Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z grudzień, 2013

Ja na instagramie :)

Ostatnio mam mało czasu, a bardzo lubiłam oglądać i dodawać posty typu photo-mix dlatego postanowiłam założyć sobie profil na Instagramie, gdzie będę publikować zdjęcia z życia codziennego. Jeśli będziecie miały ochotę zobaczyć co się u mnie dzieje, to serdecznie zapraszam -> KLIK






Antyperspirant Garnier Mineral

Pod jedną z recenzji antyperspirantów, kilka z Was polecała właśnie te z Garniera, dlatego gdy nadarzyła się okazja postanowiłam wypróbować nową wersję dezodorantu Garnier Mineral Invisible, która ma za zadanie chronić zarówno przed poceniem, ale również ma zapewnić ochronę naszym ubraniom. Zapewnienia producenta:  Pierwszy antyperspirant 48h, który chroni przed śladami twoje ubrania. Czarne, białe... a teraz również kolorowe. 
Antyperspirant Garniera 48h z Mineralite - minerałem o właściwościach absorbujących. 48h nieprzerwanej ochrony przed wilgocią. Skóra, która oddycha. Bez alkoholu. Bez parabenów. Testowany dermatologicznie. Optymalna tolerancja dla skóry.
INVISIBLE BWC: formuła nowej generacji z niewidocznymi składnikami aktywnymi. Chroni czarne, białe i również kolorowe  ubrania przed śladami, plamami i sztywnieniem. Nowy, świeży zapach.
Skład: Isobutane, Aqua/Water, Dimethicone, Aluminum Chlorohydrate, Perfum, Hydroxycitronellal, Phenoxyethanol, Dimethiconol, Limonene, Linalool…

Magnetic Lash - alternatywa dla sztucznych rzęs???

Jakiś czas temu zaproponowano mi wypróbowanie nowego produktu na naszym rynku Magnetic Lash marki Santhilea London. Jako osoba nie mająca rano zbyt wiele czasu na makijaż staram się aby moje rzęsy były zawsze pomalowane, nie mogłam odmówić sobie wypróbowania czegoś takiego :) Opis pochodzi ze sklepu DOMSPA.EU  System do przedłużania rzęs 1-2-1 System do przedłużania rzęs 1-2-1 Magentic Lash jest alternatywą dla sztucznych rzęs oraz zabiegów przedłużania w gabinetach kosmetycznych. Opracowany, aby Twoje rzęsy nareszcie były glamour - seksowne, długie i pełne objętości, a jednocześnie nie zepsuły całego makijażu rozmazywaniem się i rozcieraniem. Magnetic Lash zawiera luksusowe składniki: kwas hialuronowy oraz witaminę E, które nawilżają i odżywiają - nie tylko wyglądasz bajecznie, lecz również zapewniasz dobrą kondycję swoim rzęsom. Nowoczesna maskara dla Nowoczesnej kobiety. Daj się zaskoczyć, bądź piękna. W środku znajdujemy dwa opakowania. Jedno z nich to "standardowy" tusz z kl…

Ulubieńcy jesiennych miesięcy

Jako, że pogoda za oknem nadal przypomina nam jesień niż zimę o podsumowanie kosmetycznych ulubieńców jesieni będzie mi łatwiej :) Muszę jednak Wam przyznać, że wolę taką pogodę niż zimową chlapę... i liczę na to, że zima nie przypomni o sobie za jakiś czas. Ulubieńców nie jest za wielu więc zapraszam, może i Wy znajdziecie tu coś ciekawego dla siebie.  Gąbka Konjac (15 zł): muszę przyznać, że mycie nią twarzy jest na prawdę bardzo przyjemne. Niestety kupiłam jedną sztukę, gdy była wycofywana z Rossmanna i teraz żałuję, że nie kupiłam jej wcześniej. Małym minusem jest to, że gąbka nie ma zbyt długiego żywota, ponieważ dość szybko zaczęła mi się rwać i należy pamiętać, żeby nie zostawiać jej w łazience (gdzie jest ciepło i wilgotno), bo zaczyna pleśnieć. Ja swoją zawsze zabieram i suszę przy kaloryferze. 
Vichy Normaderm żel głęboko oczyszczający (34 zł / 400 ml) /recenzja/: pisałam już, że bardzo go lubiłam, niestety już mi się skończył. Jednak patrząc na stosunek jakości i wydajności …

Spokojnych świąt...

Z okazji świąt Bożego Narodzenia chciałabym wszystkim i każdemu z osobna życzyć, aby były one spokoje i radosne. By chwile spędzone w gronie najbliższych były miłym wspomnieniem z tych świąt. By zdrowie Was nie opuszczało i miłości nie brakowało. Byście nie dały się zwariować i zawsze pozostawały sobą :)
Wszystkiego dobrego w te święta :*

Avon zimowy żel pod prysznic Winter Cocoon

O żelach z Avonu prawie każdy już słyszał, prawie każdy wypróbował je na sobie. Pamiętam dobre kilka lat temu, gdy byłam w liceum bardzo często ich używałam i teraz zamówiłam kilka :)
Gdy przeglądałam katalog od razu wiedziałam, że zamówię kremowy żel pod prysznic i do kąpieli o zapachu drzewa sandałowego i wanilii. Zapach na prawdę jest przepiękny, otulający, ale nie nachalny. Niestety nie utrzymuje się dość długo na skórze.  Żel ma kremową, troszkę galaretowatą konsystencję, przez co nie należy do najwydajniejszych. Dobrze się pieni, myje ciało nie wysuszając skóry. Czytałam, że sporo osób narzeka właśnie na wysuszanie, niestety nie próbowałam na dłuższą metę zaprzestania balsamowania, ale zrobiłam próbę 3-dniową i moja skóra miała się dobrze.  Opakowanie typowe dla żeli z serii Senses - dla mnie jest to wygodna butelka, z odpowiedniej wielkości otworem. Plusem jest płaskie wieczko, na którym możemy postawić żel, gdy ten zmierza ku końcowi.
Dostępność: Avon Cena: 5-6 zł / 250 ml, 1…

Pomadki ochronne NoniCare - Garden of Eden i Deluxe

Nie wiem jak Wy, ale ja pomadki ochronne mam w każdej kurtce czy torebce, zawsze staram się mieć je pod ręką ponieważ moje usta dość szybko się wysuszają.
Pomadki Noni Care z przyjemnością używałam latem, głównie ze względu na ich słodki, owocowy zapach, który nie jest chemiczny. Mają dość zbitą konsystencję, nie topią się.
Pomadki nie mają ściętej końcówki (czego osobiście nie lubię, wygodniej używać mi pomadek z płaskim końcem). Pomadki zostawiają delikatną warstwę ochronną, ale nie lepią się. Pomadka Deluxe dodatkowo nadaje ustom delikatny, czerwony kolor (niestety nie lubię barwiących pomadek i tej rzadziej używam).
Dostępność: Rossmann (niestety nie wiem czy jeszcze gdzieś indziej są dostępne)
Cena: ok. 5-7 zł
KWC: klik

Obie pomadki dobrze chronią usta przed wysuszeniem, pozostają na nich dość długo. Bardzo polubiłam wersję Garden of Eden i gdy nie będę miała pomysłu jaką pomadkę kupić następnym razem na pewno sięgnę właśnie po tą - za naturalny efekt jaki zostawia na ustach i ś…

Yves Rocher - odświeżajacy dezodorant z aloesem bio

Przy jednej z wizyt w sklepie YR kupiłam dezodorant w kulce, ponieważ przypomniało mi się, że wersję zieloną (bodajże z zieloną herbatą) często zachwalała Inez w swoich filmach.  Opis produktu: Dezodorant chroni skórę i zapewnia jej świeżość.
- Szanuje naturalne mechanizmy pocenia się skóry 
- Chroni ją od wilgoci 
- Pozostawia skórę delikatnie pachnącą
- Zapewnia jej uczucie świeżości 

98% składników pochodzenia naturalnego
0% parabenów, barwników oraz soli aluminium

Produkt posiada certyfikat Ecocert

Skład: Aqua/Water, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Polyglyceryl-4 Caprate, Xanthan Gum, Polyglyceryl-3 Caprylate, Mentha Piperita (Peppermint) Leaf Water, Benzyl Alcohol, Parfum, Sodium Benzoate, Citric Acid, Salicylic Acid, Limonene, Linalool, Citronellol, Eugenol, Benzyl Benzoate, Potassium Sorbate
Dezodorant znajduje się w typowym opakowaniu dla tego typu produktów. Wygodnie leży w dłoni. Przy aplikacji dość sporo kosmetyku zostaje pod pachą, przez co trzeba dość długo czekać aż się wchłonie. …

Aleksandra - krem do cery trądzikowej z krzemem

Buszowanie po KWC różnie dla mnie się kończy. Czasami trafiam na perełki a czasami kosmetyki, mimo wysokich ocen, okazują się totalnymi bublami. Niestety w przypadku tego kremu tak też było... Od razu napiszę, że gdy go kupowałam jakiś czas temu, jego oceny były ponad 4, teraz widzę, że troszkę spadły (czemu osobiście się nie dziwię...) Opis producenta: Krem działa łagodząco na istniejące zmiany trądzikowe i zapobiega powstawaniu nowych. Krem jest tak wydajny, że pozwala na stosowanie na duże powierzchnie skóry, np. na klatkę piersiową. Stosować na noc. Przebadany dermatologicznie.
Skład: Aqua, Paraffinum Liquidum, Petrolatum, Cetearyl Alcohol (and) Ceteareth-20, Propylen Glycol, Zinc Oxide, Sulfur Sublimate, Sylicic Acid Anhydride, Metylparaben, Ethylparaben, Propylparaben, Parfum. (24.11.2008) 
Zaznaczę, że kupując krem nie zwracałam dostatecznej uwagi na składy kosmetyków. Teraz widząc parafinę w kremach do twarzy od razu odkładam je na półkę. Krem ma gęstą, tępą konsystencję. Trzeb…

TAG: Kierowcą być

Ostatnio trafiłam na bardzo fajny TAG. Dotyczy on bycia kierowcą. Uwielbiam jeździć, prawo jazdy mam już na prawdę bardzo długo. Dlatego postanowiłam wziąć udział w zabawie i zachęcam te z Was, które są kierowcami a jeszcze nie brały udziału w tym tagu. 
obraz: źródło


1. Za którym razem zdałaś/eś prawo jazdy? Udało się za pierwszym! Byłam jeszcze gówniarą (17 lat) i mega się stresowałam. Ogólnie z tego dnia nie wiele pamiętam :) Na szczęście trafiłam na mega przemiłą egzaminatorkę, dzięki niej jazda minęła mi na prawdę bardzo szybko.
2. Ile lat masz już prawo jazdy? W kwietniu minie już 12 lat (OMG! ile to już lat).
3. Jakie kategorie prawa jazdy posiadasz? Kategorię B ale marzy mi się jeszcze na motor :)
4. Jakim samochodem odbyłaś/eś swoją pierwszą samodzielną jazdę? Pierwszy raz, to było jeszcze przed rozpoczęciem kursu, był to samochód mojego taty. Troszkę wcześniej przyzwyczajana byłam do jazdy na starym lotnisku, gdzie drzewa nie stały mi na przeszkodzie :D
5. Za co dastałeś/aś pierwsz…

Gal - olejek do i po kąpieli

Na dworze robi się coraz chłodniej i niestety skóra mojego ciała potrzebuje wtedy większej porcji nawilżenia. Dlatego ostatnio zaczęłam używać olejków dodawanych do kąpieli oraz do wcierania bezpośrednio w skórę.
Olejek do kąpieli z witaminami A i E i olejkiem wiesiołkowym Kapsułki żelowe zawierające olejek wrzucamy do wanny, rozpuszczając się uwalniają one swoją zawartość i zapach, który jest dość specyficzny, troszkę "leśny". Raz mi się zdarzało, że żelowa otoczka nie rozpuściła się do końca i po kąpieli musiałam dobrze umyć wannę. Testowanie zaczęłam od używania 2-3 kulek ale niestety nie widziałam, żadnego większego nawilżenia skóry. Do ostatniej kąpieli wrzuciłam połowę opakowania (6 szt.) i niestety nadal nic...  
Olejek wiesiołkowy po kąpieli z witaminami A i E - twist off Kapsułki w kształcie serduszek mają urywany ogonek, jednak mi to dość ciężko szło i musiałam wspomagać się nożyczkami :) Zawartość jednej kapsułki bez problemu wystarczała mi na posmarowanie całego c…

DDD moje zakupy + niespodzianka od Rossmanna

Dzień Darmowej Dostawy w Polsce funkcjonuje dopiero od 2 czy 3 lat. Sklepy biorące w nich udział dają nam możliwość zrobienia zakupów bez ponoszenia kosztów wysyłki. Jest on organizowany na początku grudnia więc to też dobra pora na kompletowanie prezentów świątecznych jeśli brakuje Wam czasu na robienie zakupów stacjonarnie. DDD jest dla mnie idealną okazją na zrobienie małych zakupów przez internat, ponieważ często wstrzymuję się z ich robieniem właśnie ze względu na koszty wysyłki (czasami dość wysokie). W tym roku nie planowałam dużych zakupów i w postanowieniu tym udało mi się wytrwać :)
Planowanym zakupem był pędzel z Hakuro H52, który tak naprawdę miała kupić rok temu, ale z mojego nierozgarnięcia kliknęłam H54. Do tej pory jedyne pędzle do podkładu jakie posiadam są z Hakuro i jestem z nim bardzo zadowolona. Pędzel kupiłam na stronie Ladymakeup za 34,90 zł. W tym miejscu muszę powiedzieć, że jestem bardzo zadowolona z jakości obsługi, o wszystkim byłam na bieżąco informowan…

Projekt denko - listopad

Właśnie mija pierwsza dekada miesiąca więc pora najwyższa na projekt denko. Produktów nie jest za wiele więc zapraszam na krótkie ich recenzje.  Przy zużytych produktach napiszę również czym je zastąpiłam byście mogły wiedzieć jakich recenzji możecie spodziewać się w najbliższym czasie. Vichy Normaderm głęboko oczyszczający żel do mycia twarzy /recenzja/: bardzo, bardzo wydajny żel. Duża butelka wystarczyła mi chyba na ponad pół roku. Świetnie oczyszcza skórę, czasami troszkę ją ściąga ale nie przesusza jej. Do tego świeży, cytrusowy zapach. Następca: Garnier Czysta Skóra Fruit Energy
Blanchette B. płyn micelarny /recenzja/: płyn produkowany przez Torf Corporation dla sklepów Kaufland. Tani i całkiem dobrze radzący sobie z usuwaniem makijażu płyn. Wypróbowałam, zużyłam ale chyba więcej po niego nie sięgnę, ponieważ bardziej dostępny jest dla mnie płyn z Biedronki.  Następca: Garnier płyn micelarny
Bielenda płyn 2-fazowy Awokado: jest to jeden z pierwszych płynów po jaki sięgnęłam po kilku…

Yves Rocher - ostatnie zamówienia

Podsumowując poprzedni miesiąc chciałabym pokazać co kupiłam w Yves Rocher. Zamówienia składałam pod koniec listopada i niedawno dotarły do mnie paczuszki. 
Pierwsze zamówienie pochodzi ze sklepu internetowego. Wykorzystując kod rabatowy KROK1 przy zamówieniu za 39 zł przesyłka jest za darmo a dodatkowo otrzymuje się krem do twarzy z serii Elixir 7.9 (poprzednio był to krem Cure Solutions). Oczywiście przy zakupach na stronie internetowej do każdego zakupu wybieramy prezent - tym razem wybrałam coś dla mojego chłopaka, a że czasami mnie tu "podgląda" niestety nie pokażę Wam co to było :) (z tego miejsca chciałam go pozdrowić :* ) Żele z limitowanej wersji: czekolada i pomarańcza oraz czekolada i malina Delikatny szampon z wyciągiem Hamamelisu 
Drugie zamówienie to oferta dla przyjaciółki. Przy zapisie nowej osoby mamy możliwość wyboru jednego dowolnego produktu z katalogu wysyłkowego. Ja wybrałam wodę toaletową So Elixir. Moja przyjaciółka (w tej roli TŻ) za złożenie zamówi…

Balea żel pod prysznic - wiśnia & migdał

Już jakiś czas temu głośno było o kosmetykach dostępnych w drogeriach DM. Kosmetyki m.in. z Alverde i Balei zbierają sporo pozytywnych opinii i do tego są dość tanie. Więc chyba nic dziwnego, że się na nie skusiłam i kilka drobiazgów trafiło do mnie dzięki uprzejmości Toni.  Jednym z pierwszych kosmetyków jaki zaczęłam używać był żel pod prysznic z Balei z zimowej edycji limitowanej (poprzedni rok) o zapachu wiśni i migdałów. Sam zapach był dość przyjemny, choć z czasem zaczął mnie męczyć. Żel ma kremową konsystencję, niestety dość wodnistą. Dlatego mimo, że żel ma 300 ml bardzo szybko się skończył, bo po niecałych 3 tygodniach. 
Żel spełniał swoje zadanie czyli mył, nie przesuszał skóry. Dość dobrze się pienił używany wraz z gąbką, mycie dłońmi powodowało, że żel "mazał" się po skórze. Po kąpieli zapach utrzymywał się całkiem dobrze na skórze (kąpię się ok. godziny przed pójściem spać i w tym czasie wyczuwałam jego zapach na sobie).
Słowem podsumowania - żel jak żel, niczy…

Zawitał do mnie Mikołaj :)

Dzięki Mikołajkowej akcji jaką zorganizowała Just Beauty na swoim blogu Mikołaj zawitał do mnie w tym roku troszkę wcześniej :D Paczuszkę skompletowała dla mnie Agnieszka, wszystkim bardziej znana jako Zyśka. Kobieta czyta mi chyba w myślach, bo nie wiem skąd wie, że uwielbiam słoneczniki???  Oczywiście pudełeczko zostanie dobrze zagospodarowane a całość paczki zużyta, ponieważ Zyśka trafiła bardzo w me gusta :) W środku znalazłam wodę brzozową, na którą czaję się już od ponad roku, mój ulubiony krem do rąk z mocznikiem, kremowy peeling do twarzy oraz peeling do ciała, który na prawdę pachnie arbuzem <mniami> Sól do kąpieli będzie na pewno miłym dodatkiem do kąpieli jaką urządzę sobie w towarzystwie wosków Yankee Candle (cała paczuszka nimi pachnie). Otrzymałam zapach Waikiki Melon oraz Sicilian Lemon. Agnieszka zaopatrzyła mnie również w kominek do ich palenia :)  Oprócz kosmetyków do pielęgnacji jest kilka drobiazgów z kolorówki: tusz wydłużający i pogrubiający i paletka brązó…