Pokazywanie postów oznaczonych etykietą higiena. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą higiena. Pokaż wszystkie posty

piątek, 20 października 2017

Fa Coconut Water | żel pod prysznic

Pięknie pachnące żele pod prysznic to chyba nic bardziej przyjemnego w naszej codziennej pielęgnacji. Dzisiaj będzie właśnie o takim jednym gagatku :)



Dostępność: drogerie, markety
Cena: od 9 zł | 400 ml
KWC: 3,8/5 [klik

Żel z Fa ma bardzo przyjemny i nienachalny zapach. Zapach wody kokosowej nie należy kojarzyć z tradycyjnym słodkim zapachem kokosa. Żel z powodzeniem może być używany przez wszystkich członków rodziny, ponieważ nie jest to typowy "babski" zapach. Błękitna jasna szata graficzna przywodzi na myśl lato... Duże opakowanie wystarczy na długo, żel jest gęsty, dobrze się pieni przez co jest bardzo wydajny. 

Bardzo polubiłam się z tym żelem i jeśli nie macie pomysłu jaki żel powinien teraz zagościć w Waszej łazience to może warto go wypróbować, jeśli nie lubicie typowo ciężkich i zimowych zapachów.


piątek, 6 lutego 2015

Biały Jeleń | płyn do higieny intymnej z aloesem

Już od kilkunastu lat codziennie stosuję płyny do higieny intymnej. Porzuciłam tradycyjne żele pod prysznic, ponieważ czasami dokuczały mi różne infekcje i podrażnienia. Dzisiaj kilka słów o polskim, tanim i do tego dobrym płynie marki Biały Jeleń.

Opis producenta: Kojący żel do higieny intymnej to specjalnie opracowana formuła z aloesem do codziennej higieny i pielęgnacji intymnych miejsc kobiety.

- Posiada fizjologiczne pH
- zawiera łagodne substancje myjące
- wspomaga odbudowę naturalnej mikroflory.
Ekstrakt z aloesu i alantoina doskonale regenerują oraz koją uszkodzony naskórek, a pantenol działa przeciwzapalnie. Kwas mlekowy przywraca fizjologiczne pH delikatnych miejsc intymnych. Systematyczne stosowanie żelu zapewnia uczucie komfortu przez cały dzień.

Skład: Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Cocamide DEA, Cocamidopropyl Betaine, Glycerin, PEG-6, Caprylic/Capric Glycerides, C12-13 Alkyl Lactate, Allantoin, Panthenol, Aloe Barbadesis Leaf Extract, Tetrasodium EDTA, Lactic Acid, Sodium Benzoate, Parfum. 


Dostępność: drogerie, supermarkety
Cena: 8 zł | 500 ml
KWC: klik

Pół litrowa butla, z wygodną pompką, używana codziennie wystarczyła mi na ok. pół roku. Żel jest przezroczysty, gęsty i dobrze się pieni. Zapach jest delikatny, ale wyczuwalny. Żel świetnie odświeża jednocześnie nie powodując żadnego podrażnienia. Jak dla mnie kosmetyk idealny i z pewnością kiedyś do niego powrócę :) 


poniedziałek, 2 czerwca 2014

Facelle - pianka do higieny intymnej

Jeśli obserwujecie mnie na INSTAGRAMIE (KLIK), to z pewnością widziałyście, że weekend spędziłam nad naszym polskim morzem, stąd (znów) kilkudniowa przerwa w publikowaniu postów. Dzisiaj szybciutko nadrabiam zaległości :)

W podróży cenię kosmetyki typu 2w1, które zajmują mało miejsca i możemy wykorzystać na kilka sposobów. Piankę do higieny intymnej używam zgodnie z jej przeznaczeniem, ale stosuję ją również do mycia twarzy, zwłaszcza gdy mam problem ze ściągniętą lub podrażnioną skórą. W obu przypadkach sprawdza się idealnie i już w zapasie mam kolejne opakowanie.
Pianka zamknięta jest w nieprzezroczystym opakowaniu, jednak pompka z łatwością się odkręca, więc spokojnie możemy kontrolować stopień zużycia. Mimo, że jedna wyciśnięta pompka kosmetyku to za mało na umycie okolic intymnych czy też twarzy i wyciskam zazwyczaj 2-3, to jest ona bardzo wydajna. Używam ją już od dwóch miesięcy i jeszcze spokojnie wystarczy na kolejny. 
Pianka ma bardzo delikatny zapach. Nie powoduje powstania żadnych podrażnień czy też uczuleń. Twarz po umyciu pianką nie jest ściągnięta, powiedziałabym, że jest lekko nawilżona i miękka w dotyku.

Dostępność: nie dostępna w regularnej sprzedaży
Cena: 5 zł | 150 ml
KWC: klik

Niestety pianka nie jest już dostępna w Rossmannie. Jak szybko się pojawiła, tak szybko z niego zniknęła. A szkoda...

wtorek, 25 lutego 2014

Avon - łagodzący płyn do higieny intymnej

Płyny do higieny intymnej stosuję już od dawna, przynajmniej 10 lat, choć zdaję sobie sprawę, że wiele osób dba o te okolice za pomocą zwykłych środków do mycia (żele, mydła itp.).

Czym są i co dają płyny do higieny intymnej???
Należy pamiętać, że okolice te najlepiej myć produktami do tego przeznaczonymi, które mają kwaśne pH i często mają w swoim składzie kwas mlekowy, który pomaga odnowić naturalną mikroflorę bakteryjną. Używając zwykłych środków myjących możemy podrażnić okolice intymne oraz zwiększyć ich podatność na infekcje.
Łagodzący płyn do higieny intymnej. Bezzapachowy. 

Świeżość i pewność na cały dzień. W przeciwieństwie do wielu mydeł oraz płynów do mycia ciała, produkty Simply Delicate są tworzone na bazie delikatnych składników, aby skutecznie pomagać w utrzymaniu właściwego poziomu pH stref intymnych. Działanie: Łagodzący kremowy płyn do higieny intymnej zawiera kojący rumianek i wyciąg z oczaru wirginijskiego o działaniu przeciwbakteryjnym.

Płyn znajduje się w butelce zaopatrzonej w pompkę, co jest sporym ułatwieniem pod prysznicem. Pompka się nie zacina, istnieje możliwość jej blokowania.

Płyn dla mnie jest bardzo wodnisty, do umycia potrzebowałam 2-3 pompek, przez co nie jest to najwydajniejszy kosmetyk tego typu jaki miałam. Praktycznie jest bez zapachu.

Dobrze się pieni, z łatwością wypłukuje i co najważniejsze nie wywołuje podrażnień.

Dostępność: Avon
Cena: w promocji od 8-9 zł / 300 ml

Nie mam większych zastrzeżeń do płynu z Avonu, więc kosmetyk ogólnie na plus. Jednak producent mógłby popracować troszkę nad konsystencją - bo gdy kilka lat temu sięgnęłam pierwszy raz po płyny do higieny intymnej z Avonu to pamiętam, że z wydajność nie była mocną stroną tego produktu (i niestety do tej pory nic się nie zmieniło...).

środa, 18 grudnia 2013

Yves Rocher - odświeżajacy dezodorant z aloesem bio

Przy jednej z wizyt w sklepie YR kupiłam dezodorant w kulce, ponieważ przypomniało mi się, że wersję zieloną (bodajże z zieloną herbatą) często zachwalała Inez w swoich filmach. 
Opis produktu:
Dezodorant chroni skórę i zapewnia jej świeżość.
- Szanuje naturalne mechanizmy pocenia się skóry 
- Chroni ją od wilgoci 
- Pozostawia skórę delikatnie pachnącą
- Zapewnia jej uczucie świeżości 


98% składników pochodzenia naturalnego
0% parabenów, barwników oraz soli aluminium

Produkt posiada certyfikat Ecocert

Skład: Aqua/Water, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Polyglyceryl-4 Caprate, Xanthan Gum, Polyglyceryl-3 Caprylate, Mentha Piperita (Peppermint) Leaf Water, Benzyl Alcohol, Parfum, Sodium Benzoate, Citric Acid, Salicylic Acid, Limonene, Linalool, Citronellol, Eugenol, Benzyl Benzoate, Potassium Sorbate

Dezodorant znajduje się w typowym opakowaniu dla tego typu produktów. Wygodnie leży w dłoni. Przy aplikacji dość sporo kosmetyku zostaje pod pachą, przez co trzeba dość długo czekać aż się wchłonie. Zapach jest prześliczny, delikatny i świeży. Dezodorant nie podrażnił mnie i nie uczulił. 

W ciągu dnia niestety świeży zapach gdzieś znika i często wieczorem sama z sobą już nie mogłam wytrzymać i marzyłam, żeby szybko wskoczyć pod prysznic. Skóra nie była dostatecznie dobrze chroniona przed poceniem się, więc może ten dezodorant sprawdziłby się dużo lepiej u osób nie mających problemów z nadmierną potliwością. Niestety dla mnie okazał się totalnym bublem... Zużywam go gdy wiem, że zostaję w domu :)

Dostępność: Yves Rocher
Cena: 11,90 zł / 50 ml
KWC: klik

Jeżeli używałyście dezodorantów z YR napiszcie czy wszystkie chronią tak słabo przed potem i przykrym zapachem, czy może różne warianty zapachowe różnią się też działaniem? 

czwartek, 5 grudnia 2013

Balea żel pod prysznic - wiśnia & migdał

Już jakiś czas temu głośno było o kosmetykach dostępnych w drogeriach DM. Kosmetyki m.in. z Alverde i Balei zbierają sporo pozytywnych opinii i do tego są dość tanie. Więc chyba nic dziwnego, że się na nie skusiłam i kilka drobiazgów trafiło do mnie dzięki uprzejmości Toni
Jednym z pierwszych kosmetyków jaki zaczęłam używać był żel pod prysznic z Balei z zimowej edycji limitowanej (poprzedni rok) o zapachu wiśni i migdałów. Sam zapach był dość przyjemny, choć z czasem zaczął mnie męczyć. Żel ma kremową konsystencję, niestety dość wodnistą. Dlatego mimo, że żel ma 300 ml bardzo szybko się skończył, bo po niecałych 3 tygodniach. 

Żel spełniał swoje zadanie czyli mył, nie przesuszał skóry. Dość dobrze się pienił używany wraz z gąbką, mycie dłońmi powodowało, że żel "mazał" się po skórze. Po kąpieli zapach utrzymywał się całkiem dobrze na skórze (kąpię się ok. godziny przed pójściem spać i w tym czasie wyczuwałam jego zapach na sobie).

Słowem podsumowania - żel jak żel, niczym specjalnym się nie wyróżnia. Oczywiście jeśli jesteście u naszych zachodnich sąsiadów warto je kupić i wypróbować (ponieważ gama zapachowa jest bardzo szeroka), jednak żeby je sprowadzać do Polski - szkoda zachodu...

wtorek, 22 października 2013

Lirene żel witaminowy pod prysznic o zapachu jaśminu

Żele pod prysznic to kosmetyk, który zużywamy dość szybko i przeważnie po jednorazowej przygodzie nie sięgamy ponownie po ten sam, przynajmniej jeśli chodzi o zapach. I tak w moje rączki trafił pierwszy żel z Lirene o zapachu jaśminu. Osobiście jestem wielką wielbicielką tego kwiatu dlatego bez namysłu właśnie ten wybrałam. 
Żel znajduje się w typowym dla kosmetyków tej marki (jak i dla Pharmaceris) butelkach z wygodnym wieczkiem, które umożliwia pod koniec używania postawić go na nim i pozwala na wykorzystanie go do ostatniej kropli. 
Dostępność: drogerie, markety
Cena: ok. 8 zł /250 ml

Zapach żelu niestety mi nie przypominał do końca jaśminu, ale pachniał świeżo-kwiatowo. Zapach nie utrzymuje się długo na skórze, ale mi to nie przeszkadza. Żel jest gęsty, zatopione są w nim drobinki z zamkniętymi w nich witaminami E i C. Drobinki te w czasie kąpieli są niewyczuwalne. Żel jest dość wydajny, wystarczył mi na troszkę więcej jak miesiąc.
Żel dobrze się pieni, dobrze myje i nie wysusza skóry czyli ze swojego zadania wywiązał się na piątkę. Wiadomo, że zapach to indywidualne upodobania i ja chętnie poszukam wśród tych żeli przyjemniaczka, który pod tym względem będzie mi bardziej pasował.

wtorek, 15 października 2013

Antyperspiranty Dove

Antyperspiranty w formie aerozolu oraz w sztyfcie są moimi ulubionymi. Dezodoranty od Dove, choć byłam do nich sceptycznie nastawiona, zaskoczyły mnie swoją skutecznością.
Zapach klasycznej wersji nie przemawia do mnie do końca, ale wersję zieloną polubiłam od samego początku. Niestety spraye nie są najekonomiczniejszą formą dbania o suchość pod pachami, ponieważ po ok. miesiącu już się kończą. Dla mnie jednak, gdy muszę rano szybko się wyszykować są jednym z najlepszych sposobów, ponieważ używając kulek musiałam zawsze chwilę odczekać nim się mogłam ubrać.
Plusem opakowania jest pokrycie przycisku atomizera gumą, ponieważ palce nam się z niego nie ześlizgują. 
Antyperspiranty Dove zapewniły mi ochronę nawet w bardzo ciepłe dni. Może w upały pachy nie były całkowicie suche ale na bluzkach nie było mokrych plam. A muszę przyznać, że jestem dość ciężkim przeciwnikiem dla większości antyperspirantów. Zapach aerozolu utrzymywał się praktycznie do wieczora. 
Nie wiem czy skóra przyzwyczaja się także do antyperspirantów, ale u mnie ostatnio Rexona, która do tej pory była nie do przebicia nie zawsze się sprawdzała, dlatego na razie na pewno pozostanę przy zielonej wersji z Dove chyba, że macie jakieś sprawdzone i skuteczne antyperspiranty???

środa, 9 października 2013

Żele pod prysznic z Yves Rocher - zielona cytryna z Meksyku i Ylang Ylang.

Żele z YR z serii Jardins du Monde są chyba jednymi z najbardziej znanymi kosmetykami. Piękne zapachy (może nie wszystkie, ale większość) i do tego przystępna cena, ok. 8 zł zachęcają do wypróbowania. Dzisiaj pora na przedstawienie wykończonych już przeze mnie żeli o zapachu zielonej cytryny z Meksyku oraz Ylang Ylang.
Skład meksykańska cytryna: Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Ammonium Lauryl Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, Hamamelis Virginiana Water, Parfum, Glycerin, Sodium Cocoamphoacetate, Sodium Benzoate, Polysorbate 20, Citric Acid, Limonene, Sodium Chloride, Citral, Polyquaternium-7, Allantoin, Salicylic Acid, Propylene Glycol, CI 17200, CI 19140,  CI 42090

Skład Ylang Ylang:  Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Ammonium Lauryl Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, Glycerin, Sodium Cocoamphoacetate, Parfum, Polysorbate 20, Sodium Benzoate, Citric Acid, Sodium Chloride, Polyquaternium-7, Allantoin, Salicylic Acid, Propylene Glycol, CI 15985, CI 1914.

Żele posiadają małe, zgrabne opakowania. Jedynym minusem jest ciężkie do otwarcia wieczko, ale mamy pewność, że w podróży na pewno nam się nie otworzy. Konsystencja jest dość lejąca, ale żele świetnie się pienią przez co są wydajne. Mi jeden żel spokojnie starczał na co najmniej miesiąc. Oba zapachy jakie posiadałam były świeże, Ylang Ylang bardziej kwiatowy, nie chemiczne, bardzo przyjemnie używało się ich latem.
Co tu więcej pisać o żelu pod prysznic??? Swoje zadanie spełniły. Dobrze się pienią, myją, pozostawiają skórę pachnącą i nie ściągniętą. Oczywiście oferta zapachowa żeli YR jest bardzo bogata i jest w czym wybierać.
Oczywiście jeśli macie jakieś swoje ulubione zapachy wśród tych żeli piszcie śmiało :) Jak na razie czaję się na kawę i orzechy makadamia.

środa, 17 lipca 2013

Malinowa rozkosz z Original Source

Swojego czasu kupiłam żel z Original Source. Żele te cieszą się sporą popularnością, dlatego postanowiłam i ja go wypróbować. Dziś kończę powoli swoje pierwsze opakowanie więc przyszła pora na podzielnie się moim spostrzeżeniami.
Żel ma bardzo wygodne opakowanie, zamykane na zatrzask. Otwór mimo, że jest dość sporej wielkości dodatkowo zabezpieczony jest gumowym niekapkiem (nie wiem jak to fachowo nazwać...) przez co nawet otwarte wieczko nie spowoduje, że żel będzie wylewał się z opakowania. Żel otwiera się od dołu więc nie ma żadnych problemów z wydobyciem reszty żelu, gdzie przy niektórych opakowaniach musimy kombinować, opierać o ścianę aby wszystko spłynęło z dna. 
Niewątpliwą zaletą żelu Original Source jest ich zapach. Ja posiadam wersję malina&wanilia, która na myśli przywodzi mi nadzienie truskawkowe z Milki. Uwielbiam :) Zapach w czasie prysznica jest wyczuwalny, jednak nie zostaje on na skórze.
Żel nie jest zbyt gęsty, dobrze się pieni. Aby sprawdzić czy nie przesusza skóry odstawiłam na tydzień wszelkie balsamy do ciała i niestety po kilku dniach skóra zaczęła mi się przesuszać. Więc jeśli stronicie od smarowideł do ciała możecie mieć z tym problem. Jednak przy dość regularnym używaniu balsamów problem ten na pewno się nie pojawi. 

Moje pierwsze spotkanie z żelami OS zaliczam do udanych. Jeśli macie jakieś swoje ulubione zapachy spośród żeli Original Source piszcie bo nie mam przekonania co do innych wariantów zapachowych, nie wiem czy coś przebije malinową wersję :)

wtorek, 4 czerwca 2013

Isana MED - żel z olejkiem pomarańczowym

Żel pod prysznic z Isany został jednym z moich ulubionych kosmetyków otrzymanych w wiosennej przesyłce od Rossmanna. Nie przedłużając wstępu przechodzę do konkretów.

Od producenta: dokładnie oczyszcza i nawilża naskórek, a zawarty w żelu olejek z egzotycznej pomarańczy odpręża i rozbudza zmysły. Żel delikatnie się pieni, a naturalne pH zapewnia skórze równowagę, nie wysuszając jej przy tym. Dlatego doskonale sprawdza się również przy pielęgnacji suchej i wrażliwej skóry.
Żel znajduje się w białej, nieprzezroczystej butelce. Płaskie wieczko umożliwia postawienie go do góry nogami w celu wydobycia żelu do samego końca. Otwór nie jest za wielki, konsystencja jest dość gęsta, więc żel bardzo dobrze się aplikuje. Użyty na gąbkę bardzo dobrze się pieni, oczyszczając ciało. Żel w zapachu przypomina mi otartą skórkę pomarańczy, który ładnie roznosi się po łazience jednak na mojej skórze nie utrzymuje się zbyt długo.
Skóra po kąpieli jest miękka i jedwabiście gładka w dotyku. Żel jej nie wysusza, a przy rezygnacji z balsamu była odpowiednio nawilżona. Oczywiście nie jest to poziom nawilżenia otrzymany za pomocą balsamów czy maseł do ciała, ale jeśli nie macie problemów z bardzo suchą skórą to żel sprawdzi się np. na wyjeździe, pełniąc rolę żelu i balsamu. 

Dostępność: Rossmann
Cena: 5,79 zł / 250 ml

Po raz kolejny nie zawiodłam się na żelach z Isany, czekam na wykorzystanie moich małych zasobów i planuję poznać inne żele z podstawowej wersji jak i tej MED. Jeśli macie wśród nich jakieś Swoje ulubione - śmiało piszcie, chętnie poznam jakie wersje zapachowe cieszą się Waszym uznaniem.

sobota, 19 stycznia 2013

Lactacyd Femina - emulsja do higieny intymnej

Płyn do higieny intymnej – dla jednych produkt zbędny, dla innych konieczny. Korzystanie z płynów do higieny intymnej wskazany jest dla kobiet borykających się z problemami okolic intymnych, łatwością łapania infekcji, nadwrażliwością.


Lactacyd jest to produkt, który jest każdej z nas znany, jeśli ktoś go nie używał to przynajmniej o nim słyszał. 





Opakowanie zawiera wygodną pompkę. I jedno naciśnięcie w zupełności wystarcza na umycie strefy intymnej, więc produkt jest dość wydajny. Emulsja ma kolor biało-perłowy. Zapach jest delikatny. Lactacyd dobrze odświeża, nie podrażnia. Jadnak nie jest to produkt wybijający się czymś szczególnym na tle innych płynów. 

Dostępność: bardzo szeroka (apteki, drogerie, sklepy)
Cena: 8-12 zł / 200 ml
KWC: klik

Ja swój kupiłam w Lidlu i słyszałam (oczywiście jeśli możecie to potwierdzić to czekam na komentarze), że płyny dostępne w dyskontach a te z drogerii czy apteki troszkę się różnią się jakościowo... Ale może to tylko plotki :)


wtorek, 8 stycznia 2013

Balea - olejek myjący

Kosmetyki marki Balea niestety nie są dostępne stacjonarnie w Polsce. Można oczywiście nabyci np. przez allegro.pl ale ceny są troszkę zawyżone. Więc jeśli będziecie za granicą i miały możliwość wstąpienia do drogerii DM (np. Niemcy, Czechy, Słowacja) warto przyjrzeć się kilku kosmetykom. Ja mam już kilka na liście i może w końcu wybiorę się na zakupy, bo daleko nie mam do granicy...

Dziś recenzja olejku myjącego. U nas bardzo podobny produkt można dostać w Rossmannie - jest to olejek z Isany.

Olejek nie posiada wymyślnego opakowanie. Jest to przezroczysta plastikowa buteleczka. Zatrzask bardzo łatwo się otwiera, paznokci nie połamiemy :) Otwór nie jest zbyt wielki i olejku przy aplikacji nie wylewa się za dużo.

Olejek nie jest zbyt gęsty, choć całkiem wydajny (miałam go przez ok. miesiąc). Zapach niestety jest jego największą wadą. Jeśli wąchałyście Isanę to myślę, że wiecie o co mi chodzi. Niestety w czasie mycia był on dość mocno wyczuwalny, ale nie pozostawał długo na ciele. 

Piany mocnej nie tworzy, ale fajnie nawilża skórę. Mogłam odpuścić sobie codzienne balsamowanie. Jednak z racji na zapach niestety nie kupię go ponownie.



Dostępność: drogerie DM
Cena: ok. 2 euro

Jeśli miałyście coś z DMu to chętnie poczytam co polecacie wypróbować :)

niedziela, 28 października 2012

Facelle - chusteczki do higieny intymnej

W czasie niedawnych promocji marek własnych w Rossmannie chusteczki do higieny intymnej Facelle stały się towarem trudno dostępnym. Co jakiś czas zaglądałam do różnych sklepów i zastawałam pustą półkę. Dziewczyny na wizażu mówiły, że pewnie większość towarów pojawi się pod koniec obowiązywania gazetki lub po zakończeniu promocji. Coś w tym musiało być, ponieważ w ostatni dzień promocji nagle zastałam całą półkę :)

Na pierwszy rzut oka można zobaczyć, że opakowanie zostało troszkę zmienione (po prawej stronie stare opakowanie, po lewej nowe) co też może być powodem dotychczasowego braku na półkach. 

Jeśli jesteśmy przy opakowaniu to muszę powiedzieć, że zamknięcie jest bardzo szczelne i mimo, że chusteczki są długo otworze to nie wysychają. W środku jest 20 chusteczek.

Są to tanie (cena w promocji 3,20 zł, bez - złotówkę drożej) świetnie nawilżone chusteczki, które bardzo dobrze odświeżają. Nie wywołały u mnie żadnego podrażnienia. Na pewno pozostanę im wierna przez długi czas.

Chusteczki Facelle dostępne są jedynie w drogerii Rossmann. 

Jeśli używałyście to jestem ciekawa Waszych opinii :) A może polecacie coś innego? 

środa, 20 czerwca 2012

Intimea - żel do higieny intymnej

Jakiś czas temu skusiłam się na płyn do higieny intymnej z Biedronki. Żel kupiłam z myślą o używaniu go w moim domku rodzinnym gdy przyjeżdżam na kilka dni w odwiedziny. Podstawowe kosmetyki muszę mieć w domu aby wszystkiego ze sobą nie wozić... 


Żel zamknięty jest w małej, poręcznej plastikowej buteleczce zamykanej na zatrzask. Nie mam większych problemów z otwieraniem, choć konsystencja jest dość lejąca i czasami troszkę za dużo wylewa się płynu. Przez swoją konsystencję płyn nie jest wydajny. Żel ma ładny błękitny kolor. 

Choć płyn jest tani, bo kosztuje coś ok. 3 zł nie wywołał u mnie uczulenia, czy pieczenia. Ładny zapach powoduje uczucie odświeżenia i czystości. 
Ogólnie za tą cenę można wypróbować, choć ja preferuję opakowania posiadające pompkę :) 

Jeszcze informacje z etykiety:


Następnym razem skuszę się jeszcze na dostępną w Biedronce emulsję do higieny intymnej, ponieważ mimo słabej wydajności, opakowanie jest małe przez co nie zajmuje wiele miejsca, a że żel używam w sumie tylko co jakiś czas brak pompki jakoś przeżyję :)

Moja ocena: 4/5

Znacie, używałyście? Sprawdził się i u Was?

piątek, 16 marca 2012

Ziaja med - Płyn do higieny intymnej łagodzący

Ziaja med - Płyn do higieny intymnej łagodzący z kwasem mlekowym i prowitaminą B5


Czego dowiemy się z opisu producenta?



Po pierwsze - opakowanie z pompką... UWIELBIAM :) Dużo łatwiej wydobywa się płyn. Pompka nie zacina się, można ją otwierać i zamykać co pozwala na jej przewożenie. Jest to mała, poręczna buteleczka 200 ml. Idealna do podróżnej kosmetyczki.
Buteleczka typowa dla Ziaji. Bardzo prosta szata graficzna. Jedynym minusem opakowania jest to, że nie jest przezroczyste, więc nie widać jakie dokładnie jest zużycie.


Płyn jest dość bezbarwny i gęsty. Na dłoni mam wyciśniętą jedną pompkę i taka ilość wystarcza mi na dokładne umycie stref intymnych. 
Jest bezzapachowy - dla jednych może być plusem, inni wolą gdy jest jakiś delikatny zapaszek :) Dla mnie ważne jest tylko aby nie był to zapach zbyt drażniący. 

Płyn jest na prawdę bardzo delikatny, nie powoduję żadnych podrażnień. Mimo, że opakowanie jest niewielkie to produkt jest na prawdę wydajny.


Płyn kupiłam w zestawie z balsamem - zapłaciłam za niego 20 zł, samodzielnie kosztuje 7,70 zł (na doz.pl). 

Bardzo polecam osobą, które szukają skutecznego i bezzapachowego płynu do pielęgnacji okolic intymnych. Jestem bardzo zadowolona z niego i z pewnością sięgnę po inne płyny od Ziaji :) Moja miłość do ich produktów jest coraz większa :)


Moja ocena: 5/5

niedziela, 27 listopada 2011

Ostatnie zużycia


Bohaterowie dzisiejszego posta (oczywiście nie wszyscy). Jest to mój pierwszy post na temat kosmetyków, które udało mi się "wykończyć". Staram się zachować wszystkie opakowania, ale niestety kilko zaginęło lub zapodziało mi się zdjęcie danego produktu ;/

Dla sprostowania: na zdjęciu resztka płynu micelarnego, pożyczony od siostry w celu przedstawienia jego sylwetki, ponieważ ja swoją buteleczkę skończyłam jakiś czas temu.

Płyn micelarny do cery tłustej BIODERMA
Bardzo fajny płyn. U mnie się sprawdził bo mam cerę typowo tłustą. Odkupiłam 2 buteleczki po 250ml (za 20 zł, w Superpharm taki zestaw kosztował najtaniej 48 zł)  od dziewczyny, u której powodował on silne wysuszenie skóry, więc dla dziewczyn z inną cerą może się nie sprawdzić. Ja go stosowałam głównie rano do oczyszczenia twarzy. Nie pozostawiał lepkiej warstwy. Jedną butelkę dałam siostrze i taż była z niego zadowolona. Buteleczka starczyła mi na jakieś 2,5 miesiąca. Gdyby nie ta cena na pewno kupowałabym go częściej, ale znam równie dobre z niższej półki.

Kremowy płyn do higieny intymnej z kwasem laktobionowym regenerująco-łagodzący ZIAJA
Płyn z bardzo wygodną pompką w mega butli, jest go aż 500 ml. Cena bardzo przystępna, bo ja zapłaciłam jakieś 6 zł. Można go dostać w prawie każdy supermarkecie lub sklepie drogeryjnym. Przyjemny zapach, delikatny, nie podrażnia. Na pewno będę wracać do tych produktów z Ziaji, ponieważ są bardzo ekonomiczne i mają kilka wariantów do wyboru. 

Make me smile AVON
Woda toaletowa o świeżym cytrusowym zapachu. Bardzo je lubię stosować w cieplejsze dni. Super na lato. To była moja bodajże już 3 buteleczka. Ostatnio udało mi się je kupić na allegro za 20-kilka zł, w katalogu kosztowały chyba 43 zł, ale nie wiem czy jeszcze je produkują, bo ostatnio coś ich nie widziałam w katalogu.

Maseczka głęboko oczyszczająca DERMOMASK
Jedna z najlepszych jaką do tej pory stosowałam. Maseczka pozostawia skórę na prawdę świetnie oczyszczoną, miłą w dotyku. Kupiłam na promocji za 5 zł - starczyła na 2 zastosowania. Piękny zapach, świetnie się rozprowadza i nie sprawie kłopotów przy zmywaniu. Producent zapewnia, że jest pozbawiona parabenów i sls. Zawiera 20% koalin (biała glinka), która ma za zadanie wygładzić cerę, likwidować jej błyszczenie. Na prawdę warto spróbować.
Żel oczyszczający EUCERIN
Fajny żel oczyszczający (recenzja), ale nadal poszukuję mojego KWC.

Intensywnie regenerujący szampon do włosów przetłuszczających się, BIOVAX
Mogę napisać o nim krótko: pomyłka. Producent zapewnia nas, że włosy będą się mniej przetłuszczały, zmniejszy się wydzielanie sebum. Niestety u mnie nie zadziałało. Kupiłam na promocji za 11zł, i niestety żałuję ponieważ wolałabym kupić zwykły szampon ziołowy, który się świetnie sprawdza przy codziennym użytkowaniu.

Dezodorant do stóp ACERIN
Latem spisał się na 5 :) Niestety mam problem z nadmierną potliwością moich stópek więc takie dezodoranty na prawdę bardzo się przydają.


Udało mi się także wymęczyć szampon do włosów przetłuszczających się Yves Rocher (moja recenzja).

A oto produkt, którego niestety nie uwieczniłam na zdjęciu.
Peeling gruboziarnisty do twarzy zakupiony w Rossmannie za niecałe 4 zł. Niestety nie nadawał się do stosowania do twarzy, ponieważ był na prawdę ostry. Zużyłam go do peelingu nóg :)


Nivea | lekki mus do pielęgnacji ciała - dzika malina i biała herbata

Dzisiaj kolejna recenzja kosmetyków, które otrzymałam w ramach testowania w Klubie Przyjaciółek Nivea. Tym razem otrzymałam dwie wersje zap...