wtorek, 11 marca 2014

Kopenhaga - relacja z krótkiego wyjazdu

Wczoraj wróciłam z krótkiego acz udanego wyjazdu. Byłam w odwiedzinach u mojego chłopaka. Korzystając z tej możliwości zwiedziłam stolicę Danii. 

YSTAD


KOPENHAGA















Muszę Wam powiedzieć, że miasto mnie zauroczyło, zwłaszcza stara jego część z wąskimi uliczkami, starymi kamienicami. Ludzie żyją tu spokojnie, nikt nigdzie nie goni, nikt nie trąbi... Istna sielanka. Stolicę Danii z łatwością zwiedzimy na pieszo, ponieważ jest ona niewielkim miastem. 
To co uderzyło mnie po przyjeździe to wszechobecne rowery, które są chyba głównym środkiem poruszania się po mieście. Ale należy tu dodać, że infrastruktura dla rowerzystów jest na bardzo wysokim poziomie i życzę sobie jak i nam wszystkim, aby Polska ja kilkanaście lat choć w części doczekała się takich warunków dla rowerzystów :)

14 komentarzy:

  1. Jaka ładna fotorelacja :)
    A rowery świetna sprawa, u nas pewnie zaraz połowy by właściciele na zastali po powrocie :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Aż mi się zachciało tam wybrać :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zazdroszczę Ci pobytu w tym mieście...

    OdpowiedzUsuń
  4. Urocze i magiczne miejsce. POZDRWIAM.

    OdpowiedzUsuń
  5. Też bym się chętnie wybrała. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przypomina mi trochę Amsterdam, tam też pełno rowerów:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj, też chciałabym żeby w Polsce była taka "mania" na punkcie rowerów :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ile rowerów, piękna miejsca, przyjemnie się ogląda

    OdpowiedzUsuń
  9. Smutne to miasto...Chyba, że to wina pory roku...:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne miasto, choć takie inne od typowej stolicy...Spokojne, ludzie jakby wyciszeni, przyjaźnie nastawieni....Do tego architektura kojarząca się oczywiście z bajkami Andersena :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Jeśli będą jakieś pytania na pewno odpowiem pod postem.

Wszelkie próby autopromocji (m.in. zamieszczanie LINKÓW DO WŁASNYCH BLOGÓW) oraz prośby o wzajemną obserwację będą usuwane.

Wiosenny projekt denko | marzec - maj

W marcu nie było projektu denko, ponieważ, jeśli śledzicie mnie na Instagramie , to wiecie, że mój syn postanowił przyjść na świat dwa t...