Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z 2011

Duet idealny czyli ulubieńcy grudnia

Bohaterowie dzisiejszego posta: podkład korygujący Vichy Dermablend oraz baza wygładzająca Dax Cosmetics




Długo szukałam podkładu, który zakryłby moje małe niedoskonałości. Choć trądzik młodzieńczy jest już wspomnieniem czasami pojawiają się mali i duzi nieprzyjaciele na mojej buzi. Niestety mam też kilka plamek po krostkach, bo niestety zdarza mi się ich wyciskanie. Muszę wspomnieć, że niestety jestem posiadaczką tłustej cery z rozszerzonymi porami, co jest powodem powstawania zaskórników :/ Dlatego po przejrzeniu filmików na YT i opinii na wizaż, postanowiłam kupić ten pokład. 


Co o nim sądzę:

dobrze kryje, pory są mniej widoczneujednolica kolorytaplikacja - najlepiej palcami, ponieważ jest dość gęsty; po nałożeniu pędzlem daje efekt maskinadaje się na chłodniejsze miesiące, próbowałam go latem i spłynął...matowi skórę na kilka godzin, lecz wymaga przypudrowania w ciągu dniapodkreśla suche skórkiwchodzi w poryjest wydajny

Z uwagi, że podkład wchodził w pory i nie wyglądało to estetyczni…

Vichy Purete Thermale - płyn do demakijażu skóry wrażliwej. Roztwór micelarny

Chciałam wam przedstawić krótka recenzję  płynu micelarnego z Vichy. Na szczęście udało mi się go kupić na promocji w Superpharm za 21,99 zł. W cenie regularnej na pewno bym się na niego nie skusiła...





Moje spostrzeżenia:

płyn faktycznie uspakaja skórę, przeznaczony do skóry wrażliwejz demakijażem oczu radzi sobie średnio, czasami rano budziłam się z pandzim okiem, a zawsze staram się dobrze zmyć tusz - więc dla mnie to spory minusnie szczypie w oczyz usuwaniem resztek podkładu czy cieni radzi sobie dobrzenie pozostawia lepkiego filmu na skórzenie wysusza skóry, nie ściąga jejbardzo delikatny zapachdostępność: apteki, Superpharmcena: jak dla mnie to spory wydatek, ponieważ płynu używam rano do przemywania twarzy i wieczorem do demakijażu, a ta buteleczka starczyła mi na niecałe 2 miesiące. Warto kupić i wypróbować ale po cenie promocyjnejuważam, że osobą którym "nie podchodzą" micele z drogerii ten może się u nich sprawdzićJeśli miałabym wystawić mu ocenę to było by to 4/5, po…

Zdobycze wyprzedażowe

Korzystając z wolnego czasu poszłam zobaczyć co ciekawego można upolować na tegorocznej wyprzedaży zimowej. Wyszłam z zamiarem zakupu piżamki, bluzki upatrzonej już w Cubusie oraz lusterka na stopce. Mam mocne postanowienie poprawy w kwestii zakupów - zacznę robić zakupy przemyślane :) Widziałam jeszcze kilka rzeczy, które mogłyby trafić do mojej szafy czy kosmetyczki, ale trzeba być  twardym... O dziwo udało mi się kupić to co chciałam, bo czasami gdy czegoś na prawdę potrzebuję to nie mogę nic znaleźć ciekawego...


Piżamka z Reserved przeceniona z 109,99 zł na 59,99 zł


Bluzka z Cubusa z 49 zł na 24,90 zł (oczywiście wpadłam po nią nawet nie przymierzałam tym razem, bo jak wspomniałam już ja miałam upatrzoną wcześniej, świetnie będzie się nadawać zarówno na cieplejsze miesiące do legginsów - zakrywa pupę, jak i teraz pod jakiś sweterek)

Lusterko kupiłam w Rossmannie. Kosztowało 53,49 zł troszkę dużo ale moje poprzednio uległo awarii i już się do niczego nie nadawało. Trafiłam też na prom…

Ziajo-pielęgnacja

Jakiś czas temu moja siostra zaraziła mnie miłością do mydeł pod prysznic z Ziaji. Muszę przyznać, że bardzo byłam zdziwiona, gdy na półce w sklepie zobaczyłam dość spory wybór zapachów, które są po prostu obłędne. Po prysznicu gdy się wchodzi do łazienki, po prostu nie można się nawąchać... 










Potem nadeszła pora na dalsze próby kosmetyczne i tak zaczęłam stosować płyny do higieny intymnej, szampony oraz balsam. Co do płynów to muszę przyznać, że żaden nie wywołał u mnie jakichkolwiek podrażnień, ich zapachy nie są drażniące, a raczej delikatne. Balsam mam akurat z serii Ziaja MED, ale o tym będzie na pewno recenzja, ale uważam, że warto wypróbować kosmetyki tej polskiej firmy :)
Teraz mam zamiar kupić krem matujący.


TAG: 5 noworocznych postanowień kosmetycznych

Chciałam bardzo podziękować za zaproszenie, które dostałam od dziewczyn z bloga sophieczerymoja


Jest to mój pierwszy tag, więc mam nadzieję, że podołam :D


Zasady:



1. Podaj kto Cię otagował 2. Wymień 5 postanowień noworocznych dotyczących kosmetyków 3. Nominuj 5 kolejnych bloggerek i daj im znać
Moje postanowienia:
1. Będę bardziej systematyczna jeśli chodzi o nakładanie maseczek, balsamowanie, robienie peelingów (myślę o tym żeby rozpisać sobie taki mały grafik - mam nadzieję, że nie przesadzam??? hahaha)
2. Zanim zacznę nowy kosmetyk skończę opakowania już napoczęte - projekt denko chyba czas wprowadzić w życie... 
3. Zakupy będę robić, gdy już coś mi się będzie kończyć a nie, że 2 kolejne opakowania leżą w zapasie. Zacznę robić także przemyślane zakupy, chyba że będzie jakaś na prawdę super okazja. Zanim coś włożę do koszyka zastanowię się kilka razy czy aby na pewno jest mi to potrzebne???
4. Nauczę się robić kreskę eyelinerem, bo do tej pory jakoś mi nie wychodziło :/
5. Kupię w końcu porząd…

Nie masz jeszcze pomysłu na prezent???

Dla tych, którzy kupowanie prezentów zostawiają na ostatnią chwilę :)
Kilka propozycji, które spotkałam w gazetach. Może chociaż trochę ułatwią poszukiwanie prezentu, jeśli nie macie jeszcze żadnego pomysłu.
Ja część prezentów kupowałam już w listopadzie :) ale wiem, że są takie osobniki które nie przepadają za zakupami...




















Trochę dużo zdjęć, ale może dzięki temu ktoś wpadnie na jakiś pomysł. 
Ja swojemu chłopakowi kupiłam koszulkę z Simpsonami, bo ich namiętnie ogląda, siostrze podgrzewacze do rąk, które można nosić w kieszeniach kurtki.  
Dobrym pomysłem dla męskich członków rodziny jest jakiś dobry alkohol :)


Pamiętajcie, że prezenty to tylko dodatek do świąt, i wcale nie trzeba tracić na nie zbyt wiele pieniędzy. Ja na siostrę wydałam 10 zł, a wiem że się ucieszy z takich gadżetów :)
A wy jakie macie ciekawe propozycje podarunków??

ISANA - Oliwkowy krem do rąk

Kremik ten zakupił mój TŻ i niestety mi przypadło w udziale jego zużycie... 


Producent pisze: 
Intensywnie pielęgnuje suchą skórę rąk.
Działanie pielęgnacyjne: ISANA oliwkowy krem do rąk zawiera wartościowy olejek oliwkowy i masło kakaowe. Specjalna kombinacja substancji czynnych, takich jak pantenol i gliceryna nawilża i uelastycznia skórę rąk. 
Krem łatwo się wchłania nie pozostawiając tłustej warstwy. 
Nie zawiera olejów mineralnych
ani silikonu.
Produkt jest dobrze tolerowany przez skórę. Jego pH jest przyjazne dla skóry, co zostało potwierdzone dermatologicznie.


Pojemność: 100 ml
Cena: ok. 6 zł (niestety nie pamiętam dokładnie)


Według mnie: 
Krem jako krem dobrze radzi sobie z nawilżaniem skóry dłoni, ale mam kilka uwag...
Zapach: dla mnie jest straszny... specyficzny jak dla kosmetyków o zapachu oliwek, aleintensywny i utrzymuje się długo na skórze

Konsystencja: krem jest tłusty, nie potrzeba go wiele aby nawilżyć dłonie, ale niestety nie wchłania się dobrze. Zaczęłam go stosować w pracy, al…

St. Ives - Nawilżający żel pod prysznic Kolagen i Elastyna

Czasami jestem bardzo zaskoczona gdy w sklepie typu Biedronka czy Netto znajdę fajny i niedrogi kosmetyk. Tym razem udało mi się zakupić ten żel pod prysznic w Netto za 6 zł. Oczywiście o kosmetykach z St. Ives słyszałam dobre opinie więc wiele się nie zastanawiałam nad tym zakupem. A więc do dzieła, krótka recenzja...

Co mówi producent?
Odkryj szwajcarskie sekrety zdrowo wyglądającej skóry
Od stuleci Szwajcarzy rozwijają i udoskonalają tajemnice naturalnie pięknej skóry. Tylko St. Ives poznał te sekrety i zamknął w recepturze nawilżającego żelu pod prysznic. Orzeźwiający zapach żelu ożywia Twoje zmysły, a cudownie lekka piana delikatnie oczyszcza skórę, pozostawia ją gładką i miękką w w dotyku.


Zawiera ponad 85% naturalnych składników oraz wodę ze szwajcarskiego lodowca.


Receptura z wyciągiem ze szwajcarskich roślin, które odżywiają skórę.


Zawiera Kolagen i Elastynę, naturalne proteiny znajdujące się w zdrowej i młodej skórze.


Pojemność: 343 ml


Moim zdaniem:
Przyznacie, że opis banalny, ale j…

Wyprawa do Berlina i małe zakupki

W poniedziałek byłam w Berlinie. W sumie pierwszy raz miałam okazję pochodzić po mieście bez presji czasu. Byłam pod wielkim wrażeniem tego jakie warunki mają tam rowerzyści... Oczywiście tylko pozazdrościć. Świetnie ścieżki rowerowe, pasy do jazdy wydzielone z jezdni, pełno różnych płotków, barierek gdzie można zostawić swoje pędzidło... Nie to co w Szczecinie - trasa rowerowa jest a za chwilę się kończy, i trzeba się zastanawiać czy wjechać na jezdnię czy na chodnik i omijać przechodniów... Chyba potrzeba jeszcze dobrych kilkunastu lat aby i u nas były takie warunki dla rowerzystów.


Przy okazji zrobiłam malutkie zakupy. Rzeczy te zakupiłam po obejrzeniu filmików na kanale 82inez. Polecam też jej bloga KLIK. Są to produkty pochodzące z drogerii DM, praktycznie można je spotkac na każdym rogu ulicy bądź w centrach handlowych.



Kupiłam olejek myjący, krem pod oczy, żel do mycia twarzy dla mojego chłopaka, szczoteczkę do mycia twarzy i płatki celulozowe. Wiem, że nie wiele tego, ale to i t…

Be Beauty - Peeling do ciała

Większość osób już pewnie zna peeling z Biedronki. Niestety dowiedziałam się o nich dość późno i załapałam się już na ostatni... Na szczęście był ten o zapachu mango. 






Od producenta:
Peeling do ciała pachnący owocem mango dokładnie oczyszcza i wygładza powierzchnię skóry. Naturalne substancje peelingujące usuwają zanieczyszczenia i martwe komórki naskórka. Skóra po użyciu preparatu jest czysta, gładka i promienna.




Łupinki orzecha włoskiego - głęboko oczyszczają i peelinują skórę.
Czarna porzeczka - delikatnie peelinguje i neutralizuje działanie wolnych rodników. Zawiera olej bogaty w kwasy Omega 6, 
który sprawia, że skóra jest młoda i promienna.
Ekstrakt z mango - chroni skórę przed szkodliwym działaniem wolnych rodników, aktywuje proces regeneracji, nawilża oraz zwiększa jej jędrność i elastyczność. Odżywia i rewitalizuje, 
poprawia ukrwienie i koloryt skóry.
Gliceryna - działa nawilżająco, zmiękczająco na skórę.


Peeling pachnie obłędnie. Jego konsystencja przypomina galaretkę, w której zato…

Bezpieczne zakupy w internecie

Z racji tego, że coraz bardziej popularne stają się zakupy przez internet - kilka wskazówek co zrobić by zakupy te były bezpieczne i byśmy nie zostały oszukane... 
1. Cenę oferowanego produktu sprawdź korzystając z porównywarek cen (np.ceneo.pl), lub porównaj ceny z konkurencją.
2. Sprawdź komentarze i opinię o sprzedawcy.
3. Kupując usługę kosmetyczną warto zapoznać się z przeciwwskazaniami do wykonania zabiegu. Koszty kuponu nie są zwracane. 
4. Przy zakupie wyjazdu zwróć uwagę na dodatkowe opłaty np. opłata klimatyczna, parking, ubezpieczenie.
5. Przy korzystaniu z zakupów grupowych warto przeczytać daną ofertę przynajmniej 2 razy. Czasami kupon dotyczy bonu uprawniającego do zniżki np. 200 zł. Wtedy konieczne jest sprawdzenie ile zapłacimy finalnie za dany produkt, bo czasami zdarzają się takie okazje, że się przepłaca a ludzie i tak to kupują :/
6. Zwróć uwagę na koszty dostawy. Czasami cena produktu jest zaniżona, ale sprzedawca chcąc wyjść na swoje zawyża koszty przesyłki.
7. Otrzyman…

AA Ultra Nawilżenie - Płyn micelarny do demakijażu oczu i twarzy

Płyn micelarny z serii AA Ultra Nawilżenie jest moim pierwszym micelem, i nie ukrywam, że mam do niego pewien sentyment... Niezależnie czy używam jakiegoś innego płynu, on jest i tak obecny na mojej półce :)


Od producenta:
Nowoczesny preparat doskonale zastępuje mleczko i tonik. Zawiera struktury micelarne zapewniające niezwykle wysoką skuteczność oczyszczania. Usuwa nadmiar sebum, zanieczyszczenia oraz makijaż. Algi Durvillea antartica z wód Antarktyki chronią skórę przed działaniem szkodliwych czynników środowiska oraz przywracają jej właściwą równowagę. Kwas hialuronowy intensywnie nawilża i wygładza skórę. Alantoina i d-pantenol działają łagodząco.




Tyle od producenta...
Przeglądając wizaż doszłam do wniosku, że albo się go lubi albo nie. A ja go uwielbiam. Zużyłam już chyba 4-5 butelek. Uważam, że świetnie się nadaję zarówno do zmywania twarzy a także oczu (nie używam kosmetyków wodoodpornych). Na twarzy nie pozostawia niemiłego filmu, szybko się wchłania. Z makijażem oczu radzi sobie…

Eveline - Masło do ciała z ekstraktem z orzeszków makadamia do skóry bardzo suchej

Z racji tego, że zbliżam się do dna owego masełka postanowiłam opisać moje wrażenia.
Masło z Eveline dostałam okazji zakupów w Rossmannie, dlatego też nie wiem jaka była jego cena. Dostałam pełnowartościowe opakowanie a nie próbkę, co mnie zdziwiło. Rzadko dostaje się pełne opakowanie, ale jest oczywiście jedno małe ale... masełko dostałam we wrześniu a jego termin ważności jest do końca roku. Więc uda mi się je zużyć :) Niestety nie ma go już na półkach w drogeriach, chyba zostało już wycofane a ich miejsce zajęła linia maseł Spa Professional. 




Opis producenta:
Masło opracowanie specjalnie w trosce o skórę, która potrzebuje intensywnego i długotrwałego nawilżenia. Pielęgnuje i koi zniszczoną oraz bardzo wysuszoną skórę. Ekstrakt z Orzeszków Makadamia skutecznie odżywia i regeneruje. Zawarte Masło Shea otula ciała gładkością i miękkością, likwidując nieprzyjemne uczucie ściągnięcia skóry. Dzięki wyjątkowo delikatnej konsystencji masło doskonale się wchłania, nie pozostawia uczucia lepkoś…