Pokazywanie postów oznaczonych etykietą konjac. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą konjac. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 22 września 2014

ULUBIEŃCY | lato 2014

Za oknem niestety mamy już jesień, dlatego dzisiaj na blogu kosmetyczne podsumowanie lata. Znalazłam kosmetyki, które sprawiały mi radość z ich używania z niemal każdej kategorii kosmetycznej więc zapraszam do dalszej części posta. 




Tradycyjnie w komentarzach czekam na Waszych ulubieńców :) Mam nadzieję, że ta bura pogoda wpływa na Was bardziej korzystnie, bo ja piszę do Was spod mojego ulubionego, ciepłego kocyka :)

czwartek, 18 września 2014

Gąbka konjac i mycie staje się przyjemnością...

Już po tytule postu widzicie, że będzie o produkcie, który bardzo polubiłam. Niestety mój egzemplarz dość dawno pożegnałam, ale tak tęsknię za myciem twarzy za pomocą gąbeczki konjac, że niedawno postanowiłam na ebay'u się w nie zaopatrzyć :) 
Swojego czasu gąbeczki te były dostępne w Rossmannie w cenie ok. 15 zł. Ja kupiłam ją gdy pojawiła się informacja o ich wycofywaniu z drogerii. Niestety najpoważniejszą wadą gąbki było to, że szybko się "psuła". Przez to, że pozostaje wilgotna w ciepłej łazience, powodowało, że szybko atakowała ją pleśń. 
Gąbka po wyjęciu z opakowania była lekko wilgotna i miękka. Po oczyszczeniu twarzy, pozostawiona do wyschnięcia twardniała, i przed kolejnym użyciem należało ją ponownie zamoczyć w wodzie by stała się przyjemnie miękka.
A co sprawiło, że tak bardzo ją pokochałam??? Niesamowita delikatność. Gąbka daje całkiem inne odczucie niż szczoteczka do mycia twarzy - skóra nie jest zaczerwieniona, ale równie dobrze oczyszczona. Mycie twarzy staje się po prostu przyjemniejsze. Wystarczy niewielka ilość kosmetyku, a gąbka sprawia że wytwarza się przyjemna piana (producenta zapewnia, że twarz możemy myć jedynie gąbeczką bez użycia detergentu, jednak ja sięgałam dodatkowo po swój żel do mycia twarzy).  Przy okazji zapewniamy skórze masaż i pobudzamy krążenie :) 

Jestem ciekawa co to przyjdzie mi z ebay'a, ponieważ cena jednej gąbki wynosiła ok. 3,50 zł. Jeżeli miałyście do czynienia z "chińskimi" gąbeczkami dajcie mi znać czego mam się spodziewać :) 

Nivea | lekki mus do pielęgnacji ciała - dzika malina i biała herbata

Dzisiaj kolejna recenzja kosmetyków, które otrzymałam w ramach testowania w Klubie Przyjaciółek Nivea. Tym razem otrzymałam dwie wersje zap...