poniedziałek, 11 lutego 2013

Nowe współprace, nowe testowanie

W ostatnim czasie udało mi się nawiązać dwie kolejne (i jakże ciekawe współprace). 

Pierwsza z nich dotyczy dermokosmetyków duńskiej firmy Decubal, które przeznaczone są do suchej i atopowej skóry. Do testów zabieram się razem z moich TŻ - w okresie zimy oboje mamy problem z przesuszoną skórą ciała. 

W skład powyższego zestawu wchodzi 11 kosmetyków:
1. Łagodzący i kojący żel przeznaczony do skóry podrażnionej
2. Balsam do ust i miejscowo zmienionej, popękanej i suchej skóry
3. Intensywnie odżywczy i regenerujący krem do skóry suchej i atopowej
4. Nawilżający, zmiękczający i ochronny krem do rąk
5. Odżywczy i intensywnie nawilżający krem do twarzy
6. Olejek pod prysznic i do kąpieli
7. Ujędrniający i regenerujący krem pod oczy
8. Nawilżająca pianka do mycia twarzy
9. Odżywczy i silnie nawilżający krem do ciała
10. Odżywczy i nawilżający krem do skóry suchej i atopowej
11. Wypełniający i rewitalizujący krem do twarzy


Druga współpraca została nawiązana dokładnie kilka dni temu. Do testów otrzymałam 2 opakowania wyciągu ze skrzypu z drożdżami z firmy Vitamex-Farm. Po suplementy wzmacniające sięgam głównie w okresie przejściowym (czyli wiosną i jesienią), więc powiedzmy, że dobrze się złożyło :)
Do tego uroczo zapakowane pudełeczko (niby nic a cieszy oko).


Tak więc wiecie o czym będziecie czytać w najbliższym czasie (no może nie aż tak bliskim...) 

16 komentarzy:

  1. ale tego dużo dostałas ;)!

    OdpowiedzUsuń
  2. udanego testowania, spodobały mi się kosmetyki Decubal

    OdpowiedzUsuń
  3. gratuluję:) jak nawiązałaś tą drugą współpracę z firmą Vitamex-Farm?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. każdą współpracę nawiązuję jedynie przez osoby kontaktujące się ze mną w celu nawiązania takiej współpracy :)

      Usuń
    2. dziękuję za odp.;)

      Usuń
  4. Szaleństwo, udanego testowania życzę i z niecierpliwością czekam na recenzję. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Z niecierpliwoscia czekam na pierwsze ich recenzje!

    OdpowiedzUsuń
  6. Pierwszej współpracy odmówiłam, a drugą przyjęłam;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Te drożdże łykałam 12 lat temu :)

    Tę pierwszą markę z kolei... no skąd ja ją znaaam, hmmmm... ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Widziałam też na innych blogach i strasznie zazdroszczę! ;)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Jeśli będą jakieś pytania na pewno odpowiem pod postem.

Wszelkie próby autopromocji (m.in. zamieszczanie LINKÓW DO WŁASNYCH BLOGÓW) oraz prośby o wzajemną obserwację będą usuwane.

Tołpa green, ujędrnienie 40+ | ujędrniający krem przeciwzmarszczkowy pod oczy

Krem trafił do mnie przypadkiem, bo kupiłam go w CND w Rossmannie za kilka złotych. Tak jak myślałam, krem Tołpy sprawdzał się u mnie w wie...