środa, 18 lutego 2015

INSPIRACJE #2

Dzisiaj w nowej porcji INSPIRACJI chciałbym wspomnieć bardziej o naszym polskim podwórku. Mimo, że mamy całą masę gniotów filmowych, można znaleźć kilka perełek i życzę sobie takich więcej :) Znajdzie się tu też jeden ulubieniec kulinarny. 




Pokłosie: film nakręcony w 2012 obejrzałam dość niedawno i wywarł na mnie mocne wrażenie. Film przedstawia historię dwóch braci. Jeden z nim po latach emigracji wraca na wieś do brata, który prowadząc prywatne śledztwo naraża się całej wiejskiej społeczności. Historia z przed lat okazuje się być hańbą dla mieszkańców wsi, jak i rodziny naszych głównych bohaterów. Film na pewno nie nada się na lekki filmowy wieczór, ale na prawdę warto obejrzeć.










Płynące wieżowce: trudna historia chłopaka rozdartego pomiędzy własnymi uczuciami a świadomością tego, jak postrzegają go ludzie. Niestety problem osób homoseksualny dotyczy sporej grupy ludzi, jednak wiele z nich nie potrafi i nie umie pogodzić się z własną orientacją.











Wataha: jeden z lepszych polskich seriali, niestety sezon ma tylko 6 odcinków. Główny bohater w zamachu bombowym traci najbliższych przyjaciół i ukochaną. Niedługo po ty zostaje głównym podejrzanym. Aby oczyścić swoje dobre imię prowadzi prywatne śledztwo, w toku którego wychodzą na jaw, nie miłe dla naszego bohatera, nowe fakty... 




Alibi na szczęście, Krok do szczęścia, Zgoda na szczęście: trylogia Anny Ficner-Ogonowskiej, która porwała mnie. Ilość stron może na początku odstraszać, jednak książka napisana jest dobrze i bardzo szybko się ją czyta. Główna bohaterka, Hania, traci w wypadku najbliższą rodzinę i ukochanego męża, od tamtego czasu próbuje żyć z dnia na dzień, mając u boku oddaną i zwariowaną przyjaciółkę. Oczywiście jak w każdej "babskiej" książce nie może zabraknąć mężczyzny, który próbuje zdobyć serce naszej Hani. Książka idealna na wieczorny spędzone pod kocykiem z kubkiem gorącej herbaty. 







Kasza jaglana: moje wielkie odkrycie kulinarne. Niestety nigdy nie lubiłam żadnych kasz, a chcąc zastąpić ziemniaki jako główny dodatek do obiadu, zaczęłam przeszukiwać strony internetowy w poszukiwaniu nowych inspiracji i tak trafiłam na kaszę jaglaną. Po ugotowaniu jest bardzo delikatna w smaku, świetnie nadaje się do obiadu jak i na przekąski do pracy.  Jako jedyna z kasz ma odczyn zasadowy przez co pomaga odkwasić nasz organizm. Jednym słowem smaczna i zdrowa! Koniecznie spróbujcie :)







Jeżeli możecie polecić jakiś dobry film czy polski serial, koniecznie piszcie. Ostatnio mam mniej wolnego czasu, ale może uda mi się na czymś zawiesić oko :D

9 komentarzy:

  1. Miałam okazję oglądać POKŁOSIE - bardzo wciągający film - pomimo iż jest Polski :)

    OdpowiedzUsuń
  2. kasza jaglana czeka na odkrycie u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pokłosie widziałam - dobra produkcja :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Na mnie Pokłosie też wywarło wielkie wrażenie, bardzo dobry film, zupełnie jak nie polski;) A serię Anny Ficner-Ogonowskiej uwielbiam całym sercem!

    OdpowiedzUsuń
  5. O, przypomniałas mi, że na święta dostałam Alibi na szczęście. Nie sięgnęłam do niej, bo zajęła mnie sesja, ale teraz mam czas i w końcu ją przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Polecam serial Krew z krwi.Z filmów to Ziarno prawdy, Obława, Bogowie, Jestem Bogiem... Długo by wymieniać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem Bogiem - bardzo fajny, Bogowie już na mnie czekają, a resztę sobie zanotuję :)

      Usuń
  7. Płynące wieżowce bardzo mi się podobał.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Jeśli będą jakieś pytania na pewno odpowiem pod postem.

Wszelkie próby autopromocji (m.in. zamieszczanie LINKÓW DO WŁASNYCH BLOGÓW) oraz prośby o wzajemną obserwację będą usuwane.

Isana Young; Synergen | punktowe plasterki przeciw wypryskom

Posiadaczki problematycznej cery pewnie dobrze znają punktowe plasterki wysuszające wypryski. Wcześniej w Rossmannie dostępne były takie z ...