sobota, 24 marca 2012

Współpraca - Pirolam

Za pośrednictwem portalu urodaizdrowie.pl nawiązałam moją pierwszą współpracę. Pani Monika nawiązała ze mną kontakt w tygodniu i paczka czekała już na mnie w piątek w domu. 



Paczka zawiera szampon Pirolam - tubka 60 ml oraz 6 saszetek. Jakiś czas temu planowałam zakup tego szamponu więc bardzo cieszę się, że będę mogła go przetestować :)

Mam nadzieję, że szampon się u mnie sprawdzi. Oczywiście dam Wam znać jak się spisał :)

czwartek, 22 marca 2012

Dermedic - Tolerans Clear żelowy płyn micelarny

Jakiś czas temu będąc w Superpharm wpadł mi w oko ten oto żel micelarny. Jako miłośniczka i fanka miceli od kilku lat - musiałam wypróbować go oczywiście. Niestety wielkiej miłości między nami nie ma.... ale o tym za chwilkę.

Opis producenta
DZIAŁANIE: Skutecznie usuwa makijaż i zanieczyszczenia z powierzchni skóry nie naruszając jej naturalnej bariery ochronnej. Specjalna żelowa formuła preparatu zapobiega podrażnieniom i zaczerwienieniom, które często są następstwem oczyszczania skóry w tradycyjny sposób. Zawiera składniki aktywne o działaniu przeciwtrądzikowym. Systematycznie stosowany ogranicza powstawanie wykwitów trądzikowych i zmniejsza wydzielanie sebum. 


POLECANY DLA: Skóra z objawami trądziku lub przetłuszczająca się.

Skład:

Opakowanie żelu jest całkiem przyjemne dla oka. Niestety nawet patrząc pod światło nie można podejrzeć ile jeszcze produktu zostało w środku. 


Buteleczka posiada zatrzaskowe zamknięcie, przy którym niestety trzeba użyć troszkę siły, ale daje to pewność, że w czasie przewożenia na pewno się nie otworzy :) Otwór jest idealny - na pewno nie wyleje się go za dużo na wacik. 


Konsystencja jak sama nazwa wskazuje jest żelowa :) co niestety jest troszkę wadą, ponieważ trzeba dość długo czekać aż wchłonie się on w wacik lub przyspieszyć ten proces, ugniatając wacik. Zapach żelu jest bardzo przyjemny. 

Co do działania to niestety nie zauważyłam jakieś zbawiennego wpływu na moją cerę - wypryski nadal się pojawiają, wydzielanie sebum także się nie zmniejszyło. Powodem dla którego sięgnęłam po ten micel było zapewnienie producenta, że jest on przeznaczony do cery trądzikowej i tłustej. Wcześniej miałam micel z Biodermy do takiej skóry i byłam z niego na prawdę zadowolona. 
Największym minusem tego żelu jest to, że po przetarciu nim twarzy zostaje na niej lepka warstwa, którą czuć do momentu nałożenia kremu. Przy innych płynach micelarnych nigdy nic takiego nie pozostawało na skórze. Dawało mi to poczucie czystej i odświeżonej skóry - a tu jest wręcz odwrotnie - ta warstewka nie daje na pewno uczucia odświeżenia. 
Co do zmywania makijażu to nie jest także najlepiej, aby zmyć nawet tusz trzeba się troszkę pomęczyć. A czasami i tak budziłam się rano z czarną kreską pod okiem... 
Żel nie spowodował żadnego podrażnienia, nie szczypał w oczy.

Dostępność: apteki, Superpharm

Cena: ok. 25-30 zł (na promocji kupiłam go za 12,50)

Podsumowując - dla mnie to bubel. Średnio nadaje się do demakijażu i na pewno nie odświeża skóry twarzy. Osobiście nie polecam. W takiej cenie można kupić o wiele lepsze płyny micelarne.

Ocena: 1/5

wtorek, 20 marca 2012

Ziaja - maseczka nawilżająca



Maseczka nawilżająca z Ziaji przeznaczona jest do skóry suchej i normalnej. Można ją kupić prawie, że w każdej drogerii. Najtaniej spotkałam w Rossmannie za 1,49 zł. Ale widziałam ją w Naturze, Superpharm oraz małych sklepach kosmetycznych, a jej koszt nigdy nie był wyższy jak 2 zł. W saszetce jest 7 ml owej maseczki, która mi starcza na 2 razy.









Od producenta:
- intensywne nawilża naskórek
glinka zielona nawilżająca - naturalny surowiec z grupy minerałów ilastych, źródło mikroelementów: głównie krzemu (około 35%), glinu (około 13%), żelaza (około 4,5%), magnezu (około 3%) oraz wapnia (około 19%)
- przyspiesza regenerację skóry
ECO-certyfikowany olej Canola - bogaty w fitosterole, tokoferole oraz kwasy tłuszczowe. Doskonale odżywia i zmiękcza naskórek.
ECO-certyfikowane glicerydy kokosowe - źródło NNKT bogatych w kwasy omega3 i omega6 niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania skóry. Zapewniają wysoką efektywność ochrony warstwy lipidowej naskórka.
prowitamina B5 - aktywnie nawilża oraz skutecznie regeneruje podrażniony naskórek.
- skutecznie wygładza naskórek
ekstrakt z owoców drzewa Tara - bogaty w oligosacharydy, zapewnia długotrwałe nawilżenie skóry. Tworzy naturalny film wzmacniający barierę hydrolipidową, w efekcie doskonale wygładza naskórek.



Maseczka ma kolor zielonkawy, dość fajną konsystencję, dobrze rozprowadza się na skórze. Jej zapach jest bardzo przyjemny.



Rozprowadzona na twarzy, po jakimś czasie zasycha ale nie kruszy się (na szczęście). Należy ją pozostawić na 10-15 minut. Zmywana dłońmi troszkę się maże, dlatego ja używam do tego gąbeczki do demakijażu. 

Stosowałam ją przez 4 razy w ciągu dwóch tygodni. Niestety co do nawilżenia nie byłam nią oczarowana. Likwidował małe przesuszenia, ale kolejne suche skórki się pojawiały. To co mi się sprawdziło, to wygładzenie skóry - była na prawdę bardzo delikatna. Na plus było także to, że zwężała mi co nieco moje rozszerzone pory. 

Ogólnie jestem zadowolona, ale maseczka nie powala. Będę nadal szukać jakieś maseczki nawilżającej - chyba że macie jakieś propozycje :)
Z uwagi na niską cenę można ją wypróbować, a nóż u którejś z Was bardziej się sprawdzi.


Moja ocena: 3/5

niedziela, 18 marca 2012

Luksja Vitalise - Żel pod prysznic Granat&Figa

Dziś recenzja żelu, którego obecnie stosuję. A więc zaczynajmy...


Od producenta:
Zapewnij Swojej skórze niezwykłe doznania dzięki specjalnie dobranej recepturze żelu pod prysznic Luksja Vitalise z owocem granatu i figi oraz składnikami nawilżającymi. Odzyskasz pełnię sił witalnych, a formuła żelu pozostawi uczucie delikatnej i zadbanej skóry.

Ekstrakt z granatu - jest bogaty w witaminy, minerały oraz bioflawonoidy, które wspomagają ochronę skóry przed szkodliwymi czynnikami środowiska.

Ekstrakt z figi - zawiera witaminy A i C, minerały oraz węglowodany, ma właściwości nawilżające o odżywcze.

Podaruj sobie DOTYK LUKSJI, a Twoja skóra stanie się kusząco piękna.

Skład:

Opakowanie żelu jest bardzo poręczne. Butelka z miękkiego plastiku, z wygodnym zamknięciem. Nawet z mokrymi łapkami dobrze się je otwiera.
Zapach jest na prawdę obłędny, dość długo utrzymuje się na skórze. Po kąpieli cała łazienka pozostaje w ślicznym zapachu. Żel nie jest zbyt gęsty więc łatwo wydobyć go z opakowania. Bardzo dobrze się pieni.


Kolor na zdjęciu wyszedł troszkę blado - w realu jest on malinowy...

Ja kupiłam ten żel za szalone 3 zł na promocji. Standardowa cena to chyba jakieś 6 zł. W opakowaniu znajduję się 250 ml.

Żel ten nie przesusza skóry. Wielkich właściwości nawilżających nie zauważyłam, bo codziennie stosuję balsam po kąpieli. Ale żadnej krzywdy mi nie wyrządził, nie przesuszył. 

Ze względu na zapach i niską cenę w promocji mogę wszystkim go polecić :)


Moja ocena: 4/5

piątek, 16 marca 2012

Ziaja med - Płyn do higieny intymnej łagodzący

Ziaja med - Płyn do higieny intymnej łagodzący z kwasem mlekowym i prowitaminą B5


Czego dowiemy się z opisu producenta?



Po pierwsze - opakowanie z pompką... UWIELBIAM :) Dużo łatwiej wydobywa się płyn. Pompka nie zacina się, można ją otwierać i zamykać co pozwala na jej przewożenie. Jest to mała, poręczna buteleczka 200 ml. Idealna do podróżnej kosmetyczki.
Buteleczka typowa dla Ziaji. Bardzo prosta szata graficzna. Jedynym minusem opakowania jest to, że nie jest przezroczyste, więc nie widać jakie dokładnie jest zużycie.


Płyn jest dość bezbarwny i gęsty. Na dłoni mam wyciśniętą jedną pompkę i taka ilość wystarcza mi na dokładne umycie stref intymnych. 
Jest bezzapachowy - dla jednych może być plusem, inni wolą gdy jest jakiś delikatny zapaszek :) Dla mnie ważne jest tylko aby nie był to zapach zbyt drażniący. 

Płyn jest na prawdę bardzo delikatny, nie powoduję żadnych podrażnień. Mimo, że opakowanie jest niewielkie to produkt jest na prawdę wydajny.


Płyn kupiłam w zestawie z balsamem - zapłaciłam za niego 20 zł, samodzielnie kosztuje 7,70 zł (na doz.pl). 

Bardzo polecam osobą, które szukają skutecznego i bezzapachowego płynu do pielęgnacji okolic intymnych. Jestem bardzo zadowolona z niego i z pewnością sięgnę po inne płyny od Ziaji :) Moja miłość do ich produktów jest coraz większa :)


Moja ocena: 5/5

czwartek, 15 marca 2012

MOJE PIERWSZE ROZDANIE

Na początku chciałam podziękować moim obserwatorom, dzięki którym nabrałam ochoty na zamieszczanie kolejnych postów, za wszystkie komentarze - mimo, że nie odpisuję na wszystkie, wszystkie czytam :) 

Od początku obiecałam sobie, że pierwsze rozdanie zorganizuję gdy liczba publicznych obserwatorów osiągnie 100. Akurat nastąpiło to w dniu moich urodzin więc miałam kolejny prezent :) Nie organizowałam go wcześniej, ponieważ chciałam aby "polubiło" mnie i mojego bloga troszkę osób, bez zachęty... Mam nadzieję, że nie obrażą się na mnie te osoby, które robią rozdania aby nazbierać trochę osób, które będą obserwować ich bloga. 

Aby dłużej nie przedłużać. Oto co można u mnie zgarnąć:


1. Maska do włosów Alterra - Granat i Aloes
2. BeBeauty - peeling do ciała
3. BeBeauty - regenerujący balsam do ciała
4. Isana lekarskie mydło w kostce
5. Dermogal A+E - 12 rybek
6. próbki:
    - perfumy Infinite Moment z Avonu
    - podkład L'Oreal Infallible
    - Ziaja krem nawilżający
    - Eveline odmładzający krem na dzień
    - Lirene peeling enzymatyczny

Mam nadzieję, że nagrody przypadną Wam do gustu.

Regulamin rozdania:
1. Musisz być publicznym obserwatorem (1 los)
2. W zgłoszeniu podaj nick pod jakim obserwujesz oraz adres e-mail. 

Dodatkowe losy możesz zdobyć za:
- dodanie mojego bloga do blogrolla (1 los)
- umieszczenie notki o moim rozdaniu (1 los)
- umieszczenie zdjęcia z nagrodami na pasku bocznym (1 los)

Dodatkowy los przyznaję moim 100 pierwszym obserwatorkom (jest to moje podziękowanie, za to że są ze mną już jakiś czas). 

Miło mi będzie jeśli w komentarzu napiszesz co można zmienić lub ulepszyć, o czym chciałbyś poczytać na moim blogu. Za wszystkie uwagi i spostrzeżenia będę bardzo wdzięczna. 

Zgłaszać się można do 10 kwietnia do północy.
Wyniki zostaną ogłoszone maksymalnie w ciągu 10 dni. Zwycięzcę wyłonię w losowaniu "ręcznym", ponieważ nie wiem czy ogarnę maszynę losującą :) Wszystkie nagrody są nowe i zakupione przeze mnie. 

Aby ułatwić zamieszczanie komentarzy należy skopiować:
obserwuję jako:
mail:
blogroll: TAK (+link)/NIE
notka: TAK (+link)/NIE
info w pasku bocznym: TAK (+link)/NIE
uwagi/spostrzeżenia do bloga: jeśli masz ochotę to napisz co sądzisz o blogu, co można zmienić lub o czym chciałabyś poczytać, lub napisz cokolwiek co przyjdzie ci na myśl. Będę wdzięczna za każde Wasze wpisy :) 



środa, 14 marca 2012

Pierwsze urodzinowe prezenty...

Dzisiaj przyszła do mnie paczuszka. Jest to moje zamówienie urodzinowe. Kończą mi się moje Little Black Dress i troszkę zrobiło mi się szkoda, bo na prawdę lubię ten zapach... Dlatego zamówiłam sobie te i jeszcze: Spotlight i Infinite Moment.
Do zamówienia dołożyła się moja siostra - to dla niej druga buteleczka Spotlight. Jest ich fanką chyba odkąd weszły i to u niej pod wąchałam te perfumy. 
 A w gratisie otrzymałam próbki i balsam do ust :)

Tak więc przez następny rok chyba już nie kupię żadnego nowego zapachu, bo teraz to mam chyba 7 flakoników :D

wtorek, 13 marca 2012

Starsza o kolejny rok...


Chciałam się Wam pochwalić, no może nie pochwalić bo w sumie nie ma czym... Ostatnio kilka dziewczyn zamieszczało posta z informacją o swoich urodzinach (jeszcze raz wszystkiego dobrego dla Was), więc i ja postanowiłam się "ujawnić" :) Dzisiaj są moje urodziny. 

Nawet teraz gdy nie mam nastu lat bardzo lubię ten dzień. W mojej rodzinie właśnie urodziny się bardziej celebruje niż imieniny. Oczywiście nie chodzi tu o prezenty, ale raczej o pamięć bliskich, przyjaciół i znajomych o tym dniu. Czasami odzywają się też osoby, z którymi kontakt się jakoś urwał, więc to miłe gdy i oni się do nas odezwą :) Miło się na sercu robi... 


Chciałam od razu podziękować za odwiedzanie i obserwowanie mojego bloga, za komentarze - po prostu, aż chce się dalej pisać :) Bardzo dziękuję dziewczyny :*

Do 100 obserwatorów brakuje 1 osoby, a wtedy szykuję moje małe pierwsze rozdanie. Więc może TY zostaniesz moim setnym obserwatorem???? 




niedziela, 11 marca 2012

Ziaja - Krem nawilżający z kwasem hialuronowym 30+

Nie będzie to długa i wyczerpująca recenzja, ponieważ nie miałam pełnowartościowego produktu tylko kilka próbek. I to na ich podstawię będę pisać na temat owego kremu. 


Od producenta:
Bogaty, nawilżający krem do skóry suchej i normalnej. Zapewnia efekt stabilnego nawilżenia skóry.

Działanie:
Kwas hialuronowy, sól sodowa PCA - fizjologiczny składnik NMFu
  • Wygładza zmarszczki oraz redukuje szorstkosć naskórka.
  • Wiąże wodę i opóźnia procesy starzenia się.
  • Trwale nawilża naskórek oraz głębsze warstwy skóry.
  • Skutecznie łagodzi podrażnienia.
Polisacharydy i oligopeptydy roślinne, ECo-certyfikowane glicerydy kokosowe, oleje naturalne
  • Wzmacnia naturalne procesy regeneracji skóry.
  • Zmniejsza szorstkość oraz nadmierne złuszczanie.
  • Odbudowuje lipo-strukturę naskórka
  • Chroni przed promieniami UV i przedwczesnym starzeniem.

opis pochodzi ze strony www.doz.pl



Niestety dla mnie krem okazał się zbyt treściwy. Mam tłustą cerę, ale dla skóry suchej będzie na prawdę bardzo fajny. 

Krem ma bardzo przyjemny zapach, dobrze się wchłania. Po kilku minutach można nakładać podkład. U mnie w tej roli jednak nie spisał się dobrze, bo dość szybko zaczynałam się po nim błyszczeć. Stosowałam go na noc i tu sprawdził się super. Skóra była widocznie nawilżona. Mam problemy ze suchymi skórkami a krem sobie z nimi poradził. Zachęcona jego działaniem kupiłam na dzień  młodszego brata tego kremu, dla skóry tłustej i mieszanej - krem matujący 25+. Niedługo na pewno będzie recenzja.

Dla posiadaczek skór suchych i normalnych wydaję mi się, że będzie on na prawdę fajny. Dużo pozytywnych opinii zebrał na wizażu, chętnych odsyłam TU. Oczywiście żadnego efektu odmładzania nie zauważyłam, dlatego młodsze dziewczyny też mogą po niego śmiało sięgać :)

Cena kremu jest bardzo przystępna, kosztuje ok. 10 zł. Można go kupić w aptekach, drogeriach a także na allegro.

sobota, 10 marca 2012

Kupony rabatowe w Olivii :)

Chciałam Wam spiesznie donieść, że w kwietniowym numerze Olivii znajdują się zniżkowe kupony :D Ważne są w weekend 31.03.- 1.04. br. 
Udanych zakupów :)





Mam nadzieję, że kupony są dobrze widoczne. Jeśli miałybyście jakieś pytania postaram się na nie odpowiedzieć, bo nie wiem czy pisane małym druczkiem jest czytelne, bo są w niektórych sklepach pewne zastrzeżenia i nie dotyczą całego asortymentu. 

piątek, 9 marca 2012

TAG: 30 pytań kosmetycznych

Postanowiłam skorzystać z zaproszenia bloGosi, która odkopała ten tag. Gdy zaczynałam moje blogowanie był on już na wymarciu, a że lubiłam czytać Wasze odpowiedzi i ja chciałam się podzielić moimi odpowiedziami, co pozwoli nam na lepsze poznanie się :)

Zasady:
1. Napisz, kto Cię otagował. 
2. Odpowiedz na 30 pytań kosmetycznych.
3. Przekaż TAG 10 innym blogerkom (zamieść ich nicki i linki do ich blogów).
4. Poinformuj je w komentarzach, że zostały przez Ciebie otagowane. 
5. Po udzieleniu odpowiedzi na pytania poinformuj o tym osobę, która Cię otagowała, na przykład pod jej najnowszą notką.

Pytania: 

1. Ile razy dziennie myjesz swoją twarz? 
Jeśli mam czas rano - to dwa razy dziennie, a jeśli nie to tylko wieczorem a rano przemywam twarz płynem micelarnym.
2. Jaki masz typ cery? 
Mam cerę tłustą, problem świecenia nie jest mi obcy. Niestety czasami zdarza mi się ją trochę przesuszyć...
3. Co jest obecnie Twoim ulubionym produktem do mycia twarzy? 
Żel Effaclar z La Roche Posay - ale nadaj testuję, więc za jakiś czas może się to zmienić :)
4. Czy używasz peelingów do twarzy?
Staram się używać 2 razy w tygodniu.
5. Jakiego kremu do twarzy używasz?
Ziaja nawilżająco matujący 25+
6. Używasz kremu pod oczy? 
Tak.
7. Masz piegi? Jeżeli tak, to gdzie? 
Nie.
8. Jakiego podkładu używasz? 
Vichy Dermablend a w cieplejsze dni Vichy Normaderm Tient.
9. Jakiego korektora używasz? 
Maybelline EverFresh.
10. W jakiej tonacji jest Twoja cera? 
Wydaję mi się, że w ciepłej.
11. Co sądzisz o sztucznych rzęsach? 
Bardzo mi się podobają, ale sama jeszcze nie miałam. 
12. Jakiej maskary używasz? 
Obecnie mam z Rimmela, Avonu i Oriflame. Ale najlepsza na razie była z Avonu - Super Shock.
13. Czego używasz do aplikowania makijażu? 
Palce, pędzle.
14. Używasz bazy pod makijaż? 
Czasami stosuję bazę z Daxa.
15. Używasz bazy pod cienie? 
Czasami. Obecnie mam Virtual.
16. Ulubiony kolor cienia do powiek? 
Brązy, beże.
17. Kredka do oczu czy eyeliner w płynie? 
Kredka.
18. Ulubiona szminka? 
Nie używam.
19. Ulubiony błyszczyk? 
Także nie używam, chyba że można zaliczyć tu pomadki ochronne :)
20. Ulubiony róż? 
Nie używam. 
21. Kupujesz kosmetyki za pośrednictwem internetu? (Allegro, eBay, sklepy internetowe). 
Zdarza się, czasami można kupić coś znacznie taniej nawet doliczając dostawę niż w sklepie stacjonarnym.
22. Kupujesz kosmetyki od ulicznych sprzedawców/na bazarach? 
Nie.
23. Zbrodnia w makijażu, której nie możesz przeżyć? 
Dobór złego (czytaj: za ciemnego) podkładu i złe jego nałożenie... 
24. Lubisz kolorowe makijaże? 
Lubię, ale u siebie wolę bardziej stonowane.
25. Jeżeli miałabyś wyjść z domu używając tylko jednego produktu, to co by to było? 
Tusz do rzęs.
26. Wychodzisz z domu bez makijażu? 
Tak, nie mam problemu by pokazać się bez makijażu.
27. Uważasz, że dobrze wyglądasz bez makijażu? 
Nie wiem czy dobrze wyglądam nawet z makijażem :D ale sama z sobą czuję się dobrze :)
28. Chciałabyś chodzić na lekcje wizażu/make up'u? 
Oczywiście. 
29. Która firma kosmetyczna jest według Ciebie najlepsza? 
Bardzo lubię produkty z Ziaji. Ale nie jestem przywiązana jakoś szczególnie do firm, raczej do pojedynczych kosmetyków.
30. Czy zdarza Ci się niezdarnie nałożyć makijaż? 
Chyba nie, jak nie mam czasu wolę wyjść bez niego niż z źle nałożonym podkładem...



Do zabawy chciałam zaprosić te z Was, które dołączyły do blogowego świata niedawno, i nie mały okazji brać udziału w tym tagu.

czwartek, 8 marca 2012

Ach te kobiety...


Z okazji dzisiejszego dnia chciałabym złożyć wszystkim kobietką wszystkiego dobrego, dużo radości oraz pociechy z naszych chłopaków, mężów czy też kochanków... Byśmy były doceniane nie tylko 8 marca :)

środa, 7 marca 2012

Vichy - Purete Thermale Preparat do demakijażu twarzy i oczu 3w1

Vichy PUTETE THERMALE
PREPARAT DO DEMAKIJAŻU TWARZY I OCZU 
3w1

1. Mleczko do demakijażu.
2. Tonik.
3. Preparat do demakijażu oczu.

BEZ PARABENÓW

W poprzednie wakacje kupiłam podkład Vichy Normaderm Tient, do którego dołączona była próbka 30 ml tego preparatu do demakijażu. Leżała tak długo, ponieważ nie jestem fanką mleczek do oczyszczania. Jednak w końcu postanowiłam wypróbować. I jestem pod wielkim wrażeniem... Sama nie wiem jak to możliwe, ale nawet najlepszy płyn micelarny mogłabym zdradzić z tym preparatem do demakijażu :)


Konsystencja typowa dla mleczek, kolor standardowy, czyli biały. Jeśli chodzi o zmywanie makijażu, zarówno twarzy jak i oczu jestem na prawdę bardzo miło zaskoczona. Preparat ten nie powoduje pieczenia oczu, nie ściąga twarzy, nie pozostawia lepkiej warstwy... Ja mogłabym pisać o nim same ochy i achy.... ale jedynym minusem jest zdecydowanie cena. Standardowe opakowanie, czyli 200 ml kosztuję ponad 60 zł. Na allegro można znaleźć oczywiście dużo taniej :)

Gdy byłam w odwiedzinach u siostry, nie zabrałam ze sobą żadnego płynu micelarnego. Do demakijażu musiałam użyć mleczka z Garniera. Myślałam, że mi oczy wypali....Nie wiem jak ona może używać tego mleczka... niby tak bardzo nie szczypie... 
Dlatego gdy zobaczyłam w Superpharmie, że preparat do demakijażu z Vichy z kartą kosztuję tylko 22,99 zł od razu kupiłam je dla mojej siostry... Cena na promocji, dla osób które nie mają karty to 45,74 zł. 



Nie wytrzymałam i poleciałam jeszcze po jeden dla siebie :)


Promocja trwa do 14 marca.


Moja ocena: 5/5

wtorek, 6 marca 2012

Moja pierwsza wygrana - od Kolorkowanej :)

Dzisiaj dotarła do mnie paczuszka od Kolorkowanej :) Dziękuję kochana strasznie wiele radości mi nią sprawiłaś... ale o szczegółach za chwilkę :)


A oto co kryło się w środku...



Rimmel, Cień w musie nr 013
Maybelline, Dream Matte, Podkład w musie nr 010


Estee Lauder, Podkład Double Wear kolor: Ivory Cream
Mac, Korektor Pro Longwear odcień: NW20
Dwa pigmenty z Mac: Pastorale i Rewed Up


Próbki:
2x czekoladowe masło do ciała The Body Shop
2x 3 kroki Clinique
2x podkład Clinique 
Sephora podkład i krem
serum z Biodermy Matriciane
podkład MaxFactor 

Najbardziej cieszę się z próbki podkładu Double Wear, bo już jakiś czas wybierałam się po próbkę do Douglasa :) oraz z korektora Mac'a. U mnie nie ma sklepu The Body Shop więc do testowania ich masełka zabiorę się czym prędzej :)

Jeszcze raz chciałam podziękować za otrzymane dobrodziejstwa i od jutra zabieram się za testowanie :)

Co dalej z olejkiem Himalaya???

Jak wiecie lub nie, jakiś czas temu zakupiłam olejek rewitalizujący do włosów z Himalaya. Po tym jak naczytałam się na temat olejowania włosów i ten olejek postanowiłam zostawiać na całą noc. Stosowałam go przez ponad 2 tygodnie, przed każdym myciem, i nie wiem czy to przez ten olejek czy nie, ale zauważyłam, że wypada mi znów więcej włosów. Dlatego postanowiłam odstawić go na jakiś czas i dać mu kolejną szansę. Po miesiącu przerwy zacznę go stosować tak jak zaleca producent, czyli na kilka minut przed umyciem. Nie stosuję go już od jakiegoś tygodnia, więc nowe eksperymenty zacznę z nim pod koniec marca :) Mam nadzieję, że drugie podejście będzie bardziej owocne...

poniedziałek, 5 marca 2012

Ziaja - Kremowe mydło pod prysznic Kozie mleko

Produkt ten mogłyście widzieć w moim lutowym denku. Ale nie mogę pozostawić go bez recenzji więc oto ona.



Mydełko zamknięte w typowej dla ziajowych butelkach, zamkniętych na zatrzask. Niestety butelki nie można postawić swobodnie na zakrętce, należy ją o coś oprzeć, tak aby było można wykorzystać produkt do końca.




Zapach jest bardzo przyjemny, delikatny, niedrażniący. Kolor mydełka biały. Konsystencja bardzo fajna, nic się nie wylewa. Muszę powiedzieć, że żel jest bardzo wydajny. 



Mydełka z Ziaji są na prawdę tanie, w promocji można je kupić za 5-6 zł za 500 ml. Kozie mleko delikatnie pielęgnuję skórę, nie wysusza jej. Bardzo, bardzo przyjemny kosmetyk. Pewnie będę po niego jeszcze sięgać jak i po inne mydełka z Ziaji :)

sobota, 3 marca 2012

TAG: 7 grzechów głównych

Do zabawy zostałam zaproszona przez Basię, za co bardzo dziękuję :)

Zasady:
 1.Odpowiedz na 7 pytań. 
 2.Utwórz osobny post oraz zamieść informację kto Cię otagował.
 3.Przekaż zabawę innym blogerkom.


1. CHCIWOŚĆ: Najdroższy kosmetyk, jaki kupiłaś. Najtańszy kosmetyk, jaki posiadasz.
Najdroższe kosmetyki, które sama kupiłam to podkłady z Vichy: na lato Normatient a na zimę Dermablend. Oba kosztowały ok. 70 zł.
Najtańszymi kosmetykami są maseczki w saszetkach, np. z Ziaji za 1,50 zł.

2. GNIEW: Których kosmetyków nienawidzisz, a które uwielbiasz? Jaki kosmetyk był najtrudniejszy do zdobycia? 
Nienawidzę kosmetyków, które nie spełniają swojej podstawowej roli, np. balsam nawilżający, który oprócz tego, że ładnie pachnie nic więcej nie robi. 
Uwielbiam tusze do rzęs. Czasami nie nakładam nawet podkładu ale rzęsy muszą być zrobione :)
Kosmetyk, który był trudny do zdobycia... hmmmm.... jeśli się czegoś chce to raczej jakiś sposób się znajdzie :) Jak na razie to szukałam bazy pod cienie Hean i jeszcze jej nie znalazłam. Albo akurat nie było albo sklep nie prowadził sprzedaży kosmetyków tej firmy. 

3. OBŻARSTWO: Jakie produkty kosmetyczne są według Ciebie najpyszniejsze?
Uwielbiam ładnie pachnące żele pod prysznic.

4. LENISTWO: Których produktów nie używasz z lenistwa?
Kremy do stóp, używam ich jak mi się przypomni :) 

5. DUMA: Które kosmetyki dają Ci najwięcej pewności siebie?
Pewności dodaje mi ogólnie makijaż, lubię wiedzieć, że dobrze wyglądam a całości dopełniają perfumy.

6. POŻĄDANIE: Jakie atrybuty uważasz za najatrakcyjniejsze u płci przeciwnej?
Uwielbiam ładnie pachnących facetów, z lekkim zarostem. Mój typ to chłopak z sąsiedztwa :) z którym można i pogadać i się pośmiać

7. ZAZDROŚĆ: Jakie kosmetyki najbardziej lubisz dostawać w formie prezentów?
Bardzo lubię dostawać prezenty nie tylko kosmetyczne, ale najbardziej chyba perfumy :)


Z racji tego, że TAG jest bardzo popularny, zapraszam te z Was, które nie dostały jeszcze zaproszenia :) Mam nadzieję, że skorzystacie :)

Mój demakijaż oczu

Było ostatnio o tuszu do rzęs, więc dzisiaj w kilku krótkich słowach chciałabym Wam przedstawić mój obecny sposób na jego pozbywanie się. B...