poniedziałek, 14 stycznia 2013

sobota, 12 stycznia 2013

Jeszcze troszkę zakupów...

Pod koniec grudnia dla posiadaczek kart Rossnę była dodatkowa promocja -20% na zakupy. Nie byłabym chyba sobą gdybym nie skorzystała :) 
Oprócz zakupów typowo "higienicznych" do domu, zakupiłam kilka produktów, które były aktualnie w promocji (ponieważ promocje się sumowały). 
Stałam się także właścicielką mojego "mini" centrum dowodzenia i "okna na świat" :D Odkąd padł na amen drugi komputer ciągle toczyliśmy z TŻ wojny o to kto i na ile zajmuje komputer. Teraz chyba będzie spokój :) 
Cud techniki to nie jest, ale na moje skromne zdolności i potrzeby chyba wystarczy... 

piątek, 11 stycznia 2013

Zniżka na maskarę L'Oreal Volume Millon Lashes

Na profilu L'Oreal na FB udostępniony jest filmik, po obejrzeniu którego zdobywamy 10 zł zniżki na maskarę Volume Million Lashes. Maskarę ze zniżką można zakupić w Superpharm. Promocja obowiązuje do 13 stycznia.
Kod jest taki sam, na próbę pobrałam z dwóch różnych kont.

czwartek, 10 stycznia 2013

Fusswohl lotion do nóg rozświetlający

Dziś recenzja pierwszego produktu otrzymanego w świątecznej paczce od Rossmanna. Mowa będzie o rozświetlającym lotionie do nóg marki Fusswohl. 






Opakowanie to miękka tubka, z której z łatwością wyciska się balsam. Otwór ani za wielki, ani za mały. 
Zapach jest przyjemny, nie duszący, jednak wyczuwalny. Jak zapewnia producent na skórze nie pozostaje tłusta warstwa, jednak czuć, że jest ona nawilżona. 
Jak można zobaczyć na zdjęciu drobinki są niewielkie, ale jest ich dość sporo. Balsam testowałam na rękach i uważam, że świetnie nadaje się do rozświetlenia całego ciała a nie tylko nóg. 
Co do trwałości - drobinki utrzymują się kilka godzin, jednak wiadomo przy ściąganiu i zakładaniu ubrać się ścierają. 

Niestety jest to typ kosmetyku, którego ja nie stosuję lub robię to naprawdę bardzo rzadko. Uważam, że balsamy z drobinkami rozświetlającymi świetnie komponują się z opaloną czy też śniadą skórą. Dlatego ja powrócę do niego latem. A teraz można śmiało nim się smarować wychodząc na jakąś imprezę karnawałową :) 

Dostępność: Rossmann
Cena: 7,79 zł / 125 ml

Lubicie balsamy z rozświetlającymi drobinkami czy jednak ich unikacie??

wtorek, 8 stycznia 2013

Balea - olejek myjący

Kosmetyki marki Balea niestety nie są dostępne stacjonarnie w Polsce. Można oczywiście nabyci np. przez allegro.pl ale ceny są troszkę zawyżone. Więc jeśli będziecie za granicą i miały możliwość wstąpienia do drogerii DM (np. Niemcy, Czechy, Słowacja) warto przyjrzeć się kilku kosmetykom. Ja mam już kilka na liście i może w końcu wybiorę się na zakupy, bo daleko nie mam do granicy...

Dziś recenzja olejku myjącego. U nas bardzo podobny produkt można dostać w Rossmannie - jest to olejek z Isany.

Olejek nie posiada wymyślnego opakowanie. Jest to przezroczysta plastikowa buteleczka. Zatrzask bardzo łatwo się otwiera, paznokci nie połamiemy :) Otwór nie jest zbyt wielki i olejku przy aplikacji nie wylewa się za dużo.

Olejek nie jest zbyt gęsty, choć całkiem wydajny (miałam go przez ok. miesiąc). Zapach niestety jest jego największą wadą. Jeśli wąchałyście Isanę to myślę, że wiecie o co mi chodzi. Niestety w czasie mycia był on dość mocno wyczuwalny, ale nie pozostawał długo na ciele. 

Piany mocnej nie tworzy, ale fajnie nawilża skórę. Mogłam odpuścić sobie codzienne balsamowanie. Jednak z racji na zapach niestety nie kupię go ponownie.



Dostępność: drogerie DM
Cena: ok. 2 euro

Jeśli miałyście coś z DMu to chętnie poczytam co polecacie wypróbować :)

niedziela, 6 stycznia 2013

Relaksująca (borowinowa) kąpiel

Każda z nas po ciężkim tygodniu pracy, wykonaniu miliona obowiązków zasługuje na chwilę relaksu i odprężenia. Mi przychodzi z pomocą kąpiel borowinowa SPA z Sulphur Zdrój. Jest to dermokosmetyk uzdrowiskowy, który może przypaść do gustu wielbicielką kosmetyków naturalnych. 



Opakowanie to spora plastikowa butelka, przez którą z łatwością można dojrzeć ile produktu jeszcze zostało. Otwór butelki pozwala na wydobycie odpowiedniej ilości płynu. Całe opakowanie powinno wystarczyć na 5-10 kąpieli. Producent zaleca wlanie 1/2 lub 1/4 szklanki emulsji, jednak ja mam dość małą łazienkę i przy wlaniu pół szklanki płynu zapach był dość duszący. 
Płyn ma ciemnobrązowy odcień. Niestety po dolaniu do wody nie wygląda to wszystko zbyt fajnie... Tworzy niewielką pianę, ale po chwili znika.
W czasie napuszczania wody i w czasie całej kąpieli roznosi się w łazience (a nawet w całym mieszkaniu) przyjemny, leśny zapach. Jakbyśmy weszły do lasu sosnowego. Nigdy nie wierzyłam w moc aromaterapii, ale ta kąpiel ma wspaniałe działanie relaksujące. Zanurzona w wodzie czuję, że jestem wypoczęta i wyciszona. 
Jeśli chodzi o działanie na skórę to obietnica producenta o nawilżonej, elastycznej i wygładzonej skórze jest spełniona, ponieważ woda jest troszkę tłuściejsza i nawet po dłuższej kąpieli skóra się nie wysusza.  
Po kąpieli wystarczy opłukać wannę, nie pozostaje na niej trudny do usunięcia osad. 

Dostępność: apteki oraz sklepy zielarsko-medyczne (czasami trzeba poprosić farmaceutę lub sprzedawcę o sprowadzenie tych kosmetyków), dostępność produktów można sprawdzić na stronie producenta
Cena: ok. 30 zł / 500 ml

Powyższy produkt dostałam do testowania, niemniej fakt ten nie wpłynął na moją ocenę. 

A Wy lubicie długie, relaksujące kąpiele??? 

piątek, 4 stycznia 2013

Mariza - podkład mineralny

Podkład mineralny w pudrze z Marizy całkiem miło mnie zaskoczył. Mimo problemu z tłustą skórą twarzy podkład nie powodował nadmiernego świecenia, choć gdy przyjrzymy mu się z bliska ma w sobie bardzo drobne drobinki rozświetlające. 




 

Jak można zobaczyć na zdjęciu podkład nie ma wielkiego krycia, ale radzi sobie z moim zaczerwienieniem. Jak widzicie mam spory problem z rozszerzonymi porami i produkt ten nie powoduje ich zapychania. Niestety wybrałam troszkę za ciemny odcień ale na cieplejsze miesiące myślę, że będzie w sam raz.
Podkład nie ściera się, nie ciemnieje. Jest bardzo lekki, szybko się rozprowadza (ja używam to tego wyłącznie pędzla). 
Planuję wrócić do niego wiosną i latem, mimo małego krycia fajnie wyrównuje koloryt skóry i nie obciąża jej. 

Jeśli możecie to napiszcie jakie podkłady mineralne lubicie i polecacie :)

Nivea | lekki mus do pielęgnacji ciała - dzika malina i biała herbata

Dzisiaj kolejna recenzja kosmetyków, które otrzymałam w ramach testowania w Klubie Przyjaciółek Nivea. Tym razem otrzymałam dwie wersje zap...