Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z marzec, 2014

Marzec - zużycia

Dziś ostatni dzień marca, dlatego przychodzę z moimi kosmetycznymi zużyciami. Papierowa torba zapełniła się sporą ilością pustych opakowań z czego na prawdę bardzo się cieszę :) bo widzę, że moje zakupy są troszkę usprawiedliwione... Garnier Fructis szampon wzmacniając: szamponu używałam co jakiś czas będąc u taty w domu. Włosy były odświeżone, nie obciążone. Szampon dobrze się pienił i miał przecudowny zapach. Pewnie gdy szampon będzie na jakiejś promocji to sięgnę po niego ponownie. Następca: Szampon Syoss Silicone Free Repair&Fullness
Radical suchy szampon: niedługo pojawi się jego pełna recenzja. Powiem na razie tyle: jeśli będzie w promocji to go kupię, biegać za nim po mieście na pewno nie będę... Następca: ten sam produkt i Batiste do ciemnych włosów
Alverde odżywka do włosów z amarantusem /recenzja/: bardzo wydajna odżywka, porównałabym ją do dostępnej u nas bez problemu maski z Alterry z granatem. Włosy po niej lepiej się rozczesywały, były miękkie i nie puszyły się.  Następca…

Konkurs z Rossmannem - recenzje #2

Chciałabym Was gorąco zaprosić na pierwszą recenzję Ernestyny KLIK, dotyczącą kremu do ciała z Alterry, który był niedawno do wygrania w konkursie na moim blogu. Sprawdźcie jak się u niej sprawdził :)

Marzec - zakupy

Marzec był miesiącem moich urodzin, więc wszelkie zachcianki kosmetyczne na jakie miałam ochotę, po prostu spełniałam :) nie ma co sobie oszczędzać na przyjemnościach :D Część zakupów już pokazywałam. Były to zakupy w Superpharm z okazji dni Klubu LifeStyle KLIK oraz zamówienie jakie przyszło do mnie z Yves Rocher z kodem -50% KLIK. Za wszystkie dobroci z YR zapłaciłam 120 zł.  W ciągu miesiąca byłam w SP kilka razy i za każdym razem wypatrzyłam na półkach coś dla siebie :) Z działania Flavo-C jestem na razie zadowolona i postanowiłam kupić mocniejszą wersję Flavo-C Forte (76,99 zł). Obecnie w SP jest na nie promocja i wersja podstawowa kosztuje 55 zł a Forte w okolicach 75 zł.  Sporo pochlebnych recenzji zbiera Vichy antyperspirant (25,99 zł), który mam nadzieję, że sprawdzi się u mnie latem. A zmierzając do kasy wypatrzyłam masło do ciała z Ziaji z serii Rebuild (11,99 zł). Na promocji 2za1 kupiłam kremowe żele z Lukcji (11,49 zł za 2 szt.). Z obecnej gazetki (obowiązującej od 27.0…

Perfecta - antycellulitowy peeling cukrowy do ciała - pomarańcza&wanilia

Uwielbiam peelingowanie ciała i taki zabieg staram się wykonywać przynajmniej raz w tygodniu. Sporo dobrego czytałam o peelingach cukrowych z Perfecty i o ich cudownych zapachach, dlatego dzisiaj zapraszam do zapoznania się z moją opinią na temat peelingu antycellulitowego o zapachu pomarańczy i wanilii.  Dostępność: drogerie, markety Cena: 12-15 zł /225 ml KWC: klik W moim odczuciu pakowanie jest proste, jednak dość tandetne. Ja trzymałam swój peeling na wannie, ale sporo osób pisało, że jeśli trzymany był pod prysznicem i ciągle leci na niego woda, wszystkie naklejki zaczynają z niego odchodzić. Jeśli kupujemy peeling warto w sklepie sprawdzić czy nikt wcześniej się do niego nie dobierał - opakowanie posiada "ochronne" sreberko. Wygodnie wydobywa się z niego peeling do samego końca. Drobinek nie jest zbyt wiele, ale są grube i dość ostre. Peeling dobrze rozprowadza się na skórze, choć warto najpierw dobrze rozmasować go w dłoniach.
Zapach jest po prostu obłędny, sztuczny …

Konkurs z Rossmannem - recenzje

Chciałabym Was dzisiaj zaprosić do zapoznania się z opinią Iwony (klik) dotyczącą kosmetyków wygranych w konkursie, który organizowany był niedawno na moim blogu. Jest to pierwsza część recenzji, która skupia się na pielęgnacji dłoni :) Serdecznie zapraszam!

Maybelline - podkład Affinitone

Podkład Affinitone to chyba jeden z najbardziej znanych i popularnych kosmetyków, który dostępny jest w każdej drogerii i bardzo często jest w promocji - kosztuje wtedy niespełna 20 zł. Podkład nakładany zarówno pędzlem jak i palcami dobrze się rozprowadza na skórze. Idealnie stapia się z moją skórą (mam odcień 03 light sand beige), nie odcina się od szyi i nie ciemnieje w ciągu dnia. Daje lekko matowe wykończenie. Krycie jest dość średnie, ujednolica jedynie delikatnie kolor skóry. W czasie jego używania nie zauważyłam aby skóra mocniej się zapychała. I to tyle plusów, teraz kolej na minusy... Niestety największą wadą tego podkładu jest jego konsystencja. Jest on bardzo lejący, kilka razy wylał mi się zaraz po odkręceniu nakrętki (zmiana opakowania na pompkę mogłaby troszkę ułatwić aplikację). Kolejnym minusem jest jego trwałość, która na mojej tłustej skórze jest po prostu kiepska. Po 3-4 godzinach zaczyna mi się ścierać (na szczęście nie schodzi plamami, a równomiernie) i drobne n…

Marzec - nowości niekosmetyczne

Ostatnio mało chodzę na zakupy, jednak kilka rzeczy udało mi kupić. Jeśli chodzi o ubrania, to podałam ceny regularne, ponieważ ja do każdej z tych rzeczy miałam kupon zniżkowy (czy to z gazety, czy z zapisania się do newlettera). Jak widzicie nie jest tego dużo. Warto pamiętać wybierając się na zakupy o promocjach i kuponach zniżkowych, które ukazują się teraz w prawie każdej gazecie, i praktycznie co tydzień jest weekend zniżek :) Dajcie znać co udało Wam się upolować ciekawego.

Krem-maska Revitalift Laser X3 - krem na noc od L'Oreal

Niestety czas nieubłaganie pędzi do przodu i nie da się go cofnąć. Powoli zbliżam się do "magicznej" 30-stki :) i choć duchem czuję się młodo - liczby nie kłamią... Dlatego w mojej pielęgnacji skóry zaczynają pojawiać się kosmetyki, które mają za zadanie napiąć i wygładzić skórę. Już prawie 3 miesiące używam kremu przeciwzmarszczkowego L'Oreal z nowej serii Revialift Laser X3. Od producenta:  Po raz pierwszy L'Oreal Paris stworzył maskę-krem przeciw starzeniu się skóry. Posiada on biologiczną zdolność do samonaprawy skóry. Rewolucyjne tekstury kremu tworzą wirtualną maskę na skórę, zwiększając możliwości naprawy skóry poprzez potrójne działanie: 1) koryguje zmarszczki 2) odnawia tekstury skóry 3) odbudowuje funkcje ochronne skóry. Obudź się codziennie rano z poczuciem odnowionej skóry. Gładka, jędrna, zabezpieczona, młodszy wygląd. Bardzo podoba mi się szklane opakowanie tego kremu, wygląda elegancko. Po odkręceniu mamy dodatkowe wieczko, które w czasie podróży spraw…

Cetaphil - micelarna emulsja do mycia twarzy

Niedawno pokazywałam Wam jak wygląda moja aktualna pielęgnacja twarzy. Zamiast kosmetyków przeznaczonych do cery tłustej zaczęłam używać bardziej delikatnych produktów, przeznaczonych do skóry wrażliwej. Do mycia twarzy wybrałam delikatną emulsję micelarną z Cetaphil. Jeśli jesteście ciekawe jak się ona u mnie sprawdziłam to zapraszam do dalszej części wpisu.
Emulsja ma perłowy kolor, jest dość rzadka ale wydajna. Na twarzy nie tworzy piany, ale rozprowadzając i masując nią skórę bardzo dobrze ją oczyszczamy. Emulsja jest delikatna, bez zapachu. Po zmyciu czuć i widać, że twarz jest oczyszczona, ale nie jest ani przesuszona, ani ściągnięta. Pozostaje gładka i miękka. Radzi sobie z usunięciem mojego całodniowego makijażu, choć ja jestem zwolenniczką dwuetapowego demakijażu - najpierw usuwam makijaż płynem micelarnym i potem domywam żelem, i taki "rytuał" sprawdza się u mnie najlepiej. Emulsja Cetaphil polecana jest głównie osobą ze skórą suchą i wrażliwą, ponieważ jest delikatn…

Dni klubu Life Style w Superpharm (+gazetka)

Niedawno wróciłam z Superpharm. Nie planowałam żadnych zakupów ale koleżanka poprosiła mnie bym w drodze do domu kupiła jej kilka rzeczy. Poszłam i okazało się, że kolejka ciągnęła się przez cały sklep, ale mimo tego, że było na prawdę bardzo dużo osób, towar był na bieżąco dokładany i kupiłam dla niej wszystko z listy. A że już stałam i kolejka szła pomiędzy wszystkimi regałami to skusiłam się na kilka rzecze dla siebie :) Kupiłam jeszcze kilka produktów "pierwszej potrzeby", ale tego już nie będę Wam pokazywać :)
Promocja obowiązuje dzisiaj i jutro (18-19 marzec) dla posiadaczy karty klubu Life Style. Kartę można wyrobić bez problemu na miejscu w drogerii. Oglądaj gazetkę w PDF





Dodam jeszcze, że możemy kupić 5 sztuk każdego z produktów (oprócz pampersów...).

Antyperspirant Dove Natural Touch z minerałami z Morza Martwego

Antyperspiranty w sztyftach to jedna z moich ulubionych forma aplikacji tego typu produktów. Nie przepadam za kulkami, które dość długo się wchłaniają, a ja rano mam na prawdę niewiele czasu, żeby się wyszykować i wyjść (bo każda minuta snu rano jest dla mnie bezcenna...).
Opakowanie jest bardzo wygodnie, dobrze trzyma się je w dłoni. Bardzo podoba mi się zapach tej zielonej wersji z minerałami z Morza Martwego. Antyperspiranty w takiej formie jest też wydajniejszy od wersji w sprayu. 

Minusem tego kosmetyku jest to, że brudzi ubrania (zwłaszcza ciemne).
Dostępność: drogerie, markety, sklepy itp. Cena: 7-10 zł / 40 ml
KWC:klik
Dove może nie zawsze sprawdzał się w 100% w bardzo stresujących sytuacjach, ale muszę przyznać, że jest to jeden z bardziej skutecznych dla mnie antyperspirantów. Myślę, że jeśli nie znajdę nic lepszego to będę do niego wracać co jakiś czas.

Bielenda - płyny 2-fazowe do demakijażu (wersja: bawełna i awokado)

Nie cierpię mleczek do demakijażu, a niestety płyny micelarne nie radzą sobie z usuwaniem maskar wodoodpornych, dlatego zmuszona byłam poszukać czegoś co sobie z nimi poradzi i nie podrażni oczu. I tak w moje rączki trafiły płyny 2-fazowe z Bielendy.  Płyny dokupienia są w trzech wersjach: bawełna, awokado i czarne oliwki. Jak widzicie na zdjęciu, ja używałam dwóch pierwszych. Obecnie opakowania są małym liftingu, ale etykiety się nie zmieniły.  Dostępność: drogerie, markety
Cena: 6-8 zł / 125 ml
Jak to w płynach 2-fazowych mamy do czynienia z warstwą wodną i oleistą, które przed aplikacją na wacik należy zmieszać, potrząsając energicznie opakowaniem. Nasączony płatek przykładamy do oczu i po chwili płyn doskonale rozpuszcza maskarę. Oczywiście nie jest tak, że za jednym czarodziejskim dotykiem wszystko znika z naszych rzęs, ale poświęcając demakijażowi oczu kilka chwil, pozbywamy się go w całości. 
Żaden z płynów nie podrażnił mi ani oczu, ani skóry wokół. Nie zostawiały mgły. Jedna…

Isana - kremowy żel pod prysznic masło shea i owoc pasji

Żel pod prysznic to kosmetyk, który używa każdy (no prawie każdy). Dzisiaj będzie o żelu z Isany, które do kupienia są w Rossmannie - są to chyba jedne z najtańszych produktów w tej kategorii i wg mnie warte są wypróbowania.  Żel ma gęstą, galeretkowatą konsystencję. Z łatwością aplikuje się go z opakowania, świetnie się pieni. Jest on dość wydajny, spokojnie wystarczył mi na ponad miesiąc używania, co na kosmetyk, który na promocji do kupienia jest za 3 zł w zupełności mi odpowiada.  Żel dobrze oczyszcza skórę, nie wysusza jej. W czasie kąpieli otacza nas świeży owocowy zapach, który niestety na mojej skórze się utrzymuje się zbyt długo. Do samego żelu nie mam zastrzeżeń i na pewno skuszę się jeszcze na inne wersje zapachowe :)
P.S. Piszcie w komentarzach jakie zapachy polecacie wypróbować :D