Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Evree. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Evree. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 26 marca 2015

(bardzo skromni) ULUBIEŃCY ZIMY

Tak ubogich ulubieńców jeszcze nie było na moim blogu, ale niestety nie znalazłam zbyt wiele kosmetyków, które z czystym sercem mogłabym Wam polecić. Staram się pokazywać tu produkty, które sama najchętniej bym odkupiła, bo sprawdziły się u mnie w 100%. 

Jak to mówią - mniej a lepiej :) nie było tego wiele, ale ostatnio staram się pokończyć porozpoczynane kosmetyki i może wśród nowości, które u mnie zagoszczą za jakiś czas znajdzie się więcej kosmetyków godnych polecenia.   

sobota, 31 stycznia 2015

Evree | Max Repair - regenerujący balsam do ciała

Niedawno zamieszczałam recenzję regenerującego kremu do rąk marki Evree, który nie podbił mojego serca, jednak balsam do ciała to całkiem inna bajka - o wiele przyjemniejsza :D
Opis producenta: Regenerujący balsam do ciała do bardzo suchej skóry stworzony do wymagającej skóry, która ma tendencję do wysuszania, pierzchnięcia i ściągania. Aktywne składniki pochodzenia naturalnego tworzą jedyną w swoim rodzaju kompozycję, która przywraca skórze elastyczność i ładny wygląd.
Kluczowe składniki:
- olejek arganowy – ujędrnia skórę, przeciwdziała procesom starzenia, wzmacnia i odżywia naskórek, przywracając zdrowy wygląd,
- ceramidy – odbudowują płaszcz hydro - lipidowy skóry, przyśpieszają regenerację naskórka, ułatwiają nawilżenie skóry,
- roślinne emolienty – doskonale pielęgnują skórę i pozwalają zachować na dłużej odpowiednie nawilżenie,
- kompleks witamin A,E,F – wzmacnia strukturę tkanki łącznej.

Rezultat: od pierwszej chwili po zastosowaniu skóra jest wygładzona, miła w dotyku i zregenerowana. Dodatkowo świeży zapach, który pozostaje na skórze sprawia, że pielęgnacja staje się jeszcze przyjemniejsza.
Po kąpieli lub prysznicu należy równomiernie rozprowadzić po całym ciele. Balsam posiada wydajną formułę – wystarczy zastosować niewielką ilość na każdą część ciała i dokładnie wsmarować. 

Skład: Aqua, Glycerin, Caprylic/Capric Triglyceride, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Helianthus Annuus Oil, Urea, Butyrosperumum Parkii Butter, Cetaeryl Alcohol, Ceteareth-20, Glyceryl Stearate, Dimethicone, Argania Spinosa Kernel Oil, Milk Lipids, Ceramide 3, Rosmarinus Officinalis Leaf Extract, Polysorbate 20, PEG-20 Glyceryl Laurate, Tocopherol, Linoleic Acid, Retinyl Palmitate, Panthenol, Sodium Acrylate/Sodium Acryloyldimethyltaurate Copolymer, Isohexadecane, Polysorbate-60, PEG-8, Ascorbyl Palmitate, Ascorbic Acid, Citric Acid, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Disodium EDTA, 2-Bromo-2-Nitropropane-1,3-Diol, Parfum, Citronellol, Geraniol, Hexyl Cinnamal, Hydroxycitronellal, Butylphenyl Methylpropional, Linalool, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde, Alpha-Iosmethyl Ionone.

Dostępność: drogerie
Cena:19,99 zł | 400 ml
KWC: klik 
Może na początek zacznę od najmniej przyjemnej rzeczy czyli opakowanie, które niestety do praktycznych nie należy. Plastik jest gruby, balsam dość gęsty i jego wydobywanie do najłatwiejszych nie należy już na początku używania, a co dopiero gdy będzie się on kończył... 

Tak jak zapewnia producent balsam jest wydajny, myślę że starczy mi na 3 miesiące codziennego używania. Konsystencja jest gęsta, mimo to balsam świetnie rozprowadza się na ciele i dość szybko wchłania. Pozostawia na skórze wyczuwalną warstwę ochronną (warto zaznaczyć, że balsam nie posiada w składzie parafiny). Skóra jest nawilżona i nawet rano skóra wygląda jak po aplikacji balsamu, dlatego osoby które nie posiadają problemów z suchą skórą spokojnie mogą go używać co 2-3 dni. 


Z balsamu jestem zadowolona w 100%. Zapach, wydajność i nawilżenie skóry - wszystko w jednym :)

wtorek, 23 grudnia 2014

Evree | regenerujący krem do rąk

W chłodniejszych porach roku stosowanie kremu do rąk staje się u mnie nieodłącznym punktem programu w walce z suchą skórą. Często mam problemy z przesuszoną skórą dłoni, czuję że są one ściągnięte i szorstkie w dotyku. Dlatego, gdy otrzymałam do przetestowania krem regenerujący marki Evree, pomyślałam, że może będzie to krem, którym od czasu do czasu będę mogła zastąpić czerwoną Isanę
Opis producenta: Regenerujący krem do rąk do bardzo suchej, podrażnionej i zniszczonej skóry.
Teraz skóra Twoich rąk odżyje na nowo!
Rezultat: Zaraz po zastosowaniu - Twoja skóra  będzie intensywnie nawilżona, bardziej elastyczna i przyjemna w dotyku. Po regularnym kilkudniowym stosowaniu pozbędziesz się uczucia spierzchniętych i zniszczonych dłoni.
Formuła kremu: dzięki zawartości olejków (arganowy, migdałowy, avacado) głęboko odżywia i regeneruje oraz wspomaga naturalną odbudowę zniszczonego naskórka. Krem został wzbogacony o d-pantenol, alantoinę, glicerynę oraz mocznik, aby zregenerować i ukoić podrażnioną skórę dłoni.
Naturalne emolienty tworzą na powierzchni ochronny film zabezpieczający skórę przed utratą wilgoci. Doskonale się rozprowadza i szybko wchłania, delikatnie natłuszcza  skórę nie pozostawiając nieprzyjemnego uczucia lepkości.
Uwaga: wydajna formuła - stosować w niewielkich ilościach.

Skład: Aqua (Water), Caprylic/Capric Triglyceride, Glycerin, Urea, Cetearyl Alcohol, Ceteareth-20, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil, Glyceryl Stearate, Aluminum Starch Octenylsuccinate, Cera Alba (Beeswax), Butyrospermum Parkii (Shea) Butter, Persea Gratissima (Avocado) Oil, Glycine Soja (Soybean) Oil, Glycine Soja (Soybean) Sterols, Hexyl Laurate, Sodium Acrylate/Acryloyldimethyltaurate Copolymer, Isehexadecane, Polysorbate 80, Argania Spinosa Kernel (Argan) Oil, Panthenol, Allantoin, Dimethicone, PEG-8, Tocopherol, Ascorbyl Palmitate, Ascorbic Acid, Citric Acid, Xanthan Gum, Disodium EDTA, Propylene Glycol, Diazolidinyl Urea, Iodopropynyl Butylcarbamate, Benzyl Salicylate, Hexyl Cinnamal, Butylphenyl Methylpropional, Limonene, Linalool, Parfum (Fragrance)

Dostępność: Rossmann, Natura
Cena: 8,40 zł | 100 ml
KWC: klik
Z miękkiej czerwonej tubki bardzo dobrze wyciska się kremik, który ma dość zbitą konsystencję. Bardzo dobrze rozsmarowuje i dość szybko wchłania użyty z umiarem, w dużej ilości pozostawia tłuste i lepie dłoni. Po użyciu kremu pozostaje na nich tak jakby ochronna warstwa. Zapach jest przyjemny dla nosa :)

Dla mnie krem jest przeznaczony do codziennego stosowania niż do regeneracji zniszczonych dłoni. Po posmarowaniu skóra jest nawilżona, ukojona jednak uczucie to jest dość krótkotrwałe (np. znika po umyciu rąk). Stosowany na noc grubą warstwą nie dawał też świetnych rezultatów. Mimo regularnego stosowania nie zauważyłam znacznej poprawy nawilżenia skóry rąk. 

Krem niestety okazał się przeciętniakiem. Nie daje długotrwałych efektów. Krem na pewno sprawdzi się, jeśli mamy nawyk kremowania dłoni po każdym ich umyciu, jednak w celu regeneracji polecam na noc używać coś mocniejszego w działaniu.

Nivea | lekki mus do pielęgnacji ciała - dzika malina i biała herbata

Dzisiaj kolejna recenzja kosmetyków, które otrzymałam w ramach testowania w Klubie Przyjaciółek Nivea. Tym razem otrzymałam dwie wersje zap...