piątek, 27 lipca 2012

Za ostatni grosz...

... ale nie martwcie się mam co jeść :)
Chodzi o pieniądze, które miałam przeznaczone tylko i wyłącznie na wyprzedaże. Jako, że nie znalazłam nic co by mnie zachwyciło, więc z braku laku zakupiłam sobie spodnie do pracy. Kupiłam je w Reservdzie - granatowe (po lewej stronie - troszkę koloru nie widać...) kosztowały 49 zł, a czarne 89 zł. 


W Tesco kupiłam lokówkę za 32 zł


W New Yorkerze - torebka za 9,95 zł




W Camaieu kupiłam śliczny naszyjnik z kolczykami za 14,90 zł


A za punkty zebrane na karcie w Superpharm wymieniłam sobie na tusz Max Factor 2000 Calorie - wybrałam wersję wodoodporną, w sam raz na te upały





























To tyle jeśli chodzi o zakupy niekosmetyczne :)


Przy okazji chciałam usprawiedliwić swoją kilku dniową nieobecność. Niestety mam awarię internetu w domu. Na weekend przyjechałam do tatki więc postaram się nadrobić zaległości :)

poniedziałek, 23 lipca 2012

Zniżka do Camaieu za dowcip :)

Ostatnio zrobiłam zakupy w Camaieu i dostałam kupon zniżkowy na zakupy z nowej kolekcji. Dostajemy 30 zł rabatu przy zakupie za minimum 90 zł. Kupon poniżej jest dla jednej z Was :) 

Zasady:
Wystarczy, że mnie obserwujesz i napiszesz jakiś dowcip, żarcik lub śmieszną przygodę, która Ci się przytrafiła... Osoba, która najbardziej mnie rozśmieszy wygrywa. 
W komentarzu proszę podać nick pod jakim mnie obserwujesz, adres email, i żarcik oczywiście.

Zasady proste więc zapraszam. Zgłoszenia można nadsyłać do środy tj. do dnia 25 lipca br. do północy.



Zniżka obowiązuje od 30 lipca do 12 sierpnia 2012 r.

Drogeria Natura - gazetka ważna od 26.07.

Jest już nowa gazetka z Natury - zapraszam do oglądania.

Ja już co nieco wypatrzyłam :)

niedziela, 22 lipca 2012

Czarna orchidea od Palmolive



Żel ten kupiłam po odwiedzinach u mojej koleżanki, która posiadała mydło w płynie o tym zapachu... od pierwszego niuchnięcia przepadłam... 


Producent: Kremowy żel pod prysznic Palmolive - otuli cię zapachem egzotycznych kwiatów. Wzbogacony mleczkiem nawilżającym i składnikami w 100% naturalnego pochodzenia: ekstraktem z orchidei i aloesu.

Opakowanie typowe jak dla tej linii żeli pod prysznic - biała, miękka plastikowa butelka.







PLUSY
+ przecudowny zapach
+ dobrze się pieni
+ nie wysusza skóry
+ wydajny
+ fajna, kremowa konsystencja








MINUSY
- zaokrąglona góra butelki nie pozwala na jego postawienie "do góry nogami", trzeba o coś oprzeć aby zużyć żel do końca






Dla zainteresowanych skład

Na pewno żel ten będzie gościł u mnie co jakiś czas :)

Cena: 6-8 zł
Dostępność: drogerie, większość sklepów

Ocena: 5/5

czwartek, 19 lipca 2012

Zakupy lipcowe cz. I

Z racji tego, że mam już wszystko co mi do szczęścia potrzebne, chciałam Wam dzisiaj przedstawić co ostatnio wpadło do mojego koszyka :)





Korzystając z kuponów zniżkowych w Superpharm kupiłam żel pod prysznic Dove za 6,49 zł i szampon wzmacniający z Pharmaceris za 15,,49 zł.



Przygotowując się do jesiennej kuracji kwasami zakupiłam w SP krem Effaclar K za 38,99 zł. W Rossmannie kupiłam kapsułki Hydro za 5,99 zł - mam i jestem zadowolona z rybek Dermogal, ale zapach mają okropny. Skusiłam się także na patyczki kosmetyczne za 2,79 zł.



Na promocji udało mi się kupić osławiony już peeling morelowy za 10,19 zł. Bibułki matujące - 4,49 zł.


W Carrfourze kupiłam dwa żele pod prysznic z Lirene, każdy za 5,69 zł. Wzięłam oba bo nie mogłam się zdecydować na zapach - oba pachną przepięknie. Wrzuciłam do koszyka także gąbki celulozowe za 2,19 zł, aby się przekonać czy są dobre, bo w Rossmannie dwie gąbeczki kosztują chyba coś ok. 6 zł. A wracając do Rossmanna: celulozowa gąbka pod prysznic z gratisem: celulozową gąbką do twarzy za 6,99 zł. Bardzo lubię nimi zmywać maseczki :)

wtorek, 17 lipca 2012

Yves Rocher - orientalny peeling do ciała z glinką marokańską

Jakiś czas temu na serwisach grupowych pojawiły się kupony na zakupy w sklepie Yves Rocher. Mnie osobiście jakoś kosmetyki tej firmy nie interesowały ale skorzystałam z okazji i zakupiłam ten peeling i szampon. Recenzja szamponu była już dość dawno temu. Szampon okazał się totalną porażką jak dla mnie ale peeling... bardzo polubiłam :)





Peeling można zakupić na promocji w cenie ok. 33 zł, co jest dość sporym wydatkiem jak za 150 ml. Od razu zaznaczam, że jest to jeden największy minus tego produktu.



Peeling ma bardzo estetyczne i takie niby eleganckie opakowanie - zarówno kartonik i słoiczek są miłe dla oka. Pudełeczko zostanie ze mną na dłużej, bo będę w nim trzymać mój peeling kawowy.




Drobinki w nim zatopione są dość małe ale bardzo dobrze usuwają martwy naskórek. Skóra pozostaje mega gładka i nawilżona. Bardzo dużym doznaniem jest sam zapach - słodki, ale nie mdlący, jak go wącham do mam przed oczami wyroby czekoladowe... :)

Jeśli któraś z Was cierpi na nadmiar gotówki to polecam wypróbować :)

Ocena: 5/5


niedziela, 15 lipca 2012

Ostatni zakup z wyprzedaży

We wrześniu idę na ślub koleżanki, dlatego powoli zaczynam się przygotowywać do tego wydarzenia, tak aby na ostatnią chwilę się nie okazało, że nie mam w czym iść. A że brakuje w mojej kolekcji zwykłych, czarnych pantofelek na obcasie to będąc w Tk Maxxx skusiłam się na te, tym bardziej, że buty są całe skórzane i bardzo wygodne. No i ta cena....




Będąc już przy kasie skusiłam się na mały, ale dość gruby notes - na małe sekrety :)


Nivea | lekki mus do pielęgnacji ciała - dzika malina i biała herbata

Dzisiaj kolejna recenzja kosmetyków, które otrzymałam w ramach testowania w Klubie Przyjaciółek Nivea. Tym razem otrzymałam dwie wersje zap...