piątek, 5 października 2012

Isana - krem do rąk - kwiat pomarańczy



Od producenta:
Sprawdzi się w sytuacji, gdy twoje dłonie są suche, a skóra utraciła elastyczność. Masło kakaowe, pantenol i gliceryna zawarte w kremie zapewnią idealną pielęgnację i regenerację skóry. Aksamitna konsystencja kosmetyku gwarantuje szybkie wchłanianie, a jednocześnie nie pozostawia tłustej powłoki. Dodatkowo krem posiada bardzo subtelny zapach z delikatną nutą pomarańczy, który jeszcze długi czas po zastosowaniu utrzymuje się na skórze.



Skład:




Krem znajduję się w typowej dla kremów Isany miękkiej, białej tubce, z której bez problemu wydobywa się odpowiednia ilość kremu.



Konsystencja jest lekka i krem bardzo dobrze się rozprowadza. Co do zapachu - nie wiem jak pachnie kwiat pomarańczy, ale ja nic nie wyczuwam co mogłoby mieć jakiś związek z pomarańczą. Zapach jest delikatny i świeży.

Krem dość szybko się wchłania. Po użyciu kremu i odczekaniu 1-2 minut jestem w stanie pisać długopisem, co wg kwalifikuje ten krem do używania w ciągu dnia. Na noc wybieram bardziej treściwe smarowidła.

Podsumowując - krem mogę polecić do codziennego użytku, dobrze nawilża jednak dla skóry suchej może być nieco za słaby. 

Dostępność: Rossmann
Cena: 4,99 zł (100 ml)

Ocena: 5/5 

Obecnie w Rossmannie jest promocja (do 25.10) na marki własne i krem kosztuje 3,69 zł.

16 komentarzy:

  1. uwielbiam zapach kwiatu pomarańczy, dlatego ten krem ląduje na mojej liście "do kupienia" :D jeśli lubisz takie zapachy polecam żel pod prysznic z Nivea Happy Time, cudowny :) Kiedyś był jeszcze balsam, ale chyba wycofali, bo nie widziałam już od długiego czasu ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo lubię zapach tego żelu z Niveii :)

      Usuń
  2. Też go mam, ale chyba oddam mamie, bo nie jestem w stanie go używać z powodu zapachu. Strasznie mnie drażni.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam i jest całkiem przyjemny:)

    OdpowiedzUsuń
  4. nigdy nie miałam :) ale jutro jak będe w Rossmannie to muszę obczaić jak pachnie :DDD

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę się przejść do Rosmanna po ten krem i po inne, zresztą na zimę zawsze robię zapas kremów do rąk, bo nie cierpię jak ma suche i nie jestem w stanie tego wytrzymać :/ Dlatego obecnie mam chyba 7 kremów do rąk używanych naprawdę co chwilę ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. Możliwe, że wypróbuje go. Za taką cene bardzo się opłaca. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. mnie zawiódł krem, którego używam obecnie, dlatego może skuszę się na ten :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja się skusiłam na wersje oliwkową, zobaczymy jak się sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi oliwkowa w ogóle nie przypadła - jak dla mnie straszny zapach i dość długo się wchłaniał

      Usuń
  9. Miałam na niego chętkę, ale sobie odpuściłam, jak wyszło na jaw że jest zbyt lekki. Za to kupiłam oliwkowy, aloesowy i rumiankowy :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Kupiłam go ostatnio i niedługo wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja do rak uwielbiam kremy z Ziaji :) Bede do tych powracac z pewnoscia ;)
    Zapraszam do komentowania :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Jeśli będą jakieś pytania na pewno odpowiem pod postem.

Wszelkie próby autopromocji (m.in. zamieszczanie LINKÓW DO WŁASNYCH BLOGÓW) oraz prośby o wzajemną obserwację będą usuwane.

Isana Young; Synergen | punktowe plasterki przeciw wypryskom

Posiadaczki problematycznej cery pewnie dobrze znają punktowe plasterki wysuszające wypryski. Wcześniej w Rossmannie dostępne były takie z ...