środa, 25 grudnia 2013

Ulubieńcy jesiennych miesięcy

Jako, że pogoda za oknem nadal przypomina nam jesień niż zimę o podsumowanie kosmetycznych ulubieńców jesieni będzie mi łatwiej :) Muszę jednak Wam przyznać, że wolę taką pogodę niż zimową chlapę... i liczę na to, że zima nie przypomni o sobie za jakiś czas.
Ulubieńców nie jest za wielu więc zapraszam, może i Wy znajdziecie tu coś ciekawego dla siebie. 
Gąbka Konjac (15 zł): muszę przyznać, że mycie nią twarzy jest na prawdę bardzo przyjemne. Niestety kupiłam jedną sztukę, gdy była wycofywana z Rossmanna i teraz żałuję, że nie kupiłam jej wcześniej. Małym minusem jest to, że gąbka nie ma zbyt długiego żywota, ponieważ dość szybko zaczęła mi się rwać i należy pamiętać, żeby nie zostawiać jej w łazience (gdzie jest ciepło i wilgotno), bo zaczyna pleśnieć. Ja swoją zawsze zabieram i suszę przy kaloryferze. 

Vichy Normaderm żel głęboko oczyszczający (34 zł / 400 ml) /recenzja/: pisałam już, że bardzo go lubiłam, niestety już mi się skończył. Jednak patrząc na stosunek jakości i wydajności do ceny to warto zainwestować w ten żel. 

L'Oreal płyn micelarny (9-15 zł / 200 ml) /recenzja/: chyba jeden z bardziej osławionych płynów na YT zaraz po Biodermie i Bourjois. Dobrze radzi sobie z demakijażem zarówno oczu jak i twarzy. Nie szypie w oczy ani nie podrażnia skóry. 
Yves Rocher serum Elixir 7.9 (allegro od 40 zł, 80-130 zł / 30 ml): kremik bardzo szybko się wchłania, napina i wygładza skórę. Używam go głównie na noc, nałożony pod podkład też bardzo fajnie się sprawdza. Minusem jest niestety jego cena... ale warto szukać na aukcjach na allegro, ja za swój zapłaciłam 40 zł z przesyłką.

Organix Cosmetix organiczny peeling solny (od 37 zł / 420 g) /recenzja/: świetny zdzierak do ciała, dodatkowo dzięki zawartością olejków genialnie nawilża skórę. Po wykonanym peelingu nie potrzebujemy już nakładania balsamów czy maseł na ciało. Bardzo lubię jego świeży, cytrusowy zapach.
Clinique tusz High Impact (ok. 90 zł): maskara nadaje bardzo naturalny wygląd rzęsą. W ciągu dnia nie kruszy się i nie rozmazuje. Niestety pełnowymiarowego tuszu na pewno nie kupię, bo ok. 100 zł na maskarę to dla mnie troszkę za dużo...

Gucci by Gucci (od 150 zł / 50 ml - perfumerie internetowe): uwielbiam te perfumy... Kobiece i eleganckie. Zapach jest dość ciężki ale świetnie nadaje się na te chłodniejsze miesiące.  Niestety nie opiszę Wam tego zapachu, bo nie potrafię, więc przytoczę jego nuty zapachowe 
Nuta głowy: gujawa i gruszka. 
Nuta serca: kwiat Tiary. 
Nuta podstawowa: piżmo, miód i paczula

To wszyscy moi jesienni ulubieńcy. A Wy co polubiłyście i co ciekawego odkryłyście w ciągu ostatnich miesięcy???

17 komentarzy:

  1. nie słyszałam o tej gąbce, ale jak wycofana to i tak za późno :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo żałuję, że już jej nie można u nas kupić...

      Usuń
  2. Mnie nie powalił ten tusz Clinique, chociaż miniaturki dzielnie służą mi podczas wyjazdów :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetni ulubieńcy, właśnie poszukiwałam znowu tej gąbeczki Konjak.. nie wiedziałam, że ją wycofali. Fakt, faktem że była świetna no ale zużywała się.. skoro Ci pasowała to może próbuj tych żółtych gąbeczek z Rossmana, mam i są bardzo dobre. Żel z Vichy mnie nie pasował a micela właśnie kupię prawdopodobnie po świętach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. te gąbeczki z rossmanna stosuję do zmywania maseczek :)

      Usuń
  4. miałam Konjak, mój egzemplarz bardzo szybko stwardniał

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mój niestety szybko się zaczął rwać :(

      Usuń
  5. Vichy też jest moim ulubieńcem.

    OdpowiedzUsuń
  6. Tak, płyn micelarny z L'Oreala jest bardzo przyzwoity :)

    OdpowiedzUsuń
  7. O Vichy również słyszałam wiele dobrego. Jak wykończę moje zapasy na pewno go kupię ;)
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Tez licze na to, ze taka jesienna pogoda zostanie z nami juz do wiosny. bo ta ciapa co sie robi wlasni jak snieg topnieje to masakra...
    Niedlugo konczy mi sie moja dwufazowka Bieledy wiec moze teraz zainwestuje w micela z L'Oreal ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam kiedyś żel Vichy. Niby dobry, ale większego szału na mnie nie zrobił.

    OdpowiedzUsuń
  10. słyszałam dużo dobrego o tych gąbkach :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Płyn L'Oreala także polubiłam, ciekawa jestem tej gąbki konjac.

    OdpowiedzUsuń
  12. nigdy nie słyszałam o tej gąbce. Wielka szkoda, że już się nie załapię :(

    OdpowiedzUsuń
  13. płyn jest moim hitem roku, rewelacyjny

    OdpowiedzUsuń
  14. Micel z Loreal jest na mojej liście zakupowej, jak tylko zużyję dwa inne, które mam w zapasie. Ciekawi mnie ten żel Vichy

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Jeśli będą jakieś pytania na pewno odpowiem pod postem.

Wszelkie próby autopromocji (m.in. zamieszczanie LINKÓW DO WŁASNYCH BLOGÓW) oraz prośby o wzajemną obserwację będą usuwane.

Isana Young; Synergen | punktowe plasterki przeciw wypryskom

Posiadaczki problematycznej cery pewnie dobrze znają punktowe plasterki wysuszające wypryski. Wcześniej w Rossmannie dostępne były takie z ...