niedziela, 23 marca 2014

Marzec - nowości niekosmetyczne

Ostatnio mało chodzę na zakupy, jednak kilka rzeczy udało mi kupić. Jeśli chodzi o ubrania, to podałam ceny regularne, ponieważ ja do każdej z tych rzeczy miałam kupon zniżkowy (czy to z gazety, czy z zapisania się do newlettera).
Jak widzicie nie jest tego dużo. Warto pamiętać wybierając się na zakupy o promocjach i kuponach zniżkowych, które ukazują się teraz w prawie każdej gazecie, i praktycznie co tydzień jest weekend zniżek :) Dajcie znać co udało Wam się upolować ciekawego.

sobota, 22 marca 2014

Krem-maska Revitalift Laser X3 - krem na noc od L'Oreal

Niestety czas nieubłaganie pędzi do przodu i nie da się go cofnąć. Powoli zbliżam się do "magicznej" 30-stki :) i choć duchem czuję się młodo - liczby nie kłamią... Dlatego w mojej pielęgnacji skóry zaczynają pojawiać się kosmetyki, które mają za zadanie napiąć i wygładzić skórę. Już prawie 3 miesiące używam kremu przeciwzmarszczkowego L'Oreal z nowej serii Revialift Laser X3.
Od producenta: 
Po raz pierwszy L'Oreal Paris stworzył maskę-krem przeciw starzeniu się skóry. Posiada on biologiczną zdolność do samonaprawy skóry. Rewolucyjne tekstury kremu tworzą wirtualną maskę na skórę, zwiększając możliwości naprawy skóry poprzez potrójne działanie: 1) koryguje zmarszczki 2) odnawia tekstury skóry 3) odbudowuje funkcje ochronne skóry. Obudź się codziennie rano z poczuciem odnowionej skóry. Gładka, jędrna, zabezpieczona, młodszy wygląd.
Bardzo podoba mi się szklane opakowanie tego kremu, wygląda elegancko. Po odkręceniu mamy dodatkowe wieczko, które w czasie podróży sprawia, że kremu nie musimy "wylizywać" z nakrętki. 

Krem ma zbitą konsystencję, trochę jakby żelową. Naciskając palcem krem, nie wtapia się on w niego, a czuć pod nim jakby opór (porównałabym go trochę do zastygniętej galaretki...). Mimo tego krem bardzo dobrze rozprowadza się na skórze. Krem pachnie dość intensywnie, ale przyjemnie.
Po rozprowadzeniu krem wchłania się dość szybko, jednak moja tłusta skóra już po kilku minutach zaczyna bardzo mocno się świecić. Rano niestety wstaję z bardzo "spoconą" skórą. Gdy używałam pod niego serum z Yves Rocher to krem się rolował. Krem po nałożeniu daje uczucie wygładzenia, dla mnie niestety daje sylikonowe wykończenie. Od samego początku nie wierzyłam, że krem zlikwiduje lub choć w niewielkim stopniu zniweluje istniejące zmarszczki, jednak skóra faktycznie jest gładka i nieco nawilżona.

Dostępność: drogerie, markety
Cena: ok. 50 zł / 50 ml

Na początku używania kremu bałam się czy aby  mnie nie zapcha - na całe szczęście nic takiego się nie stało. Krem nie wyrządził mi żadnej szkody, choć nie zachwycił na tyle bym po jego skończeniu biegła do sklepu po kolejne opakowanie. Na koniec chciałam dodać, że jest on bardzo wydajny. Wystarczy mi jeszcze na pewno na kolejne 2-3 miesiące. 

czwartek, 20 marca 2014

Cetaphil - micelarna emulsja do mycia twarzy

Niedawno pokazywałam Wam jak wygląda moja aktualna pielęgnacja twarzy. Zamiast kosmetyków przeznaczonych do cery tłustej zaczęłam używać bardziej delikatnych produktów, przeznaczonych do skóry wrażliwej. Do mycia twarzy wybrałam delikatną emulsję micelarną z Cetaphil. Jeśli jesteście ciekawe jak się ona u mnie sprawdziłam to zapraszam do dalszej części wpisu.
Emulsja ma perłowy kolor, jest dość rzadka ale wydajna. Na twarzy nie tworzy piany, ale rozprowadzając i masując nią skórę bardzo dobrze ją oczyszczamy. Emulsja jest delikatna, bez zapachu. Po zmyciu czuć i widać, że twarz jest oczyszczona, ale nie jest ani przesuszona, ani ściągnięta. Pozostaje gładka i miękka. Radzi sobie z usunięciem mojego całodniowego makijażu, choć ja jestem zwolenniczką dwuetapowego demakijażu - najpierw usuwam makijaż płynem micelarnym i potem domywam żelem, i taki "rytuał" sprawdza się u mnie najlepiej.
Emulsja Cetaphil polecana jest głównie osobą ze skórą suchą i wrażliwą, ponieważ jest delikatna w działaniu a zarazem skuteczna. Wydaje mi się, że wszystkie osoby bez względu na to jaki typ skóry posiadają powinny być zadowolone z tego produktu.

Dostępność: apteki, allegro
Cena: 28-35 zł / 250 ml
KWC: klik
Emulsja micelarna świetnie sprawdza się przy mojej tłustej skórze. Nie wysusza jej i nie daje uczucia ściągnięcia. Wydaje mi się, że takie delikatniejsze środki myjące o wiele bardziej służą mojej skórze niż te przeznaczone do skóry tłustej i problematycznej. I na pewno po wykończeniu wszystkich żeli jakie mam w zapasie, powrócę do tych delikatniejszych w działaniu.

Jeśli jesteście posiadaczkami, tak jak ja, cery tłustej i problematycznej i przerzuciłyście się na kosmetyki przeznaczone dla skóry wrażliwej dajcie znać jak taka pielęgnacja się u Was sprawdziła. Czytałam i słyszałam, że wiele osób poprawiło stan swojej skóry właśnie poprzez stosowanie delikatniejszych kosmetyków.

wtorek, 18 marca 2014

Dni klubu Life Style w Superpharm (+gazetka)

Niedawno wróciłam z Superpharm. Nie planowałam żadnych zakupów ale koleżanka poprosiła mnie bym w drodze do domu kupiła jej kilka rzeczy. Poszłam i okazało się, że kolejka ciągnęła się przez cały sklep, ale mimo tego, że było na prawdę bardzo dużo osób, towar był na bieżąco dokładany i kupiłam dla niej wszystko z listy. A że już stałam i kolejka szła pomiędzy wszystkimi regałami to skusiłam się na kilka rzecze dla siebie :)
Kupiłam jeszcze kilka produktów "pierwszej potrzeby", ale tego już nie będę Wam pokazywać :)

Promocja obowiązuje dzisiaj i jutro (18-19 marzec) dla posiadaczy karty klubu Life Style. Kartę można wyrobić bez problemu na miejscu w drogerii. Oglądaj gazetkę w PDF





 

Dodam jeszcze, że możemy kupić 5 sztuk każdego z produktów (oprócz pampersów...).

poniedziałek, 17 marca 2014

Antyperspirant Dove Natural Touch z minerałami z Morza Martwego

Antyperspiranty w sztyftach to jedna z moich ulubionych forma aplikacji tego typu produktów. Nie przepadam za kulkami, które dość długo się wchłaniają, a ja rano mam na prawdę niewiele czasu, żeby się wyszykować i wyjść (bo każda minuta snu rano jest dla mnie bezcenna...).

Opakowanie jest bardzo wygodnie, dobrze trzyma się je w dłoni. Bardzo podoba mi się zapach tej zielonej wersji z minerałami z Morza Martwego. Antyperspiranty w takiej formie jest też wydajniejszy od wersji w sprayu. 

Minusem tego kosmetyku jest to, że brudzi ubrania (zwłaszcza ciemne).

Dostępność: drogerie, markety, sklepy itp.
Cena: 7-10 zł / 40 ml
KWC: klik

Dove może nie zawsze sprawdzał się w 100% w bardzo stresujących sytuacjach, ale muszę przyznać, że jest to jeden z bardziej skutecznych dla mnie antyperspirantów. Myślę, że jeśli nie znajdę nic lepszego to będę do niego wracać co jakiś czas.

piątek, 14 marca 2014

Bielenda - płyny 2-fazowe do demakijażu (wersja: bawełna i awokado)

Nie cierpię mleczek do demakijażu, a niestety płyny micelarne nie radzą sobie z usuwaniem maskar wodoodpornych, dlatego zmuszona byłam poszukać czegoś co sobie z nimi poradzi i nie podrażni oczu. I tak w moje rączki trafiły płyny 2-fazowe z Bielendy. 
Płyny dokupienia są w trzech wersjach: bawełna, awokado i czarne oliwki. Jak widzicie na zdjęciu, ja używałam dwóch pierwszych. Obecnie opakowania są małym liftingu, ale etykiety się nie zmieniły. 
Dostępność: drogerie, markety
Cena: 6-8 zł / 125 ml
Jak to w płynach 2-fazowych mamy do czynienia z warstwą wodną i oleistą, które przed aplikacją na wacik należy zmieszać, potrząsając energicznie opakowaniem. Nasączony płatek przykładamy do oczu i po chwili płyn doskonale rozpuszcza maskarę. Oczywiście nie jest tak, że za jednym czarodziejskim dotykiem wszystko znika z naszych rzęs, ale poświęcając demakijażowi oczu kilka chwil, pozbywamy się go w całości. 

Żaden z płynów nie podrażnił mi ani oczu, ani skóry wokół. Nie zostawiały mgły. Jednak jak to w tego typu produktach pozostawią oleistą warstewkę na skórze, którą ja usuwałam albo płynem micelarnym lub szłam od razu myć twarz. 

Z obu płynów byłam jednakowo zadowolona i po zużyciu płynu z Yves Rocher oraz Garniera, możliwe że wrócę do któregoś z tych. Pomimo tego, że na co dzień nie używam maskar wodoodpornych, tego tupu kosmetyk musi być w mojej kosmetyczce :)

środa, 12 marca 2014

Isana - kremowy żel pod prysznic masło shea i owoc pasji

Żel pod prysznic to kosmetyk, który używa każdy (no prawie każdy). Dzisiaj będzie o żelu z Isany, które do kupienia są w Rossmannie - są to chyba jedne z najtańszych produktów w tej kategorii i wg mnie warte są wypróbowania. 
Żel ma gęstą, galeretkowatą konsystencję. Z łatwością aplikuje się go z opakowania, świetnie się pieni. Jest on dość wydajny, spokojnie wystarczył mi na ponad miesiąc używania, co na kosmetyk, który na promocji do kupienia jest za 3 zł w zupełności mi odpowiada. 
Żel dobrze oczyszcza skórę, nie wysusza jej. W czasie kąpieli otacza nas świeży owocowy zapach, który niestety na mojej skórze się utrzymuje się zbyt długo. Do samego żelu nie mam zastrzeżeń i na pewno skuszę się jeszcze na inne wersje zapachowe :)

P.S. Piszcie w komentarzach jakie zapachy polecacie wypróbować :D

Nivea | lekki mus do pielęgnacji ciała - dzika malina i biała herbata

Dzisiaj kolejna recenzja kosmetyków, które otrzymałam w ramach testowania w Klubie Przyjaciółek Nivea. Tym razem otrzymałam dwie wersje zap...