sobota, 19 września 2015

INSPIRACJE | #5

Dziś lekki i przyjemny post, czyli INSPIRACJE. Będzie głównie o książkach i troszkę o filmach. Może macie teraz troszkę mniej wolnego czasu, jednak może jedną dłuższą chwilę znajdziecie, choćby przed snem, warto przeczytać choć z dwa rozdziały książki... :)

TRYLOGIA: IGRZYSKA ŚMIERCI |zarówno książka jak i film| przyznam, że do Igrzysk podchodziłam dość sceptycznie. Filmu, to prawdę mówiąc, bałam się obejrzeć, ponieważ myślałam, że to typowa "zabijanka", przy której musiałabym ciągle siedzieć z zakrytą twarzą poduszką... Jednak tego zabijania nie jest tak dużo. Moją przygodę z Igrzyskami zaczęłam troszkę od tyłu, ponieważ najpierw obejrzałam wszystkie części na dużym ekranie. Może się zdziwicie ale to właśnie film (dobry!) przekonał mnie do sięgnięcia po papierową wersję. Książki po prostu pochłonęłam. I o dziwo film jest dość wierną ekranizacją powieści. Nie będę tu opisywać historii, ponieważ większość z Was, jak nie wszyscy już o Igrzyskach słyszeli, ale na prawdę warto do nich wrócić, jeśli jeszcze nie czytałyście albo nie widziałyście.


TRYLOGIA: NIEZGODNA - tak, tak kolejna trylogia. Niestety świat, który ma być w przyszłości całkowicie mnie pochłonął. Książki czytałam równie szybko, ponieważ jak wiecie z poprzednich INSPIRACJI jestem już po dwóch częściach filmu i byłam bardzo ciekawa, jak cała historia się zakończy... Ale nic Wam nie powiem :) Mimo, iż pomiędzy książką a filmem jest sporo rozbieżności, i wersja filmowa bardziej mi się podoba, to uważam, że po książkę też warto sięgnąć. Styl pisania autorki jest bardzo prosty i przyjemny, nim się obejrzymy a 100 stron już za nami :)



CZYTNIK KSIĄŻEK: czytnik już pojawił się w jakiś moich ulubieńcach, ale chciałabym wspomnieć jeszcze tu o nim. Wcześniej byłam zagorzałą fanką papierowych wersji książek, jednak po bardo długich przemyśleniach postanowiłam kupić Kindla 5. I ani razu nie żałowałam jego zakupu. Jest to idealna opcja, jeśli dużo podróżujecie, dojeżdżacie do szkoły itp. Nawet czekając na spóźniających się znajomych możecie przeczytać kilka stron. W odróżnieniu do książek, zwłaszcza tych opasłych tomów, czytnik nie zajmuje dużo miejsca w torebce i nie dociąża i tak wypchanej po brzegi torby. Oczywiście nie przekonuje Was, że musi być do Kindle, bo na rynku jest dość spory wybór i każdy znajdzie dla siebie coś odpowiedniego :) Dzięki niemu czytam o wiele, wiele więcej...





STILL ALICE: wzruszający i przejmujący film. Tytułowa Alice to miłośniczka języka, zajmuje się nim na co dzień, wykładając i ucząc o nim na uniwersytecie. Jednak pewnego dnia zauważa, że słowa uciekają jej, nie może sobie o nich przypomnieć... Okazuje się, że są to początki choroby Alzheimera. Film daje sporo do myślenia... O tym czym są nasze wspomnienia, jak nas kształtują. Po za tym film, pokazuje, że bez pamięci jesteśmy bezradni, że bez pomocy najbliższych ciężko byłoby przetrwać. Możemy też zobaczyć jak choroba Alzheimera wpływa nie tylko na Alice, ale również na całą rodzinę, z czym ona musi się zmagać... Gorąco polecam - film na prawdę wart zobaczenia.



SUITS: na koniec, coś lekkiego. Serial Suits oglądam od początku, obecnie jestem na 5 sezonie. Pokrótce jest on o prawnikach, którzy muszą rozwiązywać sprawy swoich klientów. Jest tu również walka o władze, miłość i pieniądze.






Jeżeli jesteście po lekturze książki, która Was pochłonęła bez reszty, po filmie, o którym myślicie do tej pory, lub na zabicie czasu oglądacie fajny serial, koniecznie się tym ze mną podzielcie :) Wszak nie samymi kosmetykami żyje kobieta :D




4 komentarze:

  1. Igrzyska śmierci muszę w końcu poznać bliżej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Igrzyska Śmierci uwielbiam tak samo jak Niezgodną, choć jeśli chodzi o Niezgodną to zabrałam się za pierwszą część i byłam bardzo zawiedzona, niestety ale właśnie ta zbytnia prostota w pisaniu mi się nie spodobała i mnie nudziła :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Still alice widziałam i podobało mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Trylogia Igrzysk bardzo mi się podobała :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Jeśli będą jakieś pytania na pewno odpowiem pod postem.

Wszelkie próby autopromocji (m.in. zamieszczanie LINKÓW DO WŁASNYCH BLOGÓW) oraz prośby o wzajemną obserwację będą usuwane.

Mój demakijaż oczu

Było ostatnio o tuszu do rzęs, więc dzisiaj w kilku krótkich słowach chciałabym Wam przedstawić mój obecny sposób na jego pozbywanie się. B...