne nawet do mojej tłustej skóry. Zaraz po skończeniu demakijażu czuć bardzo mocne ściągnięcie i napięcie skóry. Może nie przeszkadzałoby mi to bardzo, gdybym zaraz maszerowała i myła twarz żelem, jednak po oczyszczeniu twarzy przechodzę do demakijażu oczu i chwila mija, a skóra napina się niemiłosiernie...

Jak możecie wywnioskować, do tych chusteczek na pewno nie powrócę... A może Wy mi coś polecicie???

czwartek, 14 kwietnia 2016

Vevey Swiss | woda micelarna & tonik

Płyn micelarny kupiłam jakiś czas temu w Biedronce, nie widziałam go w żadnym innym miejscu. Płyny micelarne używam od wielu lat, lubię testować nowości więc nie mogłam przejść obok niego obojętnie. Powoli zmierzam do końca więc pora na krótką recenzję.
Dostępność: Biedronka
Cena: 9,99 zł | 300 ml
Opakowanie jak i sama jego estetyka nie mają nic do zarzucenia. Płyn jest mocno perfumowany ale na szczęście nie podrażnia ani skóry twarzy ani oczu. Ze wstępnym usuwaniem makijażu radzi sobie bardzo dobrze. Podkład zmywam nim pobieżnie bo resztę domywam wodą i żelem. Natomiast tusz z rzęs zmywa całkowicie. Dwa płatki, kilka chwil i masakra znika.

Jeśli lubicie testować nowości a nie chcecie naciąć się na bubla kosmetycznego, to ja mogę polecić zakup tego płynu. Tak jak pisałam płyn nie wywołał u mnie żadnego podrażnienia a duża butka wystarczyła na długi czas używania :)

Oczywiście jeżeli go miałyście to napiszcie jak się u Was sprawdził, a zwłaszcza czy nie wywołał jakiegoś podrażnienia. 

poniedziałek, 15 lutego 2016

Soraya BioRepair 30+ | delikatny płyn micelarny

Na rynku coraz więcej dostępnych jest płynów micelarnych, powoli zaczynają się pojawiać różne ich rodzaje, np. matujące czy przeznaczonych do skóry wrażliwej. I jak tu wybrać ten idealny? Niestety trzeba próbować, co będzie odpowiednie dla nas i dla naszych oczu. Dzisiaj będzie o płynie micelarnym z Sorayi przeznaczonym do skóry wrażliwej i skłonnej do alergii. 

Opis producenta: Wyjątkowa formuła preparatu zapewnia dokładne oczyszczenie twarzy z makijażu oraz wszelkich zanieczyszczeń. Nie podrażnia skóry. Oczyszcza i odświeża. Wyraźnie odmładza i rewitalizuje skórę. Do demakijażu twarzy, oczu i ust.
Zawiera Sensiline BIO o działaniu kojącym, i łagodzącym. Redukuje odczucie dyskomfortu.
Formuła naturalna w 85%: bez konserwantów, silikonów, olejów mineralnych, alergenów, glikolu propylenowego, składników pochodzących z upraw modyfikowanych genetycznie.

Skład: Aqua, PEG-40 Glyceryl Cocoate, Sodium Cocoeth Sulfate, Glycerin, Petylene Glycol, caprylyl Capryl, Glucoside, Globularia Alypum Extract, Hydrolyzed Linseed Extract, Hibiscus Sabdariffa Extract, Disodium Phosphate, Sodium Chloride, Potasium Phosphate, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Disodium EDTA, Parfum

Dostępność: drogerie, markety
Cena: ok. 15 zł | 200 ml
KWC: klik


Płyn ma dość mocny zapach, jest on przyjemny i niedrażniący. Używałam go głównie do demakijażu oczu. Z maskarą radził sobie całkiem dobrze, choć czasami musiałam dłużej przytrzymać wacik przy oku. Może i bym go polecała, jednak czasami szczypał mnie w oczu, więc nie będę tego robić jeśli używacie płynów micelarnych głównie do oczu. Jeżeli jednak stosujecie tego rodzaju kosmetyki tylko do twarzy, to można go spokojnie wypróbować. Jednak, żeby zaraz biec po niego do sklepu.... to nie, nie. Wśród tak dużego wyboru na drogeryjnych półkach na pewno znajdziemy coś lepszego.


wtorek, 5 stycznia 2016

Tołpa | dermo face, physio | płyn micelarny

Witam w nowym roku na blogu! Mam nadzieję, że w święta i po odpoczęłyście i naładowałyście akumulatory :) ja niestety pracowałam więc wiele wolnego nie miała... ale weekend po Sylwestrze przeznaczyłam na leniuchowanie :D ale powoli wracamy do rzeczywistości i dzisiaj zapraszam na recenzję płynu micelarnego z Tołpy.
Opis producenta: źródło

Dostępność: tolpa.pl, Rossmann, Superpharm, Hebe, apteki
Cena: 9,99 zł | 75 ml; 27,99 zł | 200 ml; 37,99 zł | 400 ml
KWC: klik

Płyny micelarne to podstawa jeśli chodzi o mój demakijaż. Używam ich do zmywania tuszu z rzęs oraz przecieram nim twarz, by częściowo pozbyć się podkładu.

Kosmetyki z Tołpy charakteryzują się prostotą i estetyką jeśli chodzi o opakowania. Płyn posiada "dziubek" z którego wygodnie nalewa się produkt na płatek kosmetyczny.

Płyn dobrze radzi sobie z usuwaniem maskary. Nim zmywam tusz do czysta, więc zużywam ok. 3-4 płatków. Buteleczka 200 ml starczyła mi na nieco ponad miesiąc używania, więc nie jest to bardzo wydajny kosmetyk. Płyn nie podrażnia skóry wokół oczu oraz nie szypie ich. Nie miałam żadnych zaczerwienień. Skóra twarzy nie jest po nim napięta i ściągnięta. 

Jeśli o mnie chodzi to z płynu jestem zadowolona i gdyby nie wysoka cena regularna pewnie częściej sięgałabym po płyn z Tołpy. Jeśli trafi Wam się w na prawdę okazyjnej cenie to warto go wypróbować (często jest w Superpharm na promocji -40%). Ja na swoje szczęście mam jeszcze zachomikowaną jedną lub dwie butelki :) 


środa, 21 października 2015

ISANA young | żel do mycia twarzy i demakijażu

Jak u większości z Was i u mnie żel do mycia twarzy to podstawa w kosmetyczce. Dzisiaj będzie o tanim i szeroko dostępnym żelu, nowości marki Isana. Jeśli jesteście ciekawe czy warto go kupić zapraszam do dalszej części recenzji :)
Opis producenta: Żel do mycia nie tylko usuwa zanieczyszczenia i pozostałości po makijażu. Delikatnie i dokładnie pomaga także w pozbyciu się makijażu oczu, nie powdując przy tym ich podrażnienia.

Skład: Aqua, Coco-Glucoside, Cocamidopropyl Betaine, Alcohol Dent., Acrylates/10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Caprylyl/Capryl Glucoside, Sodium Benzoate, Sodium Chloride, Glycerin, Parfum, Sodium Hydroxide, Propylene Glycol, Disodium EDTA, Butylphenyl Methylpropional, Benzyl Salicylate, Alcohol, Rubus Idaeus Fruit Extract, Tris (Tetranethylhydroxypiperidinol) Citrate, Passiflora Edulis Fruit Extract, Potassium Sorbate, CI 16035, CI 60730.

Dostępność: Rossmann
Cena: 7,49 zł | 150 ml

Żel znajduje się w miękkiej tubce, z której mimo gęstej konsystencji, łatwo go wydobyć. Zapach jest dość mocny, słodki i kwiatowy. W czasie mycia nie pieni się mocno, ale delikatnie rozsmarowuje się na skórze.

Jeżeli chodzi o demakijaż, twarzy jak i oczu, to muszę przyznać, że radzi sobie z tym świetnie. Podkład i resztki maskary usuwane są całkowicie. Żel nie podrażnia skóry, ani oczu. 

Gdy dostałam żel do testowania, zaczęłam używać go rano i wieczorem. Niestety moja skóra po jakimś czasie stała się bardziej ściągnięta po umyciu. Mimo, że posiadam tłustą skórę, zrezygnowałam z niego w porannej toalecie, to i tak czasami mam uczucie mocnego napięcia i suchości skóry. W większości opinii jakie czytałam na jego temat, dziewczyny pisały, że nie żel ich nie wysusza a nawet pozostawia nawilżoną skórę... Jednak jak to z kosmetykami bywa, warto sprawdzić to na własnej skórze, bo u mnie żel działa zbyt mocno przesuszająco... 

Ciekawa jestem czy miałyście już z nim styczność i jakie wywarł na Was wrażenie. Koniecznie napiszcie czy i Was delikatnie przesusza, czy tylko ja jestem taka dziwna?? :)

czwartek, 20 sierpnia 2015

Topicrem Essentials | delikatna woda oczyszczająca

Jeśli śledzicie mojego bloga od jakiegoś czasu, na pewno wiecie, że płyny micelarne stanowią główny punkt mojego arsenału do oczyszczania i demakijażu twarzy, a zwłaszcza wrażliwych oczu. Dlatego, gdy zobaczyłam w CND w Rossmannie pół litra płynu za 22 zł postanowiłam od razu wrzucić go do koszyka, mimo że nie znałam wcześniej kosmetyków firmy Topicrem. 


OPIS PRODUCENTA: Delikatna woda:
- oczyszcza, usuwa makijaż,

- nie wymaga spłukiwania,

- preparat hipoalergiczny,

- przeznaczony dla dzieci i dorosłych.
Składnik aktywny: woda różana 5%. Preparat nie zawiera substancji zapachowych. Jest przeznaczony do oczyszczania wrażliwej skóry twarzy i okolic oczu. Stworzony z myślą o całej rodzinie: dorosłych i dzieciach powyżej 3 roku życia. Doskonale oczyszcza skórę, odświeża ją. Preparat przebadany pod kątem przeznaczenia dla skóry wrażliwej, okolic oczu oraz dla użytkowników soczewek kontaktowych. 



Skład: Aqua (Water), Rosa Centifolia Flower Extract, Disodium Phosphate, Potassium Phosphate, Disodium Cocoamphodiacetate, Sodium Chloride, Polysorbate 20, Polyaminopropyl Biguanide, Sodium Glycolate, PEG-4 Dilaurate, PEG-4 Laurate, Iodopropynyl Butylcarbamate, PEG-4. 



KWC: klik

Opakowanie  jest wygodne, dziewczęce :) (z uwagi na różowe detale). Otwór w nakrętce jest niewielki, więc mimo ogromnej pojemności wygodnie się do aplikuje i nie wylewa za dużo na płatek. 

Płyn Topicrem jest całkowicie bezzapachowy. Delikatny zarówno dla skóry jak i oczu. Ani razu nie zdarzyło mi się aby płyn mnie szczypał w oczy, nawet gdy całkiem sporo mi się do niego dostało. Mimo, że płyn jest delikatny skutecznie usuwa zarówno podkład czy też maskary. 

Muszę przyznać, że żałuję że wcześniej, gdy był na stałe dostępny w Rossmannie, nie zwracałam na niego uwagi. W regularnej cenie kosztował ok. 35 zł, więc jak na tak dużą pojemność, skuteczność i nie podrażnianie oczu, wydaje się przystępną i korzystną ceną. 

wtorek, 11 sierpnia 2015

Yves Rocher | 2-fazowy płyn do demakijażu z bławatkiem

Wśród wielu firm kosmetycznych możemy wytypować hity jak i kity, którymi nas częstują. Przy większości moich zakupów kieruję się albo blogowymi recenzjami lub wizażem. I tak przy jednym z zamówień z YR, postanowiłam wrzucić do koszyka osławiony płyn do demakijażu z bławatkiem. Jeśli jesteście ciekawe czy sprawdził się u mnie równie dobrze, jak u większości dziewczyn to zapraszam do dalszej części posta :)
Dostępność: Yves Rocher
Cena: 24,00 zł | 125 ml
KWC: klik

Jeśli chodzi o cenę, to nie ma się czego bać, ponieważ płyn często jest w promocji. Warto czekać również na kody rabatowe, które dają nawet 50% zniżkę (polecam wizażowy wątek na temat promocji w YR). 

Mimo, że płyn jest niewielki, wystarczył mi na dość długo. Używałam go głównie do maskar, które trudno usuwało mi się płynem micelarnym. Ostatnio wykończyłam go na urlopie, ponieważ niewielka buteleczka zmieściła się w mojej wakacyjnej kosmetyczce. 
Jak każdy płyn 2-fazowy, przed wylaniem na wacik należy nim wstrząsnąć. Kosmetyk radził sobie ze zmywaniem wodoodpornej maskary bez żadnego problemu (o zwykłych nawet nie wspomnę...). Wystarczyło przyłożyć nasączony wacik do powieki, odczekać kilka chwil i maskara zostaje całkowicie rozpuszczona. Po demakijażu nie miałam problemu ze szczypiącymi, podrażnionymi czy też zamglonymi oczami.

Kosmetyk mimo, iż nie jest łatwo dostępny - bo albo stacjonarnie (a sklepów jest niewiele) bądź przez stronę YR (jednak bardziej opłacalne jest składanie większego zamówienia, bądź czekanie na "dobry" kod promocyjny), uważam, że jeśli będziecie mieć tylko okazję to nie zawahajcie się i wrzućcie go do koszyka bo na pewno nie pożałujecie :)  


poniedziałek, 11 maja 2015

CELIA de Luxe | płyn micelarny

Dość często bywa w Biedronce i krążąc między regałami ujrzałam płyn micelarny z Celii. Jako miłośniczka takiej formy demakijażu, nie mogłam przejść obok niego obojętnie :) 
Dostępność: Rossmann, Natura, Hebe
Cena: 8-9 zł | 200 ml
KWC: klik 

Płyn znajduje się w estetycznym opakowaniu, który dzięki niewielkiej dziurce, wylewa idealną ilość produktu na wacik. Nie polecam zabierać go w podróż, ponieważ opakowanie nie jest zbyt szczelne. 

Kosmetyk ma dość intensywny zapach, na szczęście nie wywołał u mnie żadnego podrażnienia skóry czy oczu, również nie powodował ich pieczenia czy szczypania. 
Z usuwaniem makijażu radził sobie dość dobrze, jednak czasami zdarzało się, że rano budziłam się w pandą wokół oka, mimo, że wieczorem płatek był już czysty. 

Na pewno nie jest to idealny płyn micelarny, a dodatkowo, ze względu na mocny zapach na pewno do niego ponownie nie powrócę. Dajcie koniecznie znać, czy go używałyście i jak się on u Was sprawdzał, bo widziałam, że zbiera dość kiepskie oceny, choć ja go do bubli nie zaliczam...

czwartek, 9 kwietnia 2015

La Roche-Posay | fizjologiczna pianka oczyszczająca do twarzy

Przy jednych z zakupów kosmetyku z firmy La Roche-Posay otrzymałam pudełeczko z miniaturami innych produktów marki, wśród których była 50 mililitrowa pianka do oczyszczania twarzy. Bardzo lubię kosmetyki wielofunkcyjne, i ta pianka właśnie taka była. Sprawdzała się zarówno do porannego odświeżenia, jak i do wieczornego oczyszczania skóry. Dzięki niewielkiej pojemności towarzyszyła mi również w podróżach :)

Opis producenta: Pianka do mycia twarzy delikatnie oczyszcza i usuwa makijaż zachowując równowagę fizjologiczną skóry. Pobudza blask i świeżość skóry. Skóra jest uwolniona od zanieczyszczeń, swobodnie oddycha. 

Skład: Aqua/Water, Dipropylene Glycol, Sodium Laureth Sulfate, Glycerin, PEG-200 Hydrogenated Glyceryl Palmate, Disodium Cocoamphodiacetate, PEG-30 Glyceryl Cocoate, PEG-7 Glyceryl Cocoate, Potassium Chloride, Sodium Chloride, Coco-Betaine, Poloxamer 184, Disodium EDTA, Citric Acid, Phenoxyethanol, Parfum/Fragrance. 

Dostępność: apteki, internet
Cena: od 45 zł | 150 ml
KWC: klik

Piankę miałam w zamiarze stosować jedynie na wyjazdach, jednak mimo małej pojemności, okazała się bardzo wydajna, dlatego w obawie, że skończy się jej termin przydatności, zaczęłam używać jej również w domu. Pianka jest aksamitna i delikatna, jednak nałożona i wsmarowana w twarz nie znika z jej powierzchni i przez cały czas mycia się trzyma :) 

Wieczorem po wstępnym demakijażu skóry i umyciu jej fizjologiczną pianką, twarzy była dobrze oczyszczona. Skóra nie była napięta, ściągnięta czy przesuszona. W żaden sposób nie uczuliła, nawet po dostaniu się do oczu nie wywołuje szczypania. 

Jeżeli pianka jest jeszcze gdzieś w Waszych zapasach sięgnijcie po nią jak najprędzej, a jeśli szukacie czegoś nowego i ciekawego do oczyszczania buzi - warto się za nią rozejrzeć i upolować na jakieś ciekawej promocji :) 

sobota, 7 marca 2015

Be Beauty | łagodządy płyn micelarny

Wiem, że powtórzę to już któryś raz z kolei, ale bardzo lubię używać płynów micelarnych do wstępnego demakijażu twarzy oraz jako główny kosmetyk, do zmywania oczu. Dlatego też, spora ilość płynów micelarnych przewinęła się przez moje rączki. Dzisiaj o płynie z Be Beauty, który można dostać w Biedronce. Różowa wersja nie jest dostępna obecnie, pojawia się przy akcjach kosmetycznych - i całe szczęście! Ale o tym za moment.
Płyn dostępny był w dużej 400 ml butelce, z wygodnym aplikatorem. Kosztował coś ok. 8 zł, więc cena jak najbardziej na plus. Płyn dobrze radzi sobie z usuwaniem makijażu, jednak to co robi i ze skórą i z oczami to jest jedna wielka masakra... Jeżeli mamy małe ranki na skórze płyn zaczyna szczypać, jednak to jestem w stanie jeszcze jakoś znieść. Ze zmyciem oczu jest znacznie gorzej, płyn bardzo mocno podrażnia i szczypie w oczy. Próbowałam go użyć w tym celu dwukrotnie, i każda próba kończyła się biegiem do łazienki, aby zmyć preparat z oczu.
Jestem bardzo zawiedziona, że płyn jest tak kiepski, ponieważ wersja niebieska płynu (którą na co dzień można kupić w sklepie) sprawdza się u mnie idealnie. Dlatego poniżej zamieszczam składy obu płynów (pierwszy - wersja recenzowana, różowa, poniżej skład wersji niebieskiej). Składniki, które dodatkowo wzbogaciły wersje różową - podkreśliłam :)

Skład: Aqua, Polyxamer 184, Disodium  Cocamphodiacetate, Propylene Glycol, Polysorbate 20, Sodium Hyaluronate, Propylene Glycol (and) Aqua (and) Viola Odorata Flower Extract, Aqua (and) Propylene Glycol (and) Jasminum Officinale Flower Extract, Sodium Chloride, Disodium EDTA, Sodium Citrate, Citric Acid, Parfum, Methylparaben, Propylparaben, Diazolidinyl Urea

Be Beauty (wersja podstawowa - niebieska)
Skład: Aqua, Polyxamer 184, Disodium  Cocamphodiacetate, Propylene Glycol, Polysorbate 20, Panthenol Peat Extract, Malva Sylvestris Flower Extract, Sodium Chloride, Disodium EDTA, Sodium Citrate, Citric Acid, Parfum, Methylparaben, Propylparaben, Methylisothiazolinone

Jeżeli, któraś z Was się zna na składach, to proszę niech napisze co może wywoływać tak mocne podrażnienie

Mam nadzieję, że szybko zmęczę ten płyn i będę mogła wywalić butelkę do kosza :)


wtorek, 24 lutego 2015

Biały Jeleń | żel do mycia twarzy z oczarem wirginijskim

Oczar wirginijski ma właściwości przeciwzapalne, przeciwbakteryjne oraz uszczenia naczynia krwionośne. Świetnie się zatem sprawdza w pielęgnacji skóry problematycznej i trądzikowej. Coraz częściej możemy go spotkać w kosmetykach, również nasze rodzime marki sięgają po ten cenny składnik. 
Opis producenta: Hipoalergiczny żel do mycia twarzy z oczarem wirginijskim przeznaczony jest do oczyszczania skóry tłustej, ze skłonnością do trądziku. Delikatnie usuwa nadmierną warstwę lipidową skóry nie wysuszając jej oraz zapobiega rozwojowi bakterii. Przy regularnym stosowaniu zmniejsza łojotok oraz skłonność do powstawania wykwitów. Skóra jest idealnie oczyszczona, gładka i świeża przez cały dzień.

Produkt przebadany dermatologicznie wśród osób z alergiami skórnymi.
Zawiera: 
- AC. NETTM – związek kwasu oleinowego i NDGA,
- kwas oleinowy - zwalczający nadmierny łojotok,
- NDGA - regulujący wzrost komórek, zmniejszający nadmierne rogowacenie i stany zapalne skóry,
- ksylitol i laktitol - składniki utrzymujące prawidłową równowagę ekosystemu mikroflory skóry,
- ekstrakt z oczaru wirginijskiego - działający delikatnie ściągająco i dezynfekująco. 

Skład: Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Cocamide DEA, Cocamidopropyl Betaine, Decyl Glucoside, Glycerin, Lactitol, Xylitol, Butylene Glycol, PEG-60 Almond Glycerides, Caprylyl Glycol, Carbomer, Nordihydroguaiaretic Acid, Oleanolic Acid, Allantoin, Citric Acid, Hamamelis Virginiana Leaf Water, Tetrasodium EDTA, Trimethylopropane Trioleate (and) Laureth-2, PEG-14M, Parfum, Sodium Benzoate, CI 42090.

Dostępność: Natura, Hebe, apteki, markety
Cena: ok. 5-6 zł | 200 ml
KWC: klik

Konsystencja żelu jest wodnista i galeretkowata, dlatego czasami mam problemy z dozowaniem kosmetyku, ponieważ wyciśnięty na dłoń zostaje zasysany z powrotem do opakowania i na dłoni prawie nic nie zostaje... z czasem jednak doszłam do wprawy, jednak na początku troszkę mnie to denerwowało... Niestety przez tą rzadką konsystencję oraz fakt, że żel nie pieni się zbyt mocno, nie jest on wydajnym kosmetykiem. Jednak jestem w stanie mu to przebaczyć, biorąc pod uwagę jego niską cenę.

Żel świetnie radzi sobie z oczyszczeniem skóry, płatek po przemyciu twarz tonikiem pozostaje zupełnie czysty. Twarz jest lekko zmatowiona, nie jest przesuszona oraz nie pozostaje na niej uczucie mocnego ściągnięcia skóry. Niestety nie zauważyłam aby kosmetyk ograniczył nadmierne wydzielanie sebum przez skórę lub rozwiązał problem z trądzikiem.

Jeżeli wiec szukacie dobrze oczyszczającego żelu, o świeżym i przyjemnym zapachu, który nie wysusza skóry a do tego nie przeszkadza wam mała wydajność, polecam przyjrzeć się właśnie temu żelowi z naszej rodzimej marki :)

Nivea | lekki mus do pielęgnacji ciała - dzika malina i biała herbata

Dzisiaj kolejna recenzja kosmetyków, które otrzymałam w ramach testowania w Klubie Przyjaciółek Nivea. Tym razem otrzymałam dwie wersje zap...