Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ochrona ust. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ochrona ust. Pokaż wszystkie posty

środa, 22 czerwca 2016

Tisane | balsamik do ust dla dzieci

Na pewno każda z Was słyszałam o balsamie do ust Tisane czy to w słoiczku czy w pomadce. Ale czy wiecie, że w asortymencie firmy Herba Studio można znaleźć balsam dla dzieci???
Balsam znajduje się w słoiczku z uroczą małpką. Zapach ma słodkawy w smaku też jest całkiem przyjemny. W porównaniu do "klasycznej" wersji tu konsystencja jest o wiele wygodniejsza w aplikacji, ponieważ nie jest aż tak zbita. Wystarczy przyłożyć palec do balsamu i aplikować na usta. Wargi są widocznie natłuszczone i błyszczące (w wersji dla dorosłych są one bardziej matowe). 

Nie posiadam jeszcze dzieci, więc testowałam na sobie :) jednak wydaje mi się, że jeśli chodzi o szybkie wyjścia z pociechami, balsam, który łatwo i szybko się nabiera i rozprowadza na ustach na pewno bardziej sprawdzi się niż wersja dla dorosłych, przy której trzeba się trochę natrudzić, aby wydobyć go ze słoiczka. 


sobota, 28 listopada 2015

Tisane | pomadka ochronna do ust

Dzisiaj chciałabym napisać krótką recenzję balsamu ochronnego do ust Tisane w formie pomadki. O wersji w słoiczku możecie poczytać TUTAJ - byłam z niej bardzo zadowolona. Jeśli jesteście ciekawe jak sprawdziła się u mnie wersja w pomadce, zapraszam do dalszej części wpisu.
Dostępność: drogerie, apteki
Cena: do 10 zł | 4,3 g
KWC: klik
Pomadka jest o wiele wygodniejsza w używaniu niż tradycyjna wersja balsamu. Ma ona dość gęstą i zbitą konsystencję, jednak bez problemu aplikuje się ją na usta. Ma równie przyjemny, miodowo-waniliowy zapach.

Pomadka pozostawia usta delikatnie błyszczące. Nie lepią, są miękkie i nawilżone. Jedyną wadą jaką zauważam w pomadce, jest to, że dość szybko znika z ust, przez co muszę nakładać ją częściej. Oczywiście ma to swoje odzwierciedlenie w wydajności kosmetyku... 

Myślę, że większość z Was miała już do czynienia czy to z balsamem czy z pomadką Tisane, a jeśli nie, to polecam wypróbować :) Jeśli chcecie czegoś bardziej odżywczego i nawilżającego, to polecam wersję w słoiczku (gruba warstwa co noc i usta cud malina). A do torebki czy kieszeni kurtki - zdecydowanie wersja w pomadce :)



czwartek, 16 kwietnia 2015

Alterra | pomadka do ust z rumiankiem

Recenzje pomadek ochronnych czy też balsamów pojawiają się u mnie dość rzadko i to nie dlatego, że ich nie używam, a dlatego że mam ich dość sporo, bo praktycznie w każdej kurtce chowa się jakaś inna pomadka. Ostatnio w denku pokazywałam Wam zarówno balsam Tisane, który używałam w domu, głównie na noc oraz pomadkę z Alterry, którą ostatnio używałam często i regularnie, żeby porządnie ją przetestować i zamieścić jej recenzję :) 
Dostępność: Rossmann
Cena: ok. 4,99 zł | 4,8 g
KWC: klik

Na wstępie chciałabym wspomnieć o tym, że pomadki używałam w tradycyjnym jej celu czyli do ust, ponieważ wiele dziewczyn zachwala jej działanie na rzęsach. 
Pomadka ma solidne i wytrzymałe, plastikowe opakowanie, z którego z czasem zmazują się napisy. Ma ona gęstą i zbitą konsystencję, która w kontakcie z ciepłem ust rozpuszcza się i z łatwością się na nich rozprowadza. Pomadka nadaje delikatny błysk. Wiele osób skarży się na jej zapach, jednak mi osobiście on nie przeszkadza. 

Pomadka długo pozostaje na ustach. Nadaje im miękkości. Regularnie stosowana, nawet z ekstremalnie przesuszonymi ustami, w kilka dni robi cuda. Suche skórki znikają, a usta stają się nawilżone i wygładzone. 

Za tak przystępną cenę uważam, że warto wypróbować :) Może i którejś z Was uratuje usteczka. A jeśli używałyście, oczywiście czekam na Waszą opinię na jej temat :)

piątek, 2 sierpnia 2013

L'Biotica - balsam ochronny do ust SPF30

Pomadki ochronne zawsze są obecne w moich torebkach i kieszeniach kurtek. Dzisiaj kilka słów na temat balsamu do ust z L'biotici z filtrem SPF15.
Balsam znajduje się w miękkiej tubce zakończonej wygodnym dzióbkiem. Balsam jest gęsty i ma bardzo przyjemny migdałowo-orzechowy zapach. Równie dobrze smakuje. Nałożony na usta troszkę jakby je bielił i pozostawiając delikatną fioletową poświatę, co bardzo subtelnie je podkreśla.
Będąc na krótkim wyjeździe nad naszym polskim morzem świetnie się spisywał, spisuje się równie dobrze w codziennym użytkowaniu. Nie mam problemu z wysuszonymi ustami, jednak przebywając długo na zewnątrz trzeba ponawiać jego aplikację co ok. godzinę.
Ja go polecam wypróbować ze względu na jego działanie jaki i przecudowny zapach. 

środa, 3 kwietnia 2013

Decubal - kompleksowe nawilżenie twarzy

Chciałam Wam dzisiaj przedstawić produkty, dzięki którym zadbamy o każdy aspekt nawilżenia naszej twarzy. 


Odżywczy i intensywnie nawilżający krem do twarzy
Od producenta: Klasyczny krem nawilżający do twarzy, przeznaczony do cery suchej. Nawilża i koi skórę. Neutralizuje wpływ szkodliwych czynników zewnętrznych dzięki zawartości witaminy E. Odbudowuje barierę ochronną skóry dzięki zawartości tłuszczowych. Bezzapachowy. Zawartość substancji tłuszczowych 18%.

Skład: Aqua, Caprylic/Capric Triglyceride, Glycerin, Cetyl Alcohol, Sorbitan Stearate, Glyceryl Stearate, Citric Acid, Lanolin, Polysorbate 60, Cetearyl Glucoside, Cetearyl Alcohol, Carbomer, Tocopherol, Ethylhexylglycerin, Sodium Gluconate, Sodium Hydroxide, Phenoxyethanol, Sodium Benzoate
Krem zamknięty jest w dość sporym słoiczku, z którego bardzo wygodnie się go wydobywa. Krem ma troszkę dziwną konsystencję, ponieważ nabierając go na palec - śliska się on po jego powierzchni, nie wiem czy wiecie o co mi chodzi... Mimo że jest on dość gęsty i tłusty - bardzo fajnie się wchłania (użyty oczywiście z umiarem) czego się najbardziej obawiałam.
Ja jak wiecie jestem posiadaczką cery tłustej, ale używam kremów nawilżających na noc. W ciągu dnia staram się zmatowić skórę, wieczorem używam dość mocnych żeli oczyszczających dlatego na noc staram się ją odżywić. I powinny pamiętać o tym wszystkie posiadaczki cer tłustych i mieszanych - nawilżajmy naszą skórę :) 
Krem faktycznie nawilża. Najczęściej problem z przesuszoną skórą mam między brwiami i na brodzie. Przy systematycznym stosowaniu kremu suchych skórek jest o wiele mniej. I co najważniejsze: krem nie zapycha.

Cena: od 22 zł / 75 ml

Ujędrniający i regenerujący krem pod oczy
Jest to mój ulubiony kosmetyk z firmy Decubal jeśli chodzi o szeroko pojętą pielęgnację twarzy.
Po pierwsze - bardzo higieniczne, poręczne opakowanie typu airless. Jest ono półprzezroczyste, więc możemy kontrolować poziom zużycia. 
Po drugie - krem ma lekką konsystencję, która dość szybko się wchłania. Nadaje się również pod makijaż. Mimo lekkiej konsystencji krem uelastycznia skórę i ją nawilża. U mnie nie spowodował żadnego podrażnienia.
Niestety krem nie radzi sobie z usuwaniem istniejących już zmarszczek, ale na to chyba tylko botoks zadziała :)
Krem jak dla mnie jest troszkę za słaby na noc, ale po wykończeniu tego opakowania możliwe, że zakupię kolejne do stosowania na dzień.

Cena: od 20 zł / 15 ml

Balsam do ust i miejscowo zmienionej, popękanej i suchej skóry
Balsam znajduje się w tubce, możemy go aplikować bezpośrednio z "dzióbka" lub nabierając na palec. Jest on zbity, ma półprzezroczystą konsystencję. 
Na początku byłam przekonana, że zostanie moim ulubieńcem. W czasie pierwszych dwóch tygodni usta były mięciutkie, nie pękały. Po prostu cud malina... Jednak po jakimś czasie zauważyłam, że po odstawieniu tego balsamu usta szybko wracają do stanu wyjściowego. Po powrócie do częstszego używania efekty nie są już tak spektakularne jak na początku, tak jakby usta zdążyły się już do niego przyzwyczaić. 
Teraz używam go głównie wychodząc na dwór, ponieważ pozostawia na ustach tłustą, ochronną warstwę. Niestety po oblizaniu pozostaje mały niesmak...

Cena: od 17 zł / 30 ml

Powyższe ceny zostały zaczerpnięte z allego.

Wszystkie kosmetyki Decubal są z zasady bezzapachowe, niestety jak to bywa z kosmetykami bezzapachowymi, posiadają delikatną woń. Wiem, że dla niektórych osób może być to troszkę drażniące.



Nivea | lekki mus do pielęgnacji ciała - dzika malina i biała herbata

Dzisiaj kolejna recenzja kosmetyków, które otrzymałam w ramach testowania w Klubie Przyjaciółek Nivea. Tym razem otrzymałam dwie wersje zap...