piątek, 28 listopada 2014

BeBeauty żel pod prysznic | z solą morską z wyspy Bali

Wiem, że o nieobecnych się nie mówi, jednak ten żel zasługuje na ostatnie pochwalne słowa... Żel kupiłam jakiś czas temu, gdy dowiedziałam się, że Biedronka wycofuje go ze swojej oferty. Bardzo wiele osób pisało, że to najlepszy zapach z tej serii więc skusiłam się i ja :)
Konsystencja żelu jest gęsta, znajdują się w nim drobinki peelingujące, które faktycznie działają - w przeciwieństwie do innych żeli typu 2w1 (żel + peeling), które nie mają żadnych właściwości peelingujących. Wyciśnięty żel na dłonie i w masowany w skórę wyraźnie ją wygładza. 

Dużą zaletą tego żelu faktycznie jest zapach. Po prostu - obłędna świeżość. Do tego długo utrzymuje się na skórze. Bardzo lubię go używać po treningu. Od razu lepiej człowiek się czuje. Nie zauważyłam, aby żel wpływał negatywnie na stan nawilżenia skóry. 

Żałuję tylko, że nie przekonałam się do biedronkowych żeli dużo wcześniej, ponieważ obecnie żel nie jest już dostępny, a wiedząc, że jest tak dobry i ma tak fantastyczny zapach, w chwili gdy go wycofywali kupiłabym ich znacznie więcej :) 

7 komentarzy:

  1. szkoda, że wycofali, bo sama chętnie skusiłabym się na niego :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ten nie jest dostepny, ale dla mnie był beznajdziejny, za to spróbuj Bali żółtego, jest jeszcze lepszy

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam ten żel, ale w żółtej wersji. Bardzo go sobie chwaliłam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam wszystkie, bardzo je lubiłam (żółty najmniej). Mam jeszcze jeden w zapasach ale już nawet nie pamiętam który :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubie sól morską w kosmetykach do kąpieli.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam żadnego i teraz moze odrobine żałuje : p ale nic do stracenia xd

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Jeśli będą jakieś pytania na pewno odpowiem pod postem.

Wszelkie próby autopromocji (m.in. zamieszczanie LINKÓW DO WŁASNYCH BLOGÓW) oraz prośby o wzajemną obserwację będą usuwane.

Bourjois | maskara Volume reveal

Kosmetyki do makijażu rzadko pojawiają się na moim blogu, ale to dlatego, że używam tylko podstawowych rzeczy, jak podkład, puder czy tusz ...