Jedna z moich znajomych chwaliła maseczkę z Avonu z serii Maroccan Argan Oil, dlatego gdy była na promocji i kosztowała kilka złotych postanowiłam zaryzykować i kupiłam.
Opis producenta: Intensywnie działająca maseczka nadaje włosom miękkość i zdrowy blask. Zawiera olejek arganowy, prowitaminę B5 i witaminę E. Pomaga chronić i wzmacniać włosy, nawilża. Zostawić na 5 minut, a następnie spłukać. Układać jak zwykle.
Skład: Aqua, Cetearyl Alcohol, Behentrimonium Chloride, Dimenthicone, Parfum, Phenoxyethanol, Ceteareth-20, Methylpraben, Panhtenol, Disodium Edta, Hydrogenated, Castor oil/Sebacic Acid Copolymer, Vinyl Dimenthicone/Laurryl Dimenthicone, Crosspolymer, Wheat Amino Acids, Argania Spinosa Kernel Oil, Panthenyl Ethyl Ether, Phytantr/Ol, Glicolic Acid, Tocopheryl Acetate, Amyl Cinnamal, Buthylphenyl Methylpropinal, Hexyl Cinnamal, Liminen, <1020086-001>.
Oczywiście w składzie olejek arganowy jest, ale daleko za zapachem, więc pewnie jest go tam tyle co kot napłakał... Niestety w wielu przypadkach producent chwali się zawartością cennych składników w swoim kosmetyku, a tak na prawdę jest go bardzo niewiele.
Opakowanie to miękka tubka, z której łatwo wydobywa się maseczkę. Nie jest ona zbyt gęsta, przez co do najwydajniejszych nie należy. Dobrze rozprowadza się na włosach i wypłukuje bez większych problemów. Zapach oczywiście przyjemny i bardzo wyczuwalny :)
Maseczkę stosuję jako odżywkę, nigdy nie zostawiałam jej na dłużej. Sam producent zaleca by pozostawić ją na włosach tylko 5 minut. Czasami zdarza mi się jej również użyć jako pierwsze O w metodzie OMO. Włosy dobrze się po niej rozczesują, po wysuszeniu są miękkie i błyszczące. Na całe szczęście nie obciąża włosów i nie sprawia, że szybciej się przetłuszczają.
Dostępność: Avon
Cena: 18 zł | 150 ml
Choć uważam, że maseczka do najgorszych nie należy, to pewnie już do niej nie wrócę, ponieważ żadnych cudów z włosami nie robiła. Jest wiele drogeryjnych odżywek, które robią to samo, a cena jest o wiele przyjemniejsza dla portfela (kupując w Avonie zawsze warto czekać na dobrą promocję, bo 18 zł to zdecydowana przesada...).